Maria Kurowska: „Ustawa o osobie najbliższej to ideologiczna walka z małżeństwem i temat zastępczy”
Podczas pierwszego czytania rządowego projektu ustawy o „statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu”, nazywanej potocznie „współlokator +”, głos zabrała Maria Kurowska.
– Ustawa o osobie najbliższej to walka ideologiczna z małżeństwem. Jednocześnie jest to temat zastępczy, gdy ludzie mają zupełnie inne problemy: galopujące zadłużenie państwa, brak pieniędzy na ogrzewanie mieszkań i 40 ofiar śmiertelnych tej zimy, likwidację oddziałów porodowych, umowę z Mercosur zagrażającą naszemu rolnictwu, upadek zakładów pracy oraz problem samobójstw dzieci i młodzieży – wymieniała z sejmowej mównicy.
Jak podkreśliła, „mamy katastrofę demograficzną, a dzieci odbierają sobie życie, bo nie chcą żyć w tym lewackim świecie, który im gotujecie. mają tego dosyć, aby żyć bez wartości nie wiadomo po co, nie wiadomo dlaczego”. W jej ocenie to na tych sprawach powinien dziś koncentrować się parlament, a nie – jak stwierdziła – na "marginalnych problemach".
Projekt zakłada m.in. możliwość podpisania u notariusza umowy regulującej m.in. dostęp do informacji medycznej czy kwestie majątkowe. Autorzy podkreślają, że rozwiązanie nie jest małżeństwem i nie zmienia stanu cywilnego stron.
To właśnie ten punkt – relacja nowej formy prawnej do instytucji małżeństwa – stał się osią sporu podczas sejmowej debaty.
Red.

