Miało być bezpieczniej, a jest…
Rondo u zbiegu ulic Szkolnej i Krasińskiego w Jaśle miało w zamyśle pomysłodawców poprawić bezpieczeństwo na kłopotliwym zdaniem części mieszkańców skrzyżowaniu. Tymczasem, w ciągu zaledwie miesiąca doszło tam już do dwóch groźnych zdarzeń drogowych. Kierowcy mówią o niewłaściwym jego oznakowaniu.

Jak wyglądała organizacja ruchu we wskazanym miejscu zanim powstało rondo? Ul. Szkolna stanowiła drogę z pierwszeństwem przejazdu. Kierowcy, którzy poruszali się ul. Krasińskiego od strony krytej pływalni bądź ścisłego centrum miasta musieli z kolei ustąpić pierwszeństwa pojazdom poruszającym się ul. Szkolną. Wjazd na skrzyżowanie z ul. Krasińskiego oznaczony był z obydwu stron znakiem „Stop”., nakładając na kierowcę bezwzględny obowiązek zatrzymania pojazdu. Kierowcy zwracali uwagę, iż poruszanie się w obrębie skrzyżowania utrudniała przede wszystkim ograniczona widoczność oraz poruszające się z nadmierną prędkością ul. Szkolną samochody.
Jednym z głównych inicjatorów powstania ronda był radny Krzysztof Czeluśniak. W grudniu ubiegłego roku przekonywał, że budowa skrzyżowania o ruchu okrężnym to absolutna konieczność. Nieprawdą jest, że budowa ronda na skrzyżowaniu ulic Szkolnej i Krasińskiego jest niepotrzebna. Kiedy zostały zamontowane lustra drogowe dwa tygodnie po tym doszło do trzech kolizji i wypadku drogowego. – mówił podczas spotkania osiedlowego radny K. Czeluśniak.

Rondo u zbiegu ulic Szkolnej i Krasińskiego zostało oddane do użytku w połowie grudnia 2017 r. Od tamtej pory na skrzyżowaniu doszło już do dwóch groźnych zdarzeń drogowych. 25 grudnia ubiegłego roku zderzyły się tam z sobą dwa samochody osobowe, w tym nieoznakowany radiowóz policyjny. Wczoraj z kolei kierująca samochodem marki Chevrolet przejechała rondo na wprost pokonując wysepkę, po czym wjechała wprost w fasadę pobliskiego budynku. W obu przypadkach żadna z osób biorących udział w zdarzeniu nie odniosła poważniejszych obrażeń.
Jak wskazują policyjne statystyki w 2017 r. (do chwili oddania do użytku ronda) na skrzyżowaniu doszło do 1 kolizji. W 2016 r. nie odnotowano żadnego zdarzenia drogowego w rejonie skrzyżowania ulic Szkolnej i Krasińskiego. W 2015 r. doszło tam do 3 kolizji. W 2014 r. z kolei 2 kolizji i jednego wypadku drogowego.
Kierowcy nie mają wątpliwości, iż rondo, z którego mogą korzystać od grudnia 2017 r. jest niewłaściwie oznakowane. Dają temu wyraz w krytycznych komentarzach, publikowanych w mediach społecznościowych. Zwracają uwagę na niedostateczne jego oświetlenie, co utrudnia poruszanie się na skrzyżowaniu po zapadnięciu zmroku.

Co więcej znaki ostrzegawcze A-7 „ustąp pierwszeństwa” wydają się być zainstalowane zbyt blisko ronda. Nie mogą umknąć uwadze również znaki poziome, będące pozostałością po oznakowaniu poprzedniego skrzyżowania. Tym samym, kierowcy jadąc ulicą Krasińskiego po wjeździe na rondo mają do czynienia z widoczną na jezdni linią ciągłą sygnalizującą obowiązek zatrzymania się. W nie małą konsternację zmotoryzowanych mogą wprowadzać także znaki wyznaczające „powierzchnię wyłączoną” z ruchu.

Wydaje się, że sytuację mogłyby poprawić znaki informujące o zmianie organizacji ruchu na skrzyżowaniu. Takich jednak próżno szukać w jego rejonie.
MD

