Miasto stara się o zakup zeroemisyjnych autobusów elektrycznych
Miasto Jasło będzie wnioskować o dotację oraz pożyczkę w ramach programu "Zielony transport publiczny" do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W ramach zadania ma zostać zakupionych sześć autobusów elektrycznych oraz trzy dwustanowiskowe ładowarki. Szacunkowa wartość zadania opiewa na ponad 14,5 mln zł.

fot. archiwum
Władze miasta będą ubiegały się o dotację na realizację zadania pn. "Zielony transport publiczny w Jaśle" w kwocie 11 317.161,00 zł oraz pożyczkę długoterminową zaciągniętą w NFOŚiGW do kwoty 3 226.335,00 zł. Łączny koszt zadania opiewa na 14 567. 481,00 zł.
W ramach projektu "Zielony transport publiczny" zostanie zakupionych sześć zeroemisyjnych autobusów elektrycznych o długości około 8,6 m na potrzeby publicznej komunikacji zbiorowej w mieście Jaśle. Autobusy będą wyposażone w m.in. system monitoringu i system informacji pasażerskiej. Ponadto zostaną zakupione trzy dwustanowiskowe ładowarki, które będą wykorzystywane do ładowania zakupionych autobusów.
W ramach zadania przewidziano także wykonanie przyłącza elektrycznego o odpowiedniej mocy. Jak podkreśla burmistrz Ryszard Pabian realizacja projektu przyczyni się do poprawy stanu powietrza w Jaśle. Projekt również wpisuje się w podjętą Strategię Rozwoju Elektromobilności dla Miasta Jasła na lata 2019-2035.
Radny Jan Pierzchała uważa, że transport publiczny w mieście powinien być sprywatyzowany, jeżeli koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej przewyższają dochody. - Mamy dużo prywatnych firm, z których pasażerowie chętnie korzystają. Nie ma na posiedzeniu sesji prezesa MKS-u, a chciałbym wiedzieć, ile w tamtym roku było zrealizowanych przewozów pasażerskich, jakie były koszty związane z funkcjonowaniem transportu zbiorowego na poszczególnych liniach oraz jakie były wpływy do MKS-u. Jeżeli nie jest to dochodowe i przynosi nam to ogromne straty to byłbym za tym, aby tę komunikację miejską sprywatyzować – mówił na wczorajszej sesji radny Jan Pierzchała.

fot. archiwum
Jak zauważył włodarz Jasła, samorząd jest zobowiązany do organizacji transportu publicznego w mieście. Ponadto przypomniał, że kolejnym aspektem, na który należy zwrócić uwagę jest dbanie o środowisko. - Aby ludzie przesiedli się z prywatnych samochodów na transport publiczny musi to właściwie funkcjonować. Przejazdy powinny być ogólnodostępne i organizowane w takim przedziale czasowym, by pasażerowie mogli przemieszczać się z jednego miejsca w inne, stąd taka propozycja zakupu autobusów elektrycznych, które ten transport zapewniają – tłumaczył R. Pabian.
Bezemisyjne autobusy będą własnością miasta i do niego będzie należała decyzja, kto będzie operatorem tego transportu. Wszyscy radni zgadzają się z tym, że w Jaśle należy wymienić dotychczasowy tabor na ekologiczny, cichy i przyjazny dla ludzi. - Musimy wykonać jakiś ruch. Wielokrotnie mówiłem, że ten transport jest wysokoemisyjny. Tabor, który w tej chwili jeździ jest szkodliwy dla Jasła i dobrze, że jest taki pomysł z kupnem autobusów elektrycznych – skomentował radny Andrzej Czernecki. - W tym kierunku podąża świat, miasta. Co do oddania transportu publicznego w ręce prywatne sądzę, że prywaciarz te przejazdy by zlikwidował. W mieście nie chodzi o to, żeby zarobić, ale żeby tych ludzi dowieźć. Uważam, że to znakomity kierunek – mówił Kazimierz Mikrut.
Za podjęciem uchwały w sprawie złożenia wniosku o dotację oraz wniosku o pożyczkę na realizację zadania "Zielony transport publiczny w Jaśle" w ramach programu priorytetowego "Zielony transport publiczny" Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zagłosowało 18 radnych. Przeciwny był radny Jan Pierzchała, nie głosowali radni Krzysztof Czeluśniak i Marcin Węgrzyn.
id

