Kontrakty z NFZ na poziomie ubiegłego roku
Ponad 45 mln zł otrzymał w tym roku na działalność bieżącą Szpital Specjalistyczny w Jaśle. To o 4 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. W praktyce większe pieniądze oznaczają krótszy czas oczekiwania na zabiegi czy wizytę w poradni.
Największe środki przeznaczono na ortopedię i położnictwo. Wartość kontraktu w przypadku tego pierwszego oddziału wynosi aż 50%. Z kolei na położnictwie, z racji specyfiki oddziału, świadczenia są nielimitowane. - Wartość kontraktu na lecznictwo stacjonarne wzrosła średnio o 8%. Niestety wartość punktów, co dla nas jest istotne, pozostała taka sama. Nie ma zwiększenia punktów ani w lecznictwie stacjonarnym ani w poradniach specjalistycznych. Tam wartość kontraktów jest na poziomie roku 2010 – mówi Beata Trzop, zastępca dyrektora ds. administracyjno-ekonomicznych Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.

W przypadku poradni specjalistycznych kontrakty z NFZ zostały podpisane tylko na pierwsze półrocze. Na ich działalność Fundusz przeznaczył 1 mln 105 tys. zł. W krótszych kolejkach będą więc stać pacjenci do poradni: diabetologicznej, endokrynologicznej, gruźlicy i chorób płuc, otolaryngologicznej i chirurgicznej. Mniej środków przeznaczono natomiast na alergologię, kardiologię, dermatologię, neurologię, reumatologię i ginekologię z położnictwem. Nie oznacza to jednak gorszej dostępności do specjalisty, bo sporą część zadań przejęły niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej. - Być może jest to spowodowane tym, że zwiększyła się liczba podmiotów niepublicznych, które wystartowały w konkursie do NFZ na rok 2011. W związku z tym pula środków, która była przeznaczona dla powiatu jasielskiego została rozłożona na inne podmioty – tłumaczy Beata Trzop.
Jasielski szpital czeka jeszcze na wypłatę pieniędzy za tzw. nadwykonania za 2009 i 2010 rok. Za ten okres NFZ ma zobowiązania w wysokości 8 mln zł. Sprawa o odzyskanie przynajmniej części pieniędzy za 2009 rok została już skierowana do sądu. Natomiast za rok ubiegły trwa jeszcze rozliczanie z NFZ. Jednak, jak nas zapewnia dyrektor Trzop, kiedy wszystkie formalności zostaną uregulowane, do sądu trafi kolejny pozew.
(kp)
