Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Lokalne tradycje i zwyczaje wielkanocne

5
Święta Wielkiej Nocy to szczególny czas, pełen zadumy i mistycyzmu. Poprzedzone Wielkim Tygodniem łączą w sobie w unikalny sposób tradycje świeckie z bogactwem religijnych przeżyć. Większość zachowań czy zwyczajów towarzyszących nam w trakcie tych Świąt sięga korzeniami jeszcze czasów pogańskich. Przyzwyczajeni do pewnej obrzędowości, często nie zdajemy sobie sprawy z uczestnictwa w tradycji kształtowanej przez pokolenia.

Te tradycje i zwyczaje są tłem uzależnionym od sakralnego kalendarza. Połączenie religijności ze świecką obyczajowością tworzy niezwykła atmosferę Świąt Wielkanocnych. 


Wielki Tydzień jest zapoczątkowany przez Niedzielę Palmową – w kościołach święci się palmy (symbol odradzającego się życia) wykonane z gałązek wierzby z baziami, zielonych ziół, barwinku, suszonych lub bibułkowych kwiatów, które miały chronić domostwo przed piorunami i burzami. Święto zostało ustanowione na pamiątkę przybycia Jezusa do Jerozolimy. Niedziela Palmowa rozpoczyna okres przygotowania duchowego do świąt, będącego wyciszeniem, skupieniem i przeżywaniem męki Chrystusa.

U początków XX wieku ksiądz Władysław Sarna, proboszcz parafii w Szebniach, tak opisywał zwyczaje i obrzędy z okolic Jasła, związane z okresem Wielkiego Postu oraz Wielkanocy:

„(...)Wielki post. Wstępną środę udają się do kościoła, by im kapłan posypał głowy popiołem. Ustają wszystkie muzyki, wesołe światowe piosenki, a poważna zaduma przebija się na obliczu każdego. Dawniej był zwyczaj, że po mięsie zapustnym płukano zęby w karczmie napitkiem: zwyczaj ten prawie ustał. Wstępną środę przypinają starym pannom i kawalerom klocki. Pogoda popielcowa świadczy, jaka będzie wiosna. Jeśli środa popielcowa jasna i pogodna, to i wiosna będzie pogodna i jasna. Jeśli środa popielcowa pochmurna, to i wiosna będzie pochmurna; jeśli w środę popielcową pada śnieg lub deszcz, to wiosna będzie mokra i deszczowa. Wstępny czwartek świadczy, jakie będzie lato, piątek, jaka będzie jesień, sobota, jaka będzie zima. Przez cały wielki post poszczono dawniej tak surowo, że nawet z nabiałem nie jedzono. Niektórzy suszyli wszystkie piątki wielkiego postu t.j. nie jedli nic gotowanego, tylko chleb ze solą i olejem i pieczone kartofle. Obecnie, po wielu wsiach, korzystają z dyspenz, udzielanych przez ks. biskupa, a ogłoszonych w ostatnią niedzielę zapustną. Uczęszczają na nabożeństwa wielkopostne t.j. na Gorżkie żale, czli Pasye i na obchód Drogi Krzyżowej. Gorżkie żale odprawiane bywają przez wszystkie niedziele wielkopostne i wielki piątek. Stacye Drogi Krzyżowej, albo w niedzielę zaraz po sumie, albo w każdy piątek po południu. W wielkim poście, albo w czasie wielkanocnym, odprawiają wszyscy spowiedź wielkanocną i przystępują do komunii św.

Niedziela kwietnia. W kwietnia niedzielę, zwaną także niedzielą palmową, przynoszą do poświęcenia palmy. Do robienia palm używają: kwiatu szuwaru, rosnącego na stawach, gałązek wierzbowych i jałowcowych, wiążą je razem, zatykają na drążki, obwiązują batogami i niosą do kościoła. Tam palma będzie miała nieraz 4 metry wysokości (palma szebieńska). Po poświęceniu obchodzą z nią trzy razy dom i uderzają po trzy razy o każdy węgieł, aby nie było pcheł i innego robactwa, poczem omiatają nią krowy, aby się ich zaraza nie chwyciła i w stajni ją zostawiają, dla zabezpieczenia bydła od zarazy. Miejscami, każdy z domowników połyka po jednej, tak zwanej bazi, t.j. pączku z gałązek wierzbowych, aby nie miał bólu gardła. (Parafia szebieńska). Bagniętami kadzą podczas grzmotów, błyskawic i gradu. Palmą posługują się pastuchy, kiedy wyganiają bydło po raz pierwszy na pole. Również batoga, którym była palma związana, używają do tego samego celu.


