„Mamy kandydata, który chce jednoczyć Polaków”
Na płycie jasielskiego rynku zgromadziła się dzisiaj grupa kilkunastu zwolenników Władysława Kosiniaka-Kamysza. Z banerami i ulotkami w dłoniach zachęcali oni do głosowania na polityka Polskiego Stronnictwa Ludowego w niedzielnych wyborach prezydenckich. O programie kandydata Koalicji Polskiej mówił podczas konferencji prasowej poseł Mieczysław Kasprzak.
Pierwotnie, do Jasła miał zawitać wicemarszałek Sejmu RP Piotr Zgorzelski (PSL). Ze względu na panującą w Polsce aurę, nie mógł on jednak dotrzeć na Podkarpacie, aby wesprzeć kandydata Koalicji Polskiej w trwającej kampanii prezydenckiej. Na płycie jasielskiego rynku pojawił się jednak poseł na Sejm Mieczysław Kasprzak (PSL), w towarzystwie kilkunastu osób, w tym, Franciszka Miśkowicza, radnego Rady Powiatu w Jaśle, a zarazem przewodniczącego lokalnych struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego. – Kończymy kampanię wyborczą. Zbliżamy się do końca pierwszego jej etapu. Władysław Kosiniak-Kamysz, na Podkarpaciu właśnie ją zaczynał. Wyobraźmy sobie jak długo ona już trwa. Wszyscy mamy już tego dosyć. Niech w końcu te wybory się odbędą. Niech wygra ten, kto ma wygrać. Myślę, że tym kandydatem będzie Władysław Kosiniak-Kamysz. Ma bardzo jasny i czytelny program – przekonuje Kasprzak.

Na zdjęciu Mieczysław Kasprzak/fot. Marcin Dziedzic
Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, wiele miejsca poświęcił głównym założeniom programu kandydata, którego kluczowymi elementami są: ochrona zdrowia, wsparcie dla polskich firmy i przedsiębiorstw oraz system ubezpieczeń społecznych.
W odniesieniu do funkcjonowania ochrony zdrowia, polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego skupił się przede wszystkim na doświadczeniach ostatnich miesięcy, kiedy to wysiłek służby zdrowia skupiony został na walce z pandemią koronawirusa. Zdaniem Mieczysława Kasprzaka należy bezwzględnie zmienić zasady wynagradzania personelu medycznego, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji pielęgniarek, które jego zdaniem zarabiają zbyt mało. Zwrócił także uwagę na konieczność reorganizacji struktury sieci szpitali i zarządzania tego rodzaju placówkami. W tym kontekście, odniósł się do niewystarczającej liczby oddziałów zakaźnych w polskich szpitalach, co miało swoje konsekwencje u progu walki z epidemią. – Polikwidowano oddziały zakaźne w całej Polsce. Później na szybko trzeba było organizować szpitale jednoimienne. Trzeba zająć się służbą zdrowia. Godnie ją opłacać, zrestrukturyzować. Na służbę zdrowia musi zostać przeznaczane 6,8% PKB. Można filozofować i cwaniakować, wtedy, kiedy jest dobrze. Kiedy przychodzi bieda i trzeba ludziom pomagać i ich ratować, pytamy, gdzie jest służba zdrowia? Jeżeli przez lata o nią nie dbamy, to potem ponosimy tego konsekwencje – mówi.
Mieczysław Kasprzak przekonywał także, że zgodnie z programem Władysława Kosiniaka-Kamysza, Koalicja Polska zamierza poświęcić wiele energii na poprawę sytuacji polskich przedsiębiorstw. Jego zdaniem kolejne tarcze antykryzysowe nie mają charakteru pomocy powszechnej. Co więcej, w opinii polityka, pomoc, jaką gwarantują, trafia do przedsiębiorców za późno. – Pomoc powszechna dla polskich przedsiębiorstw jest kluczowa. Wczoraj, jako klub parlamentarny Koalicji Polskiej (PSL i Kukiz‘15), złożyliśmy w Sejmie projekt ustawy, zmniejszający stawki podatku VAT z 23% na 13% i z 8% na 5% do końca bieżącego roku. Na jego obniżeniu skorzystaliby wszyscy. Towary, produkty i usługi stałyby się tańsze. Byłaby to także pomoc dla przedsiębiorców. Niemcy wprowadziły obniżenie VAT-u do końca roku. Inne kraje Unii Europejskiej, też decydują się na taki krok – wyjaśnia.
Kolejnym z rozwiązań dedykowanych przedsiębiorcom miałoby być wprowadzenie zasady dobrowolności w płaceniu składek na ZUS.

