Minister Grad o prywatyzacji Gamratu
14
Firmę Gamrat S.A w przyszłym czeka roku prywatyzacja. Obecnie właściciel, Ministerstwo Skarbu Państwa jest na etapie poszukiwania odpowiedniego inwestora. O szczegółach tego procesu mówił podczas konferencji prasowej w Gamracie, Minister Skarbu Państwa, Aleksander Grad.


Spółka, zdaniem ministra, jest w dobrym momencie, aby spokojnie i racjonalnie szukać takiego inwestora, który da jeszcze większy impuls rozwojowy dla firmy i zbuduje potencjał w kraju i za granicą. - Warto rozpocząć proces w trybie przetargowym, znaleźć podmioty, które mogą zaoferować rozwój tej firmy i nowe inwestycje. Jeżeli to będzie ciekawa oferta, to wydaje mi się, że dla załogi jest to bez znaczenia. Ważne, żeby ta prywatyzacja przyniosła wymierne efekty dla firmy i dla załogi, bo załoga będzie 15-procentowym akcjonariuszem tej firmy. Ja nie chcę tych procesów prowadzić w oderwaniu od dialogu – mówi minister. Na pytanie, co się stanie, jeżeli nie znajdzie się odpowiedni inwestor, Grad odpowiada - Jeżeli nie znajdzie się nabywca, który będzie odpowiadał naszym oczekiwaniom, to być może, zmieni się w tym czasie również sytuacja na giełdzie, i takie spółki jak Gamrat będzie można na giełdę kierować.
Akcje pracownicze zostaną wydane pracownikom Gamratu, zgodnie z ustawą. - Z chwilą kiedy skarb państwa sprzedaje swoje akcje, to akcje zostaną wydane również pracownikom.

Minister zapewnia również, że spółka zostanie sprywatyzowana w całości przez jednego inwestora - Firma nie będzie dzielona na kawałki. Tu musi być jeden poważny inwestor, który przedstawi rozwój tej firmy w wielu kierunkach, bo siłą tej firmy jest to, że ma zdywersyfikowany rozwój produkcji i dzięki temu łatwiej jej przeżywać różne dekoniunktury, jakie są w Polsce czy na świecie. Tu będzie poszukiwany jeden inwestor dla całej firmy, taki, który zaproponuje dla niej dobre warunki rozwoju – wyjaśnia A. Grad.


Do procesu prywatyzacji Gamratu został powołany doradca, którego zadaniem jest przygotowanie listy podmiotów, potencjalnych kandydatów. - Jesteśmy na etapie, kiedy odbieramy pierwsze opracowania ze strony doradcy, ale jeszcze nie możemy mówić, że mamy taką listę – dodaje minister.
Katarzyna Pacwa-Wilk


Spółka, zdaniem ministra, jest w dobrym momencie, aby spokojnie i racjonalnie szukać takiego inwestora, który da jeszcze większy impuls rozwojowy dla firmy i zbuduje potencjał w kraju i za granicą. - Warto rozpocząć proces w trybie przetargowym, znaleźć podmioty, które mogą zaoferować rozwój tej firmy i nowe inwestycje. Jeżeli to będzie ciekawa oferta, to wydaje mi się, że dla załogi jest to bez znaczenia. Ważne, żeby ta prywatyzacja przyniosła wymierne efekty dla firmy i dla załogi, bo załoga będzie 15-procentowym akcjonariuszem tej firmy. Ja nie chcę tych procesów prowadzić w oderwaniu od dialogu – mówi minister. Na pytanie, co się stanie, jeżeli nie znajdzie się odpowiedni inwestor, Grad odpowiada - Jeżeli nie znajdzie się nabywca, który będzie odpowiadał naszym oczekiwaniom, to być może, zmieni się w tym czasie również sytuacja na giełdzie, i takie spółki jak Gamrat będzie można na giełdę kierować.
Akcje pracownicze zostaną wydane pracownikom Gamratu, zgodnie z ustawą. - Z chwilą kiedy skarb państwa sprzedaje swoje akcje, to akcje zostaną wydane również pracownikom.

Minister zapewnia również, że spółka zostanie sprywatyzowana w całości przez jednego inwestora - Firma nie będzie dzielona na kawałki. Tu musi być jeden poważny inwestor, który przedstawi rozwój tej firmy w wielu kierunkach, bo siłą tej firmy jest to, że ma zdywersyfikowany rozwój produkcji i dzięki temu łatwiej jej przeżywać różne dekoniunktury, jakie są w Polsce czy na świecie. Tu będzie poszukiwany jeden inwestor dla całej firmy, taki, który zaproponuje dla niej dobre warunki rozwoju – wyjaśnia A. Grad.


Do procesu prywatyzacji Gamratu został powołany doradca, którego zadaniem jest przygotowanie listy podmiotów, potencjalnych kandydatów. - Jesteśmy na etapie, kiedy odbieramy pierwsze opracowania ze strony doradcy, ale jeszcze nie możemy mówić, że mamy taką listę – dodaje minister.
Katarzyna Pacwa-Wilk

