Masonite przenosi produkcję do Czech
Od siedmiu lat istnieją w Jaśle. Fabryka zajmuje się produkcją drzwi i ościeżnic. We wrześniu nie będzie już śladu po firmie zatrudniającej obecnie 172 pracowników, bo zarząd zdecydował przenieść jej produkcję do Czech.

Ponoszą stratę
Masonite to firma znana na całym świecie. Swoje fabryki posiada w Stanach Zjednoczonych, Francji, Anglii, Irlandii, Czechach i jedną w Polsce. Najlepszym czasem dla firmy produkującej drzwi i ościeżnice były lata 2007-2008, kiedy zatrudnionych było blisko 300 pracowników. Jednak przez ostatnie trzy lata Masonite ponosi stratę. Nie mogą sobie już więcej na to pozwolić.

- Główną przyczyną przenosin produkcji do Czech jest trudny rynek. Przede wszystkim ze względu na dużą konkurencję w szczególności cenową. Niestety przez ostatnie trzy lata ponosiliśmy stratę. Właściciel firmy kierował się podejmując tę decyzję właśnie tymi przesłankami – wyjaśnia Grzegorz Juszczęć, dyrektor finansowy firmy Masonite w Jaśle.
Pomimo podjętych starań nie udało się wyprowadzić zakładu na prostą. Konkurencja jest zbyt duża. Kluczowymi graczami i ich mocnymi przeciwnikami są firmy Porta i DRE. Szczególną uwagę klienci zwracają na cenę sprzedaży, która ma decydujący wpływ na ich pozyskanie. Masonite ma jedynie od 3 do 5 % rynku.
- Presja ze strony klientów jest bardzo mocna i każdy chciałby kupić skrzydła drzwiowe jak najtaniej. Niestety, z drugiej strony ceny surowców idą w górę. To powoduje, że marża dla producenta staje się coraz mniejsza - zaznacza G. Juszczęć.
Czuli, że coś się święci

Obecnie w fabryce pracuje trzydziestu pracowników administracyjnych i stu czterdziestu dwóch produkcyjnych. We wrześniu kończy się proces restrukturyzacji zakładu. O decyzji zarządu dotyczącej zamknięcia Masonite i przeniesieniu produkcji do Czech pracownicy dowiedzieli się 5 lutego. Dużo wcześniej jednak wiedzieli o nadchodzących zmianach.
- Informacja na rynku była już od jakiegoś czasu. Pracownicy wiedzieli, że są prowadzone analizy. Trudno jest jednak na coś takiego się przygotować. Na pewno wszyscy byli zaskoczeni – mówi Wioletta Krajewska, dyrektor operacyjny oraz prokurent spółki.
Do Czech zostanie przeniesiona część parku maszynowego. Produkcja nie wygaśnie od razu. Proces restrukturyzacji będzie odbywał się etapowo. - Zarząd spółki Masonite przedstawił swoim pracownikom specjalny system bonusowania. Podjęta została decyzja o dodatkowym nagrodzeniu osób, które będą świadczyć pracę do chwili zakończenia funkcjonowania poszczególnych stanowisk i linii produkcyjnych – dodaje W. Krajewska.
Pracownicy otrzymają odprawy oraz odszkodowanie. Dodatkowe premie dotyczyć będą tych, którzy pozostaną w firmie do końca. - Negocjacje przebiegają w sposób spokojny i rzeczowy. Skupiamy się przede wszystkim na tym, że musimy przeprowadzić transfer, zabezpieczyć produkcję oraz myśleć o pracownikach. Bierzemy również pod uwagę sytuację socjalną poszczególnych pracowników. Głównym zadaniem kierownictwa w trakcie restrukturyzacji jest minimalizacja skutków decyzji o zakończeniu produkcji w Jaśle - podkreśla dyrektor operacyjny Masonite.
Obecnie trwają rozmowy z przedstawicielami załogi. Ustalane są zasady oraz kryteria zwolnień grupowych, a także regulamin finalny. Wypowiedzenia o pracę zostaną wręczone końcem lutego.
Po zamknięciu zakładu w Jaśle i przeniesieniu produkcji do Czech pozostanie jedynie biuro sprzedaży. Ze stu siedemdziesięciu dwóch pozostanie około dwudziestu pracowników.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl
