Michał Rakoczy w jedenastce kolejki PKO Ekstraklasy! Jaślanin z debiutanckim trafieniem
Michał Rakoczy strzelił swojego pierwszego gola w PKO Ekstraklasie. Jaślanin potwierdził tym samym, że drzemie w nim olbrzymi piłkarski potencjał. Dzięki bardzo dobremu wstępowi w meczu przeciwko Piastowi Gliwice znalazł się w jedenastce 8. Kolejki najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.

fot. cracovia.pl
Przypomnijmy, że 17–latek rodem z Jasła swoje pierwsze kroki z piłką stawiał w Uczniowskim Klubie Sportowym 6 Jasło, z którym odniósł wiele sukcesów. Wystarczy wspomnieć, że wraz z „Szóstką” triumfował w wojewódzkich finałach turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Doskonałe występy podczas turnieju finałowego w Warszawie otworzyły mu drzwi do młodzieżowych reprezentacji Polski. W styczniu, w meczu przeciwko Szkocji na turnieju eliminacyjnym drugiej rundy eliminacji do mistrzostw Europy U-17 strzelił dla drużyny narodowej jedynego gola.
W karierze klubowej zdecydował się związać z Cracovią, co dla wielu jego kibiców w jego rodzinnym mieście ma z pewnością szczególny wymiar. Teraz szlifuje swoje piłkarskie umiejętności pod okiem Michała Probierza. W miniony poniedziałek mógł je zaprezentować w pełni w meczu ósmej kolejki PKO Ekstraklasy. Był to dla Michała Rakoczego debiut w wyjściowej jedenastce Cracovii. Nie zmarnował szansy, jaką otrzymał od szkoleniowca. Na boisku był wyróżniającą się postacią.
Po raz pierwszy ofensywny pomocnik „pasów” zagroził bramce Piasta Gliwice, aktualnego Mistrza Polski w końcowych minutach pierwszej części spotkania. Groźny strzał prawą nogą w kierunku dalszego słupka z trudem obronił jednak Frantisek Plach. Po zmianie stron jaślanin nie zamierzał zwalniać tempa. W 47. minucie spotkania odważnie wbiegł w pole karne rywali doskonale odczytując zamiary szarżującego prawą stroną boiska Mateusza Wdowiaka. Piłka po dośrodkowaniu starszego kolegi trafiła wprost na głowę Rakoczego, który fantastycznym uderzeniem pokonał bezradnego bramkarza gości ustalając wynik meczu na 2:0. Kilka sekund później utonął w ramionach Michała Probierza. Opuszczając boisko w 55. minucie gry kibice podziękowali mu za grę gromkimi brawami.
Młodego zawodnika, który stoi u progu kariery seniorskiej komplementował doświadczony na ekstraklasowych boiskach Janusz Gol. W wywiadzie dla klubowej telewizji nie szczędził pochwał strzelcowi drugiej bramki w meczu przeciwko Piastowi. – W drugiej połowie przeprowadziliśmy składną akcję i gol Rakiego. To cieszy, że młody zawodnik wchodzi do zespołu i potrafi się pokazać i dać jakość. To dobry prognostyk na przyszłość – mówi.
W najbliższą niedzielę Cracovia zagra na własnym stadionie z Legią Warszawa. Być może dzięki dobrej postawie Michał Rakoczy znów będzie miał okazję zaprezentować się kibicom od pierwszej minuty.
MD
