Mikołajkowe szaleństwo
14
6 grudnia - to długo oczekiwany dzień, szczególnie przez dzieci, ale rodzicom, dziadkom i wszystkim dorosłym także udziela się magiczny nastrój tego dnia.
Tak też było w minioną sobotę i choć aura spłatała nam figla, a Święty Mikołaj musiał zamienić sanie na bryczkę to dzieciaki nie zawiodły. Rankiem zebrały się przed MPM – em na ul. Jana Pawła II 26 oczekując na Mikołaja.

Jakaż radość zagościła wśród dzieci, kiedy na parking przed sklepem zajechała bryczka Świętego zaprzężona w parę pięknych koni – renifery miały wolne. Mikołaj rozdawał słodycze, pozdrawiał dorosłych i dzieci, no i oczywiście każdemu chętnie pozował do zdjęcia. Potem zasiadł wygodnie w swojej bryczce i udał się na Jasielski Rynek.

Tam także czekały na niego dzieciaki, ale uśmiech gościł także na twarzach przechodniów i każdy mógł liczyć na coś słodkiego. Niczym błyskawica przemknął przez bazar handlowy pozdrawiając Jasielskich kupców. Później widziano Staruszka przy Markecie MPM na ulicy Krasińskiego, gdzie zabawił godzinkę i hojnie częstował słodyczami dzieci oraz klientów sklepu. Ale czas poganiał i Mikołaj ruszył w dalszą drogę. Około południa bryczka Świętego Mikołaja zajechała na ul. Kopernika 18, a gdzie zaparkowała? Tuż przed MPM – em.


Staruszek ani się nie obejrzał jak ze wszystkich stron otoczyły go dzieciaczki. Każdy chciał usiąść obok Mikołaja, wiadomo, coś dostać no i oczywiście zrobić pamiątkowe zdjęcie. Później pomachał wszystkim na pożegnanie, a bryczka zataczając koło przed MPM – em zniknęła gdzieś w dali. Uśmiech gościł na twarzach wszystkich, którzy spotkali Mikołaja i szkoda tylko, że taki magiczny dzień jest jeden w roku.
Święty Mikołaj obdarował nas prezentami, słodkościami, radością i choć nie przywiózł ze sobą śniegu pozostawił świąteczną atmosferę.
Śnieżynki:)
Tak też było w minioną sobotę i choć aura spłatała nam figla, a Święty Mikołaj musiał zamienić sanie na bryczkę to dzieciaki nie zawiodły. Rankiem zebrały się przed MPM – em na ul. Jana Pawła II 26 oczekując na Mikołaja.

Jakaż radość zagościła wśród dzieci, kiedy na parking przed sklepem zajechała bryczka Świętego zaprzężona w parę pięknych koni – renifery miały wolne. Mikołaj rozdawał słodycze, pozdrawiał dorosłych i dzieci, no i oczywiście każdemu chętnie pozował do zdjęcia. Potem zasiadł wygodnie w swojej bryczce i udał się na Jasielski Rynek.

Tam także czekały na niego dzieciaki, ale uśmiech gościł także na twarzach przechodniów i każdy mógł liczyć na coś słodkiego. Niczym błyskawica przemknął przez bazar handlowy pozdrawiając Jasielskich kupców. Później widziano Staruszka przy Markecie MPM na ulicy Krasińskiego, gdzie zabawił godzinkę i hojnie częstował słodyczami dzieci oraz klientów sklepu. Ale czas poganiał i Mikołaj ruszył w dalszą drogę. Około południa bryczka Świętego Mikołaja zajechała na ul. Kopernika 18, a gdzie zaparkowała? Tuż przed MPM – em.


Staruszek ani się nie obejrzał jak ze wszystkich stron otoczyły go dzieciaczki. Każdy chciał usiąść obok Mikołaja, wiadomo, coś dostać no i oczywiście zrobić pamiątkowe zdjęcie. Później pomachał wszystkim na pożegnanie, a bryczka zataczając koło przed MPM – em zniknęła gdzieś w dali. Uśmiech gościł na twarzach wszystkich, którzy spotkali Mikołaja i szkoda tylko, że taki magiczny dzień jest jeden w roku.
Święty Mikołaj obdarował nas prezentami, słodkościami, radością i choć nie przywiózł ze sobą śniegu pozostawił świąteczną atmosferę.
Śnieżynki:)
