Majówka w pełni. V Turniej Łuczniczy na Wałach Królewskich przyciągnął tłumy do Trzcinicy
Majówka nabrała tempa w Karpackiej Troi. Dziś na Wałach Królewskich trwa V Turniej Łuczniczy, który przyciągnął do Trzcinicy pasjonatów łuku z całej Polski. Zainteresowanie wydarzeniem było tak duże, że lista startowa została zamknięta z wyprzedzeniem.
Zapraszamy do Fotorelacji z turnieju >>>



Na starcie stanęli zarówno początkujący, jak i doświadczeni zawodnicy. W wydarzeniu biorą udział uczestnicy w różnym wieku – od najmłodszych po seniorów – co podkreśla otwarty i międzypokoleniowy charakter rywalizacji.
Zawody rozgrywane są w formule terenowej. Uczestnicy poruszają się po skansenie w kilkuosobowych grupach, przechodząc od celu do celu. Na każdym stanowisku oddają trzy strzały, a wynik sprawdzany jest bezpośrednio przy tarczy. O końcowej klasyfikacji decyduje liczba punktów oraz trafień.




Rywalizacja została podzielona na kategorie według rodzaju sprzętu i stylu strzelania. Wśród nich są łucznicy historyczni z łukami naturalnymi i strojami nawiązującymi do epoki, zawodnicy korzystający z łuków tradycyjnych, a także kategoria hunter. Są również konkurencje otwarte, w których można wystartować niezależnie od używanego sprzętu.
– W łucznictwie historycznym obowiązuje nas zarówno strój, jak i sprzęt zgodny z epoką. Mój łuk wykonany jest wyłącznie z drewna, cięciwa z lnu, a strzały także są drewniane, z grotami z rogów – mówił jeden z uczestników.



Turniej to nie tylko sportowa rywalizacja, ale też żywa lekcja historii i rzemiosła. W naturalnej scenerii skansenu łucznicy odtwarzają dawne techniki i tradycje, a widzowie mogą z bliska zobaczyć, jak wyglądało strzelanie z łuku przed wiekami.
Organizatorzy zapraszają również na dalszą część majówki. 3 maja 2026 r. odbędą się warsztaty łucznicze dla odwiedzających. Na miejscu dostępne będą łuki i strzały, a zajęcia poprowadzą doświadczeni instruktorzy i mistrzowie łucznictwa. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił i poczuć klimat tej wyjątkowej dyscypliny w praktyce.
Red.


