„Muzeum stało się ważną częścią mojego życia”
Alfred Sepioł pożegnał się z muzeum. Po 43 latach pracy i 37 latach kierowania Muzeum Regionalnym w Jaśle przeszedł na zasłużoną emeryturę. – Poznałem tu ciekawych i nietuzinkowych ludzi ze świata sztuki, którzy mają pozytywne skrzywienie na jakimś punkcie - mówi.

Alfred Sepioł w 1974 r. skończył studia etnograficzne na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jego marzeniem było poznawanie i zwiedzanie krajów egzotycznych. Okazało się jednak, że ówczesny dyrektor jasielskiego muzeum Eugeniusz Bieniek szukał etnografa i zaproponował mu pracę. Z Muzeum Regionalnym w Jaśle był związany od 1 września 1974 r., aż do 21 grudnia 2017 r.
Marzył o podróżach i poznawaniu świata
Na początku siedziba muzeum mieściła się w Jasielskim Domu Kultury w jednej z sal sąsiadujących z biblioteką. – Na terenie miasta były magazyny, izba pamięci przy ZBOWID. Spodobało mi się muzealnictwo, ale pozostały również marzenia, dlatego zawsze na wakacjach wyjeżdżałem do Jugosławii. Zakochałem się w Bałkanach i stamtąd przywiozłem pierwsze eksponaty – opowiada. Tym sposobem znalazł sposób na poznawanie świata i realizowanie swoich zainteresowań poprzez zdobywanie cennych, unikalnych eksponatów z różnych zakątków świata. - Zainteresowania poza zawodowe to uzupełnienie tych marzeń, które nie zostały zrealizowane. Ja byłem człowiekiem w stylu XIX-wiecznego badacza gabinetowego. Byli ludzie, którzy badali pewne rzeczy, analizowali, ale sami nie brali bezpośrednio udziału w pozyskiwaniu tych przedmiotów – wyjaśnia.
„O randze danej instytucji świadczą zbiory”
1 kwietnia 1980 r. po sześciu latach pracy w jasielskim muzeum Alfred Sepioł został powołany na dyrektora. Na początku instytucja liczyła 500 eksponatów. Ich liczba wciąż rosła i koniecznością stało się szukanie dla nich nowego miejsca. W 1980 r. zmarł dr Stanisław Kadyi, a jego rodzinny dom od 1990 r. stał się nową siedzibą muzeum. - Wyznaję zasadę, że o randze danej instytucji świadczą zbiory. Mówiono, że wszystko w Jaśle zostało zniszczone w czasie wojny, ale okazuje się, że jest wiele ciekawych rzeczy. Niektórzy zabrali przed wysiedleniem nasze dziedzictwo kulturowe – podkreśla A. Sepioł.
W pracy poświęcał się badaniom kultury ludowej i sztuki regionu Pogórza, prowadził dział etnograficzny i zgłębiał wiedzę o historii Jasła oraz jego okolic.
Przez 43 lata pracy w jasielskim muzeum liczba eksponatów wzrosła do 25 tysięcy. Wśród najcenniejszych znalazły się zbiory dr Kadyiego, pasierbicy Ignacego Pinkasa – Marii Wolnej, która przekazała 200 jego obrazów, jak również 700 prac malarza Jana Wodyńskiego.
„Trzeba być lojalnym wobec przełożonych”
Alfred Sepioł wykorzystując wolny czas na emeryturze poświęci się swojej pasji. Podkreśla jednak, że będzie często odwiedzał muzeum. - 21 grudnia minęły 43 lata pracy, 3 miesiące i 21 dni. Wydaje się, że to było niedawno, a tyle ludzi przeszło. Nigdy nie miałem konfliktów z władzą. Wyznawałem zasadę, że jeżeli pełni się funkcję, to trzeba być lojalnym wobec przełożonych, a jeżeli coś mi się nie podoba w naszych relacjach, to powinienem się podać do dymisji – skwitował.
Obecnie obowiązki dyrektora sprawuje Mariusz Świątek, kustosz Muzeum Regionalnego w Jaśle.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

