Jasło pożegnało Andrzeja Krupę. Wzruszające ostatnie pożegnanie świadka historii i człowieka lotnictwa
Dziś w Jaśle odbyła się Msza Święta żałobna w intencji śp. Andrzeja Krupy – świadka historii miasta i nestora podkarpackiego lotnictwa. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 11 w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Jaśle. Po nabożeństwie kondukt żałobny wyruszył na Stary Cmentarz, gdzie Zmarły spoczął w gronie bliskich.



Nad nekropolią rozległ się dźwięk silników – przyjaciele piloci oddali Mu hołd dwoma niskimi, honorowymi przelotami formacji pięciu samolotów. To był symboliczny gest wobec człowieka, którego życie od dziesięcioleci związane było z niebem.
Jak podkreślało Jasielskie Stowarzyszenie Lotnicze „Ikar” im. Leszka Preisnera, „pożegnaliśmy wielkiego, a zarazem niezwykle skromnego człowieka – przyjaciela, nauczyciela, mentora i żywą skarbnicę wiedzy”. Trudno o trafniejsze podsumowanie.
Urodzony w 1934 roku, jako dziesięcioletni chłopiec był świadkiem zniszczenia i wysiedlenia Jasła. Przez kolejne dekady dzielił się swoimi wspomnieniami, współpracując m.in. z instytucjami kultury i dbając o to, by tragiczne losy miasta nie zostały zapomniane. Był jednym z ostatnich żyjących świadków tamtych wydarzeń.
Drugą wielką pasją Andrzeja Krupy było lotnictwo i modelarstwo. Mistrz modelarstwa lotniczego, wielokrotny mistrz i wicemistrz Polski, szybownik z Srebrną Odznaką Szybowcową, wychowawca młodych modelarzy. Przez lata prowadził modelarnię w Jaśle, a przez ponad 14 lat kierował sekcją modelarską Aeroklubu Podkarpackiego w Krośnie. W środowisku uchodził za autorytet – wymagający, ale zawsze życzliwy.



W 2009 roku został uhonorowany odznaczeniem „Błękitne Skrzydła”, a w 2020 roku Prezydent RP Andrzej Duda odznaczył go Medalem Stulecia.
Odszedł w nocy 17 lutego w wieku 91 lat. Dziś Jasło oddało Mu ostatni hołd. W ciszy, skupieniu i z poczuciem, że żegnamy człowieka, który łączył pokolenia – historią, pasją i zwykłą ludzką życzliwością.
Red.

