Krew popłynęła na rynku w Kołaczycach. „Dobro wraca” – druga edycja akcji zakończona sukcesem
W piątek na Rynku w Kołaczycach odbyła się druga edycja akcji honorowego krwiodawstwa z udziałem krwiobusu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie. Organizatorami wydarzenia byli Stanisław Rogaczewski, Piotr Nowiński oraz Aleksandrem Chwedeńczukiem i druhami z OSP Sowina.



Chęć oddania krwi zgłosiło 25 osób. Po badaniach lekarskich do donacji zakwalifikowano 19 dawców. To wynik, który może realnie przyczynić się do ratowania zdrowia i życia pacjentów potrzebujących krwi.



__________ Fot. Magdalena Stasiowska
Od samego rana przy krwiobusie panowała życzliwa atmosfera, a wśród dawców nie zabrakło strażaków ochotników z terenu gminy Kołaczyce.

– Przede wszystkim cel to jest pomoc wszystkim tym, którzy tej krwi potrzebują – podkreślał Stanisław Rogaczewski.
Jak zaznaczył, organizatorzy liczą, że akcja na stałe wpisze się w kalendarz lokalnych wydarzeń.
– Po raz drugi już w Kołaczycach udało się nam zorganizować taką akcję i ten mobilny punkt poboru krwi. Mamy nadzieję, że będzie ona kontynuowana w następnych latach. Przynajmniej raz w roku tu, na naszym pięknym kołaczyckim rynku – mówił.
Dużą część uczestników stanowili druhowie ochotniczych straży pożarnych.


__________ Fot. OSP Bieździadka

– Przede wszystkim na strażaków zawsze można liczyć. Rano tutaj kolejka była i miło było zobaczyć, że byli punktualnie na godzinę dziewiątą – dodawał Rogaczewski.


__________Fot. OSP Bieździadka

W organizację wydarzenia zaangażował się również Piotr Nowiński, prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi i Ratowników Ostoya. Jak wyjaśniał, nazwa klubu nawiązuje do przedwojennego stowarzyszenia działającego w Kołaczycach. Dziś Ostoya skupia nie tylko członków jednostki OSP Kołaczyce, ale także strażaków i społeczników z całej gminy, którzy wspólnie angażują się w działania na rzecz mieszkańców. To właśnie dzięki tej współpracy udało się po raz kolejny zorganizować akcję krwiodawstwa na kołaczyckim rynku.
– My się nie zamykamy tylko na jedną jednostkę. To jest struktura gminna. Mieszkańcy poświęcili swój wolny czas i oddali ten najcenniejszy dar życia, czyli dar krwi – podkreślał Piotr Nowiński.
Akcja ma również wyjątkowy wymiar symboliczny. Jednym z impulsów do jej organizacji była inicjatywa nieżyjącego już Stanisława Koczwary, byłego wójta gminy Kołaczyce, który podczas choroby wielokrotnie korzystał z transfuzji krwi.
Odbierając wyróżnienie „Zasłużony dla Gminy Kołaczyce”, wyraził życzenie, aby w gminie zorganizować akcję honorowego krwiodawstwa. Inicjatywa została zrealizowana, a dziś jest kontynuowana przez lokalnych społeczników, strażaków i krwiodawców, stając się jednocześnie formą upamiętnienia jego osoby oraz promocji idei dzielenia się darem życia.


Szczególne emocje wzbudziło wspomnienie pierwszej edycji akcji. Jak opowiadał Piotr Nowiński, Stanisław Koczwara przygotował wówczas dla każdego krwiodawcy słodki upominek wraz z osobistym listem. W odręcznie napisanej wiadomości dziękował osobom oddającym krew za pomoc okazywaną chorym. Pisał m.in.: Dziękuję Ci za to, że ratujesz życie – moje i wielu innych osób. Życzę Ci wszelkiego DOBRA!. Te słowa, skierowane bezpośrednio do dawców przez osobę korzystającą z transfuzji krwi, dla wielu uczestników stały się wyjątkowym symbolem sensu honorowego krwiodawstwa.
– To był namacalny dowód, że pomagamy komuś, kto naprawdę tej pomocy potrzebuje – zaznaczył Nowiński.


Organizatorzy już dziś zapowiadają, że będą chcieli wrócić z krwiobusem do Kołaczyc w przyszłym roku. Tegoroczna frekwencja pokazuje, że mieszkańcy chętnie angażują się w inicjatywy, które pomagają ratować ludzkie życie.
– Mieszkańcy poświęcili swój wolny czas i oddali ten najcenniejszy dar życia, czyli dar krwi – podsumował Piotr Nowiński.
AJ


