Mieszkańcy nie mają wstydu! Wysypują odpady na „dziko”
Na prywatnej działce w Warzycach przy drodze wojewódzkiej w kierunku Rzeszowa powstało niemałe wysypisko śmieci. Ktoś najwyraźniej postanowił zrobić sobie remont domu. Nie chciał płacić za odbiór odpadów to postanowił materiały budowlane podrzucić komuś innemu. Jeśli jednak w przyszłości zostanie złapany na gorącym uczynku może za to słono zapłacić.

Półhektarowa działka w Warzycach znajdująca się na wzniesieniu po prawej stronie od drogi wojewódzkiej nr 988 relacji Jasło-Rzeszów stała się dzikim wysypiskiem śmieci. Jest to teren prywatny, który do niedawna był własnością krewnej Zbigniewa Szeląga z Jasła. Po śmierci kobiety jej rodzina postanowiła sprawę nagłośnić. – Od paru lat mamy z tym problem. Nie wiem, kto to robi, ale zauważyłem, że systematycznie śmieci przybywa. Widać ewidentnie, że jest to mieszkaniec Warzyc i sądzę, że ludzie wiedzą kto jest za to odpowiedzialny. Działka należała do mojej ciotki, obecnie jesteśmy przed podziałem spadku. Oczekuję jednak, aby nikt więcej tych śmieci tutaj nie woził i nie degradował środowiska naturalnego – apeluje Zbigniew Szeląg, jeden ze spadkobierców działki.

Wśród podrzuconych śmieci są farby, wiaderka po chemii budowlanej, zaprawy tynkarskie, murarskie, kleje, płyty gipsowe, profile, szkło, ceramika sanitarna, części sprzętów RTV i AGD oraz ścinki żywopłotów i krzewów. Na pierwszy rzut oka śmietniska nie widać. Wszystko schowane jest za krzewami, a także drzewami na wzniesieniu. „Dzikie wysypisko” zajmuje już sporą część działki. – Ta osoba, która wyrzuca te odpady niech sobie gromadzi je na swojej posesji, a nie robi wysypiska śmieci na prywatnej działce. Uważam, że gmina Jasło powinna się zaangażować w sprzątanie tych odpadów. Myślę, że urzędnicy podejmą kroki i pojawi się również tablica z zakazem wysypania śmieci – dodaje pan Zbigniew.



Władze gminy wyjaśniają, że w przypadku zgłoszenia tworzenia się nielegalnego wysypiska śmieci na danym terenie wysyłana jest komisja, która ocenia, czy informacje te potwierdziły się, a jeśli tak to odszukują właściciela działki i zobowiązują go do likwidacji wysypiska śmieci. - Obowiązkiem właściciela jest zadbać o to, aby na jego działce był porządek i to on jest odpowiedzialny za uprzątniecie terenu. Podrzucanie śmieci trzeba podkreślić jest naganne – powiedział zastępca wójta Henryk Motkowicz z gminy Jasło.



Gdyby jednak właścicielowi działki udało się udowodnić, kto wywozi nieczystości na jego działkę, wówczas policja ma podstawy do wszczęcia postępowania wobec sprawcy wykroczenia. Ponadto osoba ta będzie zobowiązana do usunięcia podrzuconych śmieci.
id

