Konflikt marszałków
PiS kontra ... PiS. Czyli konflikt w Urzędzie Marszałkowskim między marszałkiem a wicemarszałkiem.
Zygmunt Cholewiński i Bogdan Rzońca oficjalnie zaprzeczają i bagatelizują sprawę ale nie da się ukryć, że coś jest na rzeczy. To coś to: władza i pieniądze. Czyli spór o podział kompetencji i podział pieniędzy na rozwój Podkarpacia.

Już po samych minach nie trudno się domyślić, że współpraca pomiędzy marszałkiem Zygmuntem Cholewińskim i jego zastępcą Bogdanem Rzońcą nie układa się dobrze. Dziennikarze mówią o konflikcie ale sami zainteresowani robią wszystko aby nie dawać powodów do spekulacji.
Nie ma jednak wątpliwości, że wicemarszałek Rzońca stracił władzę nad Departamentem Rozwoju. Teraz więc - to marszałek Zygmunt Cholewiński będzie osobiście kontrolował wszystkich urzędników odpowiedzialnych za wydawanie olbrzymich pieniędzy na rozwój regionu. Jego zastępca zapewnia, że nie czuje urazy, choć nie wie za jakie błędy zostały ograniczone jego kompetencje. Wicemarszałek Rzońca wbrew złośliwym komentarzom przekonuje, że wciąż ma pełne ręce roboty odpowiadając za rozwój komunikacji i gospodarkę mieniem. Po tych zmianach nikt nie może już mieć wątpliwości kto rządzi w Urzędzie Marszałkowskim.
Jak się dowiedzieliśmy, iskrzyło nie tylko w zarządzie, ale także wśród kadry kierowniczej Urzędu marszałkowskiego - która miała dużą swobodę w dobieraniu współpracowników. Teraz ostateczne decyzje kadrowe podejmował będzie wyłącznie marszałek. Dodajmy, że władza w samorządzie województwa podkarpackiego należy do ludzi Prawa i Sprawiedliwości. A odpowiedzialność za wielkie pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego wspieranego przez Unię Europejską to nie tylko sprawa partyjnego prestiżu - grzmi opozycja.
PO - obserwuje. PiS zaciera ślady po konflikcie a w między czasie pojawia się informacja o potrzebie przyspieszenia decyzji dzięki którym Podkarpacie awansuje w ogólnopolskim rankingu samorządów. Stąd plotka o zamianie samego marszałka, którym miałby zostać senator Władysław Ortyl.
PiS odpowiada, że konflikty w samorządzie były także za czasów gdy władzę miało PSL. Ale krytycy rządów PiS podkreślają, że spór w tym zarządzie to także spór o podział pieniędzy na linii północ południe regionu. Wicemarszałek Rzońca pochodzi bowiem z Jasła - marszałek Cholewiński z Jastkowic koło Stalowej Woli.
TVP Rzeszów
