Kołaczyce miodem płynące
Podczas tegorocznego VI Podkarpackiego Miodobrania na kołaczyckich błoniach pszczelarze z Ukrainy, Słowacji, a także powiatu jasielskiego zachęcali zainteresowanych do degustacji miodu. A wybór tego słodkiego przysmaku był bardzo duży. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie w zależności od potrzeb, smaku i upodobań.<<FOTOGALERIA>>

Pogórzański Związek Pszczelarzy w Jaśle liczy 120 pszczelarzy posiadających 125 pasiek. To jest około 3 tysiące rodzin pszczelich. Od sześciu lat są uczestnikami Podkarpackiego Miodobrania. W tym roku również mieliśmy okazję zapoznać się z i zasmakować nektaru, który jest efektem ich pracy i cierpliwości. Wśród miodów wystawiona była szeroka ich gama: miód lipowy, malinowy, spadziowy, mniszkowy, wielokwiatowy, rzepakowy i inne.

Miód to nie tylko słodki rarytas, ale także produkt leczniczy. - Wszystko zależy od gustu i upodobań i potrzeb zdrowotnych, bo jak wiadomo, miód posiada cechy lecznicze co jest bardzo ważne. W Polsce korzysta się z bardzo niewielkiej ilości miodu. Według najnowszych statystyk średni Polak zjada około 60 dag miodu, natomiast w Europie spożywa się od 3-5 kg miodu na osobę. Miody są konieczne i niezbędne dla naszego zdrowia i egzystencji, gdyż posiadają unikalne minerały, których nie możemy uzyskać spożywając inne produkty - wyjaśnia Michał Wasik, prezes Pogórzańskiego Związku Pszczelarzy w Jaśle.



VI Podkarpackie Miodobranie to również okazja pokazania się lokalnych rzemieślników, którzy na co dzień nie chwalą się swoimi zdolnościami i zainteresowaniami. Koła Gospodyń Wiejskich z gminy Kołaczyce upiekły ciasta, prozioki, pierożki z kapustą i ruskie, do których chętnie podchodzili smakosze tradycyjnego, swojskiego jedzenia.

Wieczorem rozpoczęły się występy zespołu Bayer Full, Regeneracja, a zabawę taneczną poprowadził zespół Taura.


Red
