Kiedy chuligani wreszcie dostaną za swoje?
Na terenie gminy Tarnowiec wciąż dochodzi do licznych aktów wandalizmu. Mieszkańcy są zbulwersowani, bo nagminnie niszczone są znaki drogowe, pojemniki na odzież, a ostatnio nawet elewacje budynków, czy prywatne ogrodzenie. Zarządca drogi ponosi niemałe koszty, a wandale czują się bezkarni.

Po raz kolejny o tej bulwersującej sprawie napisał do nas mieszkaniec gminy Tarnowiec. Zwracał uwagę na fakt nasilania się skandalicznych zachowań, których efektem są liczne zniszczenia. I tak w miniony weekend w Gliniczku i Czeluśnicy doszło do uszkodzenia dziesięciu znaków drogowych, przewrócenia pojemnika na odzież, jak również zdewastowania ogrodzenia jednej z prywatnych posesji. Nie jest to pierwsze takie wykroczenie. Jak podkreśla wójt gminy Tarnowiec oraz zarządca dróg powiatowych, z takimi incydentami mają do czynienia bez przerwy. Sprawy te są przez nich zgłaszane na policję. Niestety, często ustalenie sprawców dokonanych zniszczeń kończy się fiaskiem.

fot.Gliniczek

fot. Czeluśnica
– Otrzymujemy bardzo dużo sygnałów o tym, że na terenie gminy Tarnowiec są niszczone znaki drogowe. Tam to jest nagminne. Niejednokrotnie się zdarzało, że ponosiliśmy koszty w granicy 1000-1500 zł. Zgłaszamy o wszystkich szkodach na policję, ale często sprawy te są umarzane ze względu na niewykrycie sprawcy. Tak to wygląda – mówi Katarzyna Kaszowicz, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Jaśle.

fot. Czeluśnica
Wandale niszczą, a samorządy i inne instytucje wydają kolejne pieniądze na naprawę wyrządzonych szkód. I tak za każdym razem. Pieniądze na ten cel idą niemałe, bo zakup jednego znaku wraz z montażem to koszt około 400 zł, zaś koszt nowego lustra drogowego wynosi w granicy 260-450 zł.
- Znaki zostały skradzione już dwukrotnie. Ciągle ponosimy koszty. Za każdym razem o zniszczeniach informujemy policję, przekazujemy jej również zdjęcia – podkreśla Jan Czubik, włodarz gminy Tarnowiec. – Pracownik urzędu gminy sprawdza jeszcze raz miejsca, w których doszło do uszkodzeń, a następnie powiadamiamy o tym PZD w Jaśle. Tyle możemy zrobić, nic więcej. Mamy siedemnaście miejscowości na terenie gminy, w których raz w miesiącu są wyrządzane szkody – dodaje.
Jasielska policja przyjęła 7 stycznia br. zgłoszenie dotyczące uszkodzenia znaków drogowych w Czeluśnicy. - Prowadzone są czynności wyjaśniające mające na celu ustalenie sprawcy tego czynu – poinformowała asp. Joanna Garbacik z Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.

fot. Gliniczek

fot. Gliniczek
Przypominamy, że w 2015 r. w Gąsówce nieznani sprawcy dopuścili się znieważenia figury Matki Boskiej poprzez wyniesienie jej z kapliczki i wrzucenie do przydrożnego rowu. W 2016 r. wandale spalili 12 pojemników przeznaczonych do selektywnej zbiórki odpadów. Straty oszacowano na 14 tys. zł. Policjanci ustalili sprawców w niemal trzy tygodnie. Byli nimi młodzi mieszkańcy gminy Tarnowiec.
Czy wreszcie uda się ustalić osoby odpowiedzialne za trwające w gminie Tarnowiec od dłuższego czasu akty wandalizmu? Mieszkańcy mają nadzieję, że w końcu policja ukróci ten proceder.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
Zdjęcia nadesłał Czytelnik

