KLASYK PO RAZ TRZECI (VIDEO)
Już po raz trzeci, trzeciego maja, drogi w około jeziora Klimkowskiego stały się areną zmagań kolarzy szosowych. Na starcie trzeciego już Klasyka Beskidzkiego stanęło ponad 160 uczestników z całej Polski, którym nie straszne podjazdy pod Bielankę, czy szaleńczy zjazd do Leszczyn z prędkościami dochodzącymi do 90 km/h. Organizatorem wyścigu, który z roku na rok podnosi swój prestiż była grupa kolarska Grupetto Gorlice.
Na finiszu najszybszy okazał się Karol Michalski z czasem 1:41:26, który wyprzedził drugiego na mecie Artura Kozaka (BSK MIÓD KOZACKI). Jako trzeci linię mety przekroczył Marcin Korzeniowski (BIKEHOLICY-TINES). I to przed nimi cały peleton musiał dziś uchylić czoła i zdjąć kaski z głów. Choć o pierwsze dwa miejsca wcale nie było tak łatwo. Walka trwała do ostatnich centymetrów. W ostatecznym rozrachunku lepszy był Michalski o całe pół koła. To wszystko działo się w końcowej fazie wyścigu.

Do podjazdu pod Bielankę peleton trzymał się zwartym szykiem zostawiając za sobą tylko nielicznych maruderów i kolarzy, których nie ominęły na trasie defekty i kraksy.
Na pięciokilometrowym podjeździe peleton porwał się w grupki i rozjechał. Już wtedy było widać kto może liczyć się w stawce o zwycięstwo.

Całemu wyścigowi przewodniczyła duża grupa szesnastu kolarzy jadących łeb w łeb. Wśród nich reprezentant Jasielskiego Stowarzyszenia Cyklistów Łukasz Szumiec, (kat wiekowa „B”)który ostatecznie zajął 13 miejsce open a 5 w swojej kategorii uzyskując czas 1:41:29

Drugim zawodnikiem z JSC, który przekroczył linię mety był Mateusz Woźniak z czasem 1:43:38. Mateusz przyjechał 25 open a 8 w swojej kategorii „A”. Chwilę za nim na mecie zameldował się Krzysztof Staniszewski z czasem 1:45:15, na pozycji 29 open i 5 w kategorii „0”.

W kategorii B na 56 open a 21w kat miejscu do mety dojechal Jakub Gryzło z czasem 1:51:26. Za nim, w tej samej kategorii metę minął Jakub Zbiegień (23 w kat 67 open) uzyskując czas 1:54:32 i XX miejsce.
Z czasem 1:56:11 na mecie zameldował się Jakub Siemiączko (23 kat A, 75 open)

Zawodnikiem JSC, który stanął na drugim miejscu podium w swojej kategorii wiekowej (E+), był Aleksander Radzik. Aleksander dojechał na metę z czasem 02:07:07.

W szeregach JSC jechał również zawodnik, który miał mniej szczęścia - Kamil Cygan – i po złapaniu przysłowiowej gumy, musiał wycofać się z wyścigu.

Kompletne wyniki oraz więcej informacji na temat wyścigu znajduje się na stronie organizatora: wwwklasykbeskidzki.com, oraz www.grupetto.pl
Podobnie jak w roku ubiegłym dla niektórych zawodników nie tylko z JSC, był to pierwszy wyścig szosowy w sezonie. Mimo tego, Jasielskie Stowarzyszenie Cyklistów zaprezentowało się wyśmienicie, nie odstając zupełnie od zawodników regularnie startujących w wyścigach szosowych.
Poniżej film z wyścigu nagrany kamerą umieszczoną na kierownicy jednego z zawodników:
http://www.youtube.com/watch?v=ByaXm3XXmHs&feature=youtu.be
Jasielskie Stowarzyszenie Cyklistów.
Fot: Aneta Jokiel i Barbara Dominiak
