„Kwiaty” to wyraz wewnętrznego buntu i sprzeciwu
Wczoraj w Jasielskim Domu Kultury odbył się wernisaż prac Magdaleny Florczyk. Obrazy malowane na płótnie przedstawiają kwiaty, jej własną interpretację tego, co sama widziała, poczuła i przeżyła.<<FOTOGALERIA>>
Jak podkreśliła jaślanka, malarstwo od zawsze było jej pasją, dlatego poszła w tym kierunku kształcąc się w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych im. Tadeusza Brzozowskiego w Krośnie, a następnie kontynuowała naukę na studiach na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Prace wystawione na wernisażu są efektem rocznej pracy pani Magdaleny. Przedstawiają one kwiaty i są jej osobistą interpretacją. Pod szeroką gamą kolorów kryją się emocje, samopoczucie i spojrzenie na życie artystki. - Moje wcześniejsze prace był głównie w kolorach szarości, czerni, bardzo stłumiona, monochromatyczna paleta. Ja chyba się zmieniłam i dojrzałam do pewnych kwestii. Nabrałam odwagi, optymizmu, inaczej patrzę na życie, ludzi na to - co mnie otacza – podkreśla Magdalena Florczyk, której wystawę prac mieliśmy okazję zobaczyć na wczorajszym wernisażu w Jasielskim Domu Kultury.


Dlaczego kwiaty? - Kwiaty to jest cała gama kolorów, więc cokolwiek przyszło mi do głowy mogłam to odzwierciedlić malując je. Na obrazach dominują fiolety, błękity, przede wszystkim czerwień mocna, zgaszona, krwista. Była to głównie zabawa kolorem i poszukiwanie innego spojrzenia na kwiaty niż takie klasyczne przedstawienie bukietu w wazonie, czy realistyczne ich odzwierciedlenie – wyjaśnia malarka.

Kontakt z naturą oraz fotografie są jej najlepszym inspiratorem.
(icz)