W Wielki czwartek, kiedy dzwonią na "Gloria" dzieci biegają trzy razy koło domu i dzwoniąc kluczami wołają: "Myszy, szczury uciekajcie z dziury". Dzieci, szczególniej chłopcy, mają porobione kłapotki, grzechotki i grzechoczą niemi wołając: Na południe, na ciemną jutrznię przez trzy dni Wielki Czwartek, Piątek i Sobotę, kiedy we dzwony nie dzwonią. Niektórzy starsi poszczą bardzo surowo, bo zjadłszy we czwartek wieczerzę, już nic nie jedzą, aż do Wielkanocy do śniadania. Wielki Piątek jest dniem rozpamiętywania męki P. Jezusa. Udają się wtenczas do kościoła wszyscy, a w niektórych miejscowościach, n. p. w Bieździedzy, całkiem wstrzymują się od robót. Zrana i popołudniu spieszą do kościoła. W tym dnu ubierają matki dzieci swoje w odświętne szaty, dają im drobną monetę do ręki i dziecko posuwa się wraz z matką na kolanach od wielkich drzwi aż do miejsca, gdzie wizerunek P. Jezusa jest złożony do Adoracyi. Dziecko całuje rany P.Jezusa i składa ofiarę do skarbonki. (W całym powiecie). W Gliniku polskim dają w Wielki Piątek koniom zrana chrzanu.






W Wielką sobotę spieszą gospodarze i dzieci, by poświęcić wodę. Poświęconą wodą kropią w Wielką Sobotę zabudowania, a w Świąteczny Poniedziałek dodnia pole. (W całym powiecie). W Wielką Sobotę przygotowują gospodynie pieczywa i mięsiwa do święcenia. Matki, albo starsze rodzeństwo, robią dla młodszych dzieci pisanki. Obecnie jest zwyczaj w parafii szebieńskiej, że matki kupują swym dzieciom malutkie koszyczki i baranki. Do robienia pisanek używają wosku, który topią i zamaczawszy w roztopionym wosku drewniany, zakończony sztyfcik, robią gwiazdki lub inne ozdoby, potem kładą jaja do garnuszka, w którym gotują albo pszenicę, (pisanka zielona), lub farbę karminu lub inną. I stosownie do tego są pisanki: albo zielone, fioletowe, lub czerwone. Kiedy kapłan święci święcone, gromadzą się licznie dzieci od trzeciego, czwartego do dziesiątego roku, wraz z matkami, albo ze starszem rodzeństwem. Każde z nich niesie albo chleb, albo malutki koszyczek, w którym ma zrobionego z ciasta, a kupionego w kramie, parę pisanek i chrzan. Święcone składa się powszechnie: z jaj, chleba pszenicznego, czyli tak zwanej paski, chleba żytniego, gotowanej słoniny, kiełbasy, sera, masła, soli, octu, chrzanu, wina. Święcone obnoszą trzy razy naokoło domu, aby był dostatek chleba (Glinik polski) - aby szczurów nie było (Bieździedza).


