Jasło biega na nartach
12
Coraz więcej mieszkańców Jasła uprawia narciarstwo biegowe – aby to stwierdzić wystarczy przespacerować się wałami przeciwpowodziowymi. To wspaniały a przy tym tani sport – mówią narciarze.



- Biegam na nartach od kilkunastu lat. Jest to wspaniały sport, który doskonale służy między innymi starszym ludziom, ze względu na specyfikę oddychania podczas biegu. – mówi Antoni Noga, pasjonat nart śladowych, z którym spotkaliśmy się w okolicy MOSiR-u.
Jak się okazuje w naszym regionie nie ma problemu z miejscem do uprawiania tego sportu. - W Jaśle biegać można na przykład po wałach przeciwpowodziowych – jest to dobrych kilka kilometrów tras. Korzystamy też z leśnych ścieżek ciągnących się w okolicy Gorajowic, Bieździedzy i Warzyc. Biegać można również na terenie Magurskiego Parku Narodowego, po szlakach. Trzeba jednak pamiętać, że trasa może być w tym wypadku nieprzygotowana – mogą zdarzyć się wystające korzenie lub kamienie.
Ludzi na biegówkach lub śladówkach spotykam często w okolicy Folusza – wtrąca kolejny napotkany narciarz. Bardzo dobre warunki do biegania są też w okolicach Jaśliskiego Parku Krajobrazowego.

Nauczycielka wychowania fizycznego, Katarzyna Grzyb, podkreśla zdrowotne walory biegania. - Uważam, że biegówki są na drugim miejscu po lekkiej atletyce jeśli chodzi o rozwój organizmu, wytrzymałość krążeniowo-oddechową itp. Narciarstwo biegowe znajduje się też w czołówce sportów, gdy idzie o szybkość spalania kalorii podczas ich uprawniania – zaraz obok wioślarstwa i pływania.
W Jaśle narciarstwo biegowe uprawia dużo, i coraz więcej, osób. - Jest u nas sporo ludzi którzy biegają na nartach, również zawodników. Przy współdziałaniu władzami może udałoby się jakoś ten potencjał zagospodarować. - mówi pani Katarzyna. - Pod tym względem podziwiać należy Tomaszów Lubelski gdzie narciarstwo biegowe świetnie się rozwija, a w lecie narciarze przesiadają się na rolki – korzystając zresztą z nowego toru, oddanego do użytku w zeszłym roku.

- Byłoby fantastycznie gdyby więcej ludzi młodych zainteresowało się bieganiem na nartach. – twierdzi zgodnie całą trójka. - Biegi mogłyby być np. ciekawą pozycją w zimowym repertuarze zajęć WF w szkołach.
Wielkim atutem tego sportu jest niski koszt jego uprawiania. - Wyposażenie się w nowy sprzęt to wydatek około 500 złotych. I nie dochodzą do tego opłaty za wyciąg, jak w przypadku narciarstwa zjazdowego. Używane narty i buty można zaś kupić nawet za 150 złotych. – mówi Antoni Noga. - W Jaśle nie można jednak póki co kupić sprzętu. Nieocenionym źródłem jest natomiast Internet, oraz różne giełdy.
Jakiś czas temu w jednym z artykułów zamieszczonych na jaslo4u zaproponowano uczynienie z Jasła „Miasta Sportu”. Jeśli jaślanie zdecydowaliby się wziąć ten pomysł poważnie, warto pamiętać, aby uwzględnić we wszystkich planach i przedsięwzięciach narciarstwo biegowe.




Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl



- Biegam na nartach od kilkunastu lat. Jest to wspaniały sport, który doskonale służy między innymi starszym ludziom, ze względu na specyfikę oddychania podczas biegu. – mówi Antoni Noga, pasjonat nart śladowych, z którym spotkaliśmy się w okolicy MOSiR-u.
Jak się okazuje w naszym regionie nie ma problemu z miejscem do uprawiania tego sportu. - W Jaśle biegać można na przykład po wałach przeciwpowodziowych – jest to dobrych kilka kilometrów tras. Korzystamy też z leśnych ścieżek ciągnących się w okolicy Gorajowic, Bieździedzy i Warzyc. Biegać można również na terenie Magurskiego Parku Narodowego, po szlakach. Trzeba jednak pamiętać, że trasa może być w tym wypadku nieprzygotowana – mogą zdarzyć się wystające korzenie lub kamienie.
Ludzi na biegówkach lub śladówkach spotykam często w okolicy Folusza – wtrąca kolejny napotkany narciarz. Bardzo dobre warunki do biegania są też w okolicach Jaśliskiego Parku Krajobrazowego.

Nauczycielka wychowania fizycznego, Katarzyna Grzyb, podkreśla zdrowotne walory biegania. - Uważam, że biegówki są na drugim miejscu po lekkiej atletyce jeśli chodzi o rozwój organizmu, wytrzymałość krążeniowo-oddechową itp. Narciarstwo biegowe znajduje się też w czołówce sportów, gdy idzie o szybkość spalania kalorii podczas ich uprawniania – zaraz obok wioślarstwa i pływania.
W Jaśle narciarstwo biegowe uprawia dużo, i coraz więcej, osób. - Jest u nas sporo ludzi którzy biegają na nartach, również zawodników. Przy współdziałaniu władzami może udałoby się jakoś ten potencjał zagospodarować. - mówi pani Katarzyna. - Pod tym względem podziwiać należy Tomaszów Lubelski gdzie narciarstwo biegowe świetnie się rozwija, a w lecie narciarze przesiadają się na rolki – korzystając zresztą z nowego toru, oddanego do użytku w zeszłym roku.

- Byłoby fantastycznie gdyby więcej ludzi młodych zainteresowało się bieganiem na nartach. – twierdzi zgodnie całą trójka. - Biegi mogłyby być np. ciekawą pozycją w zimowym repertuarze zajęć WF w szkołach.
Wielkim atutem tego sportu jest niski koszt jego uprawiania. - Wyposażenie się w nowy sprzęt to wydatek około 500 złotych. I nie dochodzą do tego opłaty za wyciąg, jak w przypadku narciarstwa zjazdowego. Używane narty i buty można zaś kupić nawet za 150 złotych. – mówi Antoni Noga. - W Jaśle nie można jednak póki co kupić sprzętu. Nieocenionym źródłem jest natomiast Internet, oraz różne giełdy.
Jakiś czas temu w jednym z artykułów zamieszczonych na jaslo4u zaproponowano uczynienie z Jasła „Miasta Sportu”. Jeśli jaślanie zdecydowaliby się wziąć ten pomysł poważnie, warto pamiętać, aby uwzględnić we wszystkich planach i przedsięwzięciach narciarstwo biegowe.




Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
