Krempna znowu z jeziorkiem
Krempna w Beskidzie Niskim wraca do dawnej turystycznej świetności. Rozpoczęło się zalewanie zbiornika wodnego na Wisłoce który od początku lat 70-tych był główną atrakcją tej miejscowości. Przyciągał licznych turystów i mieszkańców pobliskiego Jasła. Nad jego brzegiem powstały ośrodki wypoczynkowe. Tymczasem kilka lat temu po kolejnych powodziach górska rzeka zupełnie zamuliła zbiornik - i do Krempnej przestali przyjeżdżać turyści. W ubiegłym roku dzięki rządowym pieniądzom zaczęło się odkopywanie jeziorka. Miało się to zakończyć jeszcze zimą, ale prace się przedłużyły a do tego pierwsze próby ujawniły nieszczelność zasuw. Po korektach wczoraj wieczorem je zamknięto. Napełnianie zbiornika - choć jest on niewielki - potrwa jednak co najmniej kilka dni. Jest sucho i rzeką spływa zaledwie 0.5 metra sześciennego wody na sekundę - część musi być przepuszczana by nie zginęły ryby i wodna roślinność poniżej zapory. Sytuację mogłyby poprawić opady. Dodam że do Krempnej warto przyjechać nie tylko ze względu na wodę - poza pięknymi okolicznymi górami jest tam m.in nowoczesne muzeum przyrodnicze Magurskiego Parku Narodowego a blisko przejście graniczne ze Słowacją w Ożennej.