 Wielka Niedziela. We wsiach, w których są kościoły parafialne, już od północy biją z moździerzy, bębnią w bębny. W niektórych miejscowościach (Kołaczyce) przez całą noc śpiewają w kościele pieśni nabożne przy grobie P.Jezusa. Wszyscy bardzo wcześnie przybywają do kościoła, ubrani odświętnie, by wziąć udział w rezurekcyi i we Mszy św. Trudno opisać, jaka radość przebija się na obliczach obecnych w kościele, gdy wśród morza światła, bicia w dzwony, strzelania z moździerzy wznosi się z tysiąca piersi radosna, a tak starodawna pieśń: "Przez Twoje św. Zmartwychwstanie", a potem "Wesoły nam dziś dzień nastał". I jest to rzecz zupełnie naturalna. Lud, który wśród czterdziesto-dniowego postu rozpamiętywał gorzką mękę Zbawiciela Pana, który w Sakramencie Pokuty oczyścił sumienie swoje, który zasilił się Najświętszem Ciałem P.Jezusa, który w Wielki Piątek i Sobotę oddawał P.Jezusowi w grobie złożonemu cześć i uwielbienie, cieszy się i raduje z P.Jezusem Zmartwychwstałym, bo spodziewa się zmartwychwstania na żywot wieczny. W czasie rezurekcyi uważają na to i twierdzą, że ta kobieta, która nie obejdzie z procesyą trzy razy koło kościoła, jest czarownicą. Po rezurekcyi spieszą do domu, by się podzielić święconem jajkiem. Dzieląc się niem, składają sobie wzajemne życzenia. Przy tern uważają, ażeby najmniejsza cząstka jajka nie upadła na ziemię. Święcone w niektórych miejscach jedzą z rana, w innych dopiero w południe. Przed święconem zjada każdy raz chrzanu, aby zakosztować gorzkiej męki P.Jezusa. Skorupki z jaj święconych wynoszą na grządki zasiane rozsadą, ażeby się gąsienice nie wiązały. Kości rzucają do stawów, aby żaby nie skrzeczały. Psu i kotu nie dają święconego. Po śniadaniu spieszy młodzież płci obojej, po większej części w nowych strojach, do kościoła na sumę. Zwykle starsi idą na rezurekcyę, a młodzież na sumę. Przy kościołach strzelają z moździerzy, przy domach zaś po drogach młodzieńcy strzelają z pistoletów. W Niedzielę Wielkanocną nie kładą się spać po obiedzie, boby ich w ciągu roku okradł złodziej.

Drugi dzień Wielkanocny
obchodzą również pobożnie, w świętej radości. W dniu tym odprawiają wierni, pod przodownictwem swych kapłanów, procesyę zwaną "Emaus", do kaplicy lub na cmentarz, na pamiątkę, jak P.Jezus z dwoma uczniami szedł do miasteczka Emaus i dał się im poznać. W dniu tym, jak powyżej wspomniałem, gospodarze zanim się ptaszki pobudzą, pokrapiają święconą wodą pole swoje. W drugi dzień świąt zapraszają się i goszczą. W ubiegłych wiekach był zwyczaj w Czeluśnicy i w Tarnowcu, że młodzieńcy w drugi dzień świąt chodzili od drzwi do drzwi ze śpiewem, niosąc krzyż P.Jezusa; dostawali za to pieczywo i jaja ("Lud" Organ Tow. ludoznawczego T. XL zesz. str. 88.). Na Wielkanoc młodzieńcy dorośli chodzą po domach, w których są dziewczęta i proszą o pisanki, ale wtedy zamiast pisanek dostają wodolanie(...)”


[fragment pochodzi z książki „Opis Powiatu Jasielskiego” ks. Władysława Sarny, wydanej w Jaśle w 1908 r. - zachowano pisownię oryginalną]


(opr. omega)


Reklama

Komentarze: 5

Dodaj komentarz Widok:
0
@ zażenowana
dnia 11.04.2009, 22:23 · Zgłoś
rada dla dwóch [...]: jak macie tak głupio pisać, to nie piszcie WCALE!!!
Odpowiedz
0
@ adho
dnia 11.04.2009, 14:14 · Zgłoś
a co ty nie [...]?
Odpowiedz
0
@ do szczerego
dnia 11.04.2009, 08:42 · Zgłoś
jesteś człowiekiem,który jest bez ducha i wartości religijnych jak zwierzak przy budzie który myśli jakby tu się nażreć,chcę Ci powiedzieć,że Swięta:( to coś więcej...
Odpowiedz
0
@ szczerze
dnia 10.04.2009, 22:41 · Zgłoś
przecież chodzi tylko o to żeby się nażreć. amen.
Odpowiedz
0
@ ci dwaj
dnia 10.04.2009, 13:12 · Zgłoś
niby rycerze wygladaj PATETYCZNIE w tych blaszankach..jak juz cos robicie to robcie to PORZADNIE, nie robcie kiczu i obciachu...:D

POzdrawiam wszystkich
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.