Kolejny dzień strajku kobiet w Jaśle
Po dwóch dniach przerwy, na ulicach Jasła znów pojawili się demonstranci, wznosząc antyrządowe okrzyki oraz wyrażając sprzeciw wobec zaostrzenia przepisów ustawy antyaborcyjnej. Tym razem jednak marsz odbył się również pod hasłami obrony kobiet oraz przeciwko agresji. W kolejnej odsłonie „czarnego protestu” w Jaśle wzięło udział blisko 250 osób.

Uczestnicy protestu już o godzinie 17. zaczęli gromadzić się w pobliżu glorietki w Parku Miejskim w Jaśle. Tuż przed godziną 18. demonstranci opuścili park udając się ul. Kościuszki w kierunku Komendy Powiatowej Policji w Jaśle. Pochód zatrzymał się pod jej siedzibą. Uczestnicy protestu skandowali głośne – „dziękujemy”. Następnie ulicami miasta przemaszerowali pod Szpital Specjalistyczny w Jaśle, aby podziękować całemu personelowi medycznemu. W rewanżu uczestnicy marszu otrzymali porcję braw od pracowników jasielskiej lecznicy przyglądających się demonstracji. Protestujące kobiety wznosiły również okrzyki - „chcemy zdrowia, nie zdrowasiek”, nawiązując do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zaostrzającego przepisy ustawy antyaborcyjnej.

Tak jak do tej pory zdecydowaną większość uczestników marszu stanowiły osoby młode. Przemierzając ulice Jasła demonstranci w niewybrednych hasłach oceniali politykę Prawa i Sprawiedliwości. Na niesionych przez siebie transparentach umieścili slogany, takie jak: „TVP łże”, „Rząd nie ciąża, da się usunąć!”. Protestujący tradycyjnie zatrzymali się na płycie jasielskiego rynku, aby po kilkunastu minutach przemaszerować z powrotem do parku. Protest zakończył się około godziny 19.

Podczas marszu nie doszło do żadnych niepokojących incydentów. Porządku i bezpieczeństwa jego uczestników strzegli funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
MD

