Krócej, ale bez błędu
60
Nowe zasady zdawania praktycznego egzaminu na prawo jazdy zaczną obowiązywać już od najbliższego wtorku, 9 czerwca.

Według nowych przepisów, jazda po mieście będzie trwać 25 minut, ale pod warunkiem, że zostaną w tym czasie wykonane wszystkie zaplanowane manewry. Jeżeli zdający nie zmieści się w tym czasie, to egzamin zostaje automatycznie przedłużony. – Te 25 minut działa na korzyść egzaminowanego, ale pod warunkiem, że wykona w tym czasie wszystkie zaplanowane manewry – mówi Karol Korczykowski, instruktor, współwłaściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców „Dakar” w Jaśle.
Do tej pory podczas egzaminu dopuszczalne były dwa błędy. Teraz egzamin zostanie natychmiast zakończony, gdy zdający np. wjedzie na rondzie na wysepkę. Według starych przepisów kwalifikowano to jako błąd. Kolejna zmiana, tym razem „na plus” dotyczy prezentacji świateł i płynów eksploatacyjnych. W tym przypadku zdający będą musieli wskazać dwa wybrane elementy. - Na pewno kursanci na tym skorzystają, bo nie będą musieli pokazywać pełnej prezentacji świateł i płynów eksploatacyjnych, tylko dwa losowo wybrane elementy. Zdający egzamin będzie musiał pokazać np. zbiornik płynu do spryskiwacza i światła awaryjne – wyjaśnia K. Korczykowski.
Zgodnie z nowymi przepisami, ci którzy zdają po raz pierwszy będą mieli pierwszeństwo nad tymi, którzy podchodzą do egzaminu po raz kolejny.
Czy te zmiany okażą się lepsze czy gorsze pokaże czas.
Katarzyna Pacwa-Wilk

Według nowych przepisów, jazda po mieście będzie trwać 25 minut, ale pod warunkiem, że zostaną w tym czasie wykonane wszystkie zaplanowane manewry. Jeżeli zdający nie zmieści się w tym czasie, to egzamin zostaje automatycznie przedłużony. – Te 25 minut działa na korzyść egzaminowanego, ale pod warunkiem, że wykona w tym czasie wszystkie zaplanowane manewry – mówi Karol Korczykowski, instruktor, współwłaściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców „Dakar” w Jaśle.
Do tej pory podczas egzaminu dopuszczalne były dwa błędy. Teraz egzamin zostanie natychmiast zakończony, gdy zdający np. wjedzie na rondzie na wysepkę. Według starych przepisów kwalifikowano to jako błąd. Kolejna zmiana, tym razem „na plus” dotyczy prezentacji świateł i płynów eksploatacyjnych. W tym przypadku zdający będą musieli wskazać dwa wybrane elementy. - Na pewno kursanci na tym skorzystają, bo nie będą musieli pokazywać pełnej prezentacji świateł i płynów eksploatacyjnych, tylko dwa losowo wybrane elementy. Zdający egzamin będzie musiał pokazać np. zbiornik płynu do spryskiwacza i światła awaryjne – wyjaśnia K. Korczykowski.
Zgodnie z nowymi przepisami, ci którzy zdają po raz pierwszy będą mieli pierwszeństwo nad tymi, którzy podchodzą do egzaminu po raz kolejny.
Czy te zmiany okażą się lepsze czy gorsze pokaże czas.
Katarzyna Pacwa-Wilk
