Mieszkaniec Dębowca ma dość smrodu fekaliów. O nieprawidłowościach powiadomił WIOŚ
W ubiegłym tygodniu inspektorzy Inspektoratu Ochrony Środowiska przeprowadzili kontrolę w Dębowcu, w związku ze zgłoszeniem zrzutu nieczystości ciekłych w rejonie rzeki Wisłoki. Pracownicy potwierdzili występowanie nieprzyjemnego zapachu charakterystycznego dla ścieków oraz zaobserwowali osady i szlamy ściekowe. - Przeprowadzone w terenie oględziny świadczą o nieprawidłowym funkcjonowaniu sieci kanalizacji sanitarnej – podkreśla Katarzyna Piskur z WIOŚ w Rzeszowie. Inspektorzy rozpoczęli kolejne kontrole, tym razem w gminie.

fot. WIOŚ w Rzeszowie
Mieszkaniec Dębowca złożył zawiadomienie do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie o zanieczyszczeniu przydrożnego rowu i drogi polnej w miejscowości Dębowiec w pobliżu rzeki Wisłoki. Jak podkreśla, ma to miejsce regularnie od pięciu lat. Często spaceruje z psem i za każdym razem w tym miejscu unosi się okropny smród fekaliów, nie mówiąc o wyglądzie zwierzęcia, które jest utaplane w nieczystościach, które tam zalegają. Uważa, że jest to nie w porządku i nadszedł czas, aby odpowiednie służby zbadały sprawę, w czym tkwi problem.


fot. Teren, na którym wyczuwalny był zapach ścieków
Tym samym w miniony czwartek (11 maja br. - przyp. red.) pracownicy WIOŚ dokonali rozpoznania zanieczyszczenia na wskazanym terenie. - W trakcie prowadzonych czynności stwierdzono, że obok żeliwnej pokrywy urządzenia technicznego na sieci kanalizacyjnej znajdują się dwa niezakorkowane wyloty. W miejscu wylotów oraz na przyległym terenie widoczne były zanieczyszczenia nieczystościami ciekłymi i szlamami ściekowymi. Wyczuwalne były nieprzyjemne zapachy charakterystyczne dla ścieków – podaje wyniki kontroli Katarzyna Piskur, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Inspektorzy nie stwierdzili, aby teren w odległości ok. 50 metrów w kierunku przepompowni ścieków był zanieczyszczony, natomiast w kierunku południowo-wschodnim w odległości około 30 metrów znajduje się brzeg rzeki Wisłoki. Pracownicy WIOŚ zauważyli, że stan wody w rzece był niski, niemniej w dniu kontroli nie stwierdzili spływu nieczystości do Wisłoki. Z kolei na terenie ze spadkiem w kierunku rzeki zaobserwowali nagromadzone osady i szlamy ściekowe. - Przeprowadzone w terenie oględziny świadczą o nieprawidłowym funkcjonowaniu sieci kanalizacji sanitarnej. W związku z tym rozpoczęto kontrolę Gminy Dębowiec, jako właściciela sieci kanalizacyjnej – dodała K. Piskur.
id