W kontekście trudnej sytuacji, w jakiej znajduje się wielu rencistów i emerytów, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, wskazał na główne założenia programu Władysława Kosiniaka-Kamysza, odnoszące się do tej właśnie kwestii. Mieczysław Kasprzak wyliczał, że w 2020 r. 330 tys. osób, pobiera świadczenia mniejsze, od stawki najniższego świadczenia rentowego i emerytalnego. W ciągu ostatniego roku ta liczba miała zwiększyć się o 55 tys. osób. Jedną z recept na poprawę sytuacji sporej grupy emerytów i rencistów miałoby być wprowadzenie emerytury bez podatku. – Takie rozwiązanie można wprowadzić już teraz, w ciągu jednego dnia. Wszystkie siły polityczne powinny tej projekt poprzeć. Ubytku w budżecie państwa nie byłoby, gdyby to sprytnie zrobić, dlatego, że dzięki temu napędzilibyśmy koniunkturę. Projekt obywatelski ustawy w tej sprawie jest już w sejmie. Czeka na rozpoczęcie procesu legislacyjnego. Podpisało się pod nim 140 tys. osób. Na pewno warto się nad tym zastanowić – tłumaczy.
Innym z pomysłów Koalicji Polskiej jest wprowadzenie emerytury stażowej. Projekt ustawy w tej sprawie od lutego bieżącego roku, ma znajdować się w Sejmie. O czym on mówi? – Po przepracowaniu określonego czasu, jeżeli ktoś ma pełny okres składkowy, który gwarantuje mu uzyskanie świadczenia, mógłby przechodzić na świadczenie emerytalne. Kto chciałby pracować, mógłby to robić dalej – wyjaśniał Mieczysław Kasprzak.
Poseł nie uniknął pytań o podniesienie przed kilkoma laty przez koalicję rządową PO-PSL wieku emerytalnego. Przyznał wprost, że z perspektywy czasu, decyzja ta była błędem. – Podniesienie wieku emerytalnego było błędem. Należało wówczas szukać tych rozwiązań, o których dzisiaj, tutaj w Jaśle mówię. W tej chwili ludzi trzeba zachęcać do aktywności zawodowej. Kiedyś będziemy mieć dramat. System w tej formule, jaka obowiązuje, przy obecnym wieku emerytalnym, spowoduje, że będziemy mieć drastycznie niskie świadczenia – przekonuje.

Pytany, o funkcjonowanie samorządów, zapewnił, że wybór Władysława Kosiniaka-Kamysza na prezydenta Polski, gwarantuje zachowanie ich autonomii. – Podejmowanie decyzji musi należeć do ludzi. Takim pomysłem na urzeczywistnienie tej zasady jest proponowany przez nas dzień referendalny. W sprawach najistotniejszych, referendum powinno być bezwzględnie obowiązujące. W każdym roku, bądź też raz na dwa lata, powinien zostać wyznaczony jeden dzień, w którym obywatele będą decydować o kluczowych kwestiach bezpośrednio. Co więcej, obywatele powinni mieć prawo do odwoływania np. posłów. Powinien skończyć się czas świętych krów. PiS obiecywał, obejmując władzę, wprowadzenie pakietu demokratycznego. Co z nim zrobiono? Nic. Ja mam w Sejmie 30 sekund na to, aby zapytać, w ważnej sprawie, nurtującej mieszkańców Jasła, czy też Jarosławia zadać pytanie. Czy to jest normalne? Samorządom zabrano mnóstwo kompetencji. Samorządom zabiera się pieniądze. Przykładem może być oświata. To państwo powinno przejąć obowiązek wypłacania pensji dla nauczycieli. Subwencja wystarcza w jednej trzeciej na pokrycie kosztów wynagrodzeń w oświacie. Resztę musi znaleźć samorząd – tłumaczył.
Kampanię prezydencką, przed pierwszą turą głosowania, Władysław Kosiniak-Kamysz zakończy w piątek na Rynku w Rzeszowie.
MD

