Możliwości dla bezrobotnych
15
Ponad 8,5 tysiąca bezrobotnych zanotowano na początku tego roku w powiecie jasielskim. Jak się okazuje, liczba osób pozostających bez pracy, w porównaniu do roku ubiegłego, nie jest wysoka. Wzrosła za to kwota refundacji dla osób wykonujących roboty publiczne i prace interwencyjne.

- Porównując stopę bezrobocia z ubiegłym rokiem, nie ma jeszcze objawów kryzysu na rynku pracy. Moim zdaniem pierwsze objawy kryzysu mogą się pojawić ok. maja-czerwca, kiedy to zazwyczaj wpływało i mam nadzieję, będzie wpływać więcej ofert pracy, i kiedy kierowaliśmy do pracy najwięcej bezrobotnych, bo ok. 700- 800 osób miesięcznie. Jeżeli nie pojawią nam się istotne zwolnienia grupowe na terenie powiatu i utrzyma się tendencja z roku poprzedniego, to mam nadzieję, że ta liczba spadnie poniżej 7,5 tys. – mówi Dariusz Uliasz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Jaśle.
Zauważalny jest wzrost zainteresowania własną działalnością gospodarczą. - W roku ubiegłym, w ciągu 12 miesięcy, przyznaliśmy 159 osobom środki na podjęcie działalności gospodarczej. W tym roku do dnia 19 marca tych wniosków było już ponad 90. Większość to firmy usługowo-remontowo-budowlane, ale jest też działalność produkcyjna i handlowa – podkreśla D. Uliasz.
Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Jasielskiego przedstawił możliwości dla osób pozostających bez pracy. Są to m.in. roboty publiczne, prace interwencyjne oraz prace społecznie użyteczne. W tym roku została zwiększona kwota refundacji na osoby wykonujące roboty publiczne. Dyrektor Uliasz zachęca wójtów gmin do korzystania z tej formy zatrudnienia. - Do każdej osoby bezrobotnej, którą zatrudni wójt w ramach robót publicznych refundujemy miesięcznie 1 tys. zł. To koszt wynagrodzenia plus składka na ubezpieczenie społeczne. W sumie miesięcznie do każdego zatrudnionego przez wójta do robót publicznych chcemy dołożyć 1160 zł. Jest to bardzo wysoka kwota, bo jeżeli się policzy płacę minimalną z pochodnymi, to średnio koszt miesięczny pracownika wynosi 315 zł. Nie uwierzę, że na terenie gminy nie ma takich potrzeb, żeby bezrobotni wykonywali pracę na rzecz gminy, zarabiali pieniądze i żeby gmina dokładała do nich 315 zł miesięcznie – tłumaczył D. Uliasz.
W przypadku prac interwencyjnych kwota refundacji wynosi 648 zł. Jest to maksymalna stawka przewidziana w ustawie. Ostatnia forma zatrudnienia to prace społecznie użyteczne. Wykonywane są przez bezrobotnych, na rzecz społeczności lokalnej. Dotyczy to osób korzystających ze świadczeń opieki społecznej. - Mam nadzieję, że z tych trzech możliwości nasi wójtowie i pani burmistrz zechcą skorzystać. Każdy z nich najlepiej się orientuje wie ile osób, w jakim wieku ma na terenie swojej gminy – dodaje Uliasz.
(omega)
- Porównując stopę bezrobocia z ubiegłym rokiem, nie ma jeszcze objawów kryzysu na rynku pracy. Moim zdaniem pierwsze objawy kryzysu mogą się pojawić ok. maja-czerwca, kiedy to zazwyczaj wpływało i mam nadzieję, będzie wpływać więcej ofert pracy, i kiedy kierowaliśmy do pracy najwięcej bezrobotnych, bo ok. 700- 800 osób miesięcznie. Jeżeli nie pojawią nam się istotne zwolnienia grupowe na terenie powiatu i utrzyma się tendencja z roku poprzedniego, to mam nadzieję, że ta liczba spadnie poniżej 7,5 tys. – mówi Dariusz Uliasz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Jaśle.
Zauważalny jest wzrost zainteresowania własną działalnością gospodarczą. - W roku ubiegłym, w ciągu 12 miesięcy, przyznaliśmy 159 osobom środki na podjęcie działalności gospodarczej. W tym roku do dnia 19 marca tych wniosków było już ponad 90. Większość to firmy usługowo-remontowo-budowlane, ale jest też działalność produkcyjna i handlowa – podkreśla D. Uliasz.
Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Jasielskiego przedstawił możliwości dla osób pozostających bez pracy. Są to m.in. roboty publiczne, prace interwencyjne oraz prace społecznie użyteczne. W tym roku została zwiększona kwota refundacji na osoby wykonujące roboty publiczne. Dyrektor Uliasz zachęca wójtów gmin do korzystania z tej formy zatrudnienia. - Do każdej osoby bezrobotnej, którą zatrudni wójt w ramach robót publicznych refundujemy miesięcznie 1 tys. zł. To koszt wynagrodzenia plus składka na ubezpieczenie społeczne. W sumie miesięcznie do każdego zatrudnionego przez wójta do robót publicznych chcemy dołożyć 1160 zł. Jest to bardzo wysoka kwota, bo jeżeli się policzy płacę minimalną z pochodnymi, to średnio koszt miesięczny pracownika wynosi 315 zł. Nie uwierzę, że na terenie gminy nie ma takich potrzeb, żeby bezrobotni wykonywali pracę na rzecz gminy, zarabiali pieniądze i żeby gmina dokładała do nich 315 zł miesięcznie – tłumaczył D. Uliasz.
W przypadku prac interwencyjnych kwota refundacji wynosi 648 zł. Jest to maksymalna stawka przewidziana w ustawie. Ostatnia forma zatrudnienia to prace społecznie użyteczne. Wykonywane są przez bezrobotnych, na rzecz społeczności lokalnej. Dotyczy to osób korzystających ze świadczeń opieki społecznej. - Mam nadzieję, że z tych trzech możliwości nasi wójtowie i pani burmistrz zechcą skorzystać. Każdy z nich najlepiej się orientuje wie ile osób, w jakim wieku ma na terenie swojej gminy – dodaje Uliasz.
(omega)
