Maraton Krzeszowice – UKS „MOSiR” Jasło 3 : 1 (gdzie jest DOPING?)
13
Mecz zakończył się porażką naszych siatkarek 1 : 3 (w setach). Obecny stan rywalizacji to (w spotkaniach) 2 : 1 dla Krzeszowic.
Dwa początkowe sety stanowiły popis umiejętności odrabiania strat w wykonaniu zespołu Krzeszowic. O ile jednak w pierwszym z nich Maraton przeskoczył UKS, o tyle w drugim sztuka ta się nie udała. W trzecim secie zdecydowaną przewagę miały siatkarki gości, w czwartym zaś, mimo zaciętej walki „MOSiR-u”, spotkanie rozstrzygnęło się na niekorzyść jaślanek.



W początkowej fazie meczu jedna z zawodniczek UKS doznała kontuzji, uniemożliwiającej jej dalszą grę. Jest to kolejna kontuzja dotykająca UKS w tym sezonie.
Warto dodać, że pomimo wysiłków grupy pań kibicek z pierwszych rzędów, ławce rezerwowych Maratonu udało się przekrzyczeć (i przetupać) trybuny hali „MOSiR”. Kibice zmobilizowali się do aktywnego wspierania jasielskich zawodniczek tylko podczas zaciętej walki w końcowej części spotkania.
- To przede wszystkim problem braku informacji – plakatowania itp. – mówił jeden z kibiców, aktywnie wspierający jasielski sport – plakaty powinny być rozlepiane kilka dni przed meczami. Obecnie, jeśli ktoś się nie postara, nie dowie się, że można przyjść i obejrzeć spotkanie. Proszę zobaczyć jak to wygląda pod tym względem w Krośnie czy Sanoku – jest zupełnie inaczej! – dodawał kibic.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
Dwa początkowe sety stanowiły popis umiejętności odrabiania strat w wykonaniu zespołu Krzeszowic. O ile jednak w pierwszym z nich Maraton przeskoczył UKS, o tyle w drugim sztuka ta się nie udała. W trzecim secie zdecydowaną przewagę miały siatkarki gości, w czwartym zaś, mimo zaciętej walki „MOSiR-u”, spotkanie rozstrzygnęło się na niekorzyść jaślanek.



W początkowej fazie meczu jedna z zawodniczek UKS doznała kontuzji, uniemożliwiającej jej dalszą grę. Jest to kolejna kontuzja dotykająca UKS w tym sezonie.
Warto dodać, że pomimo wysiłków grupy pań kibicek z pierwszych rzędów, ławce rezerwowych Maratonu udało się przekrzyczeć (i przetupać) trybuny hali „MOSiR”. Kibice zmobilizowali się do aktywnego wspierania jasielskich zawodniczek tylko podczas zaciętej walki w końcowej części spotkania.
- To przede wszystkim problem braku informacji – plakatowania itp. – mówił jeden z kibiców, aktywnie wspierający jasielski sport – plakaty powinny być rozlepiane kilka dni przed meczami. Obecnie, jeśli ktoś się nie postara, nie dowie się, że można przyjść i obejrzeć spotkanie. Proszę zobaczyć jak to wygląda pod tym względem w Krośnie czy Sanoku – jest zupełnie inaczej! – dodawał kibic.
Serdecznie zapraszamy na halę MOSiR w niedzielę o godzinie 13.00 – pomóżmy naszym siatkarkom!
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
