Na co komu powiat?
Odpowiedź wydaje się być prostsza niż niejedna tęga głowa zdaje sobie to wyobrażać. Przeglądnijmy kompetencje starosty i zarządu powiatu po reformie administracji z 1999 r. i zobaczmy na co komu dzisiaj ta instytucja.
Podejmowanie decyzji w zakresie edukacji publicznej (szkoły ponadgimnazjalne) - niż demograficzny, a co za tym idzie mniejsza subwencja doprowadzi do przekształcenia szkół w prywatne lub społeczne, co spowoduje na przestrzeni kilku najbliższych lat brak jakiejkolwiek możliwości wpływania na te szkoły przez starostwo.
Ochrona zdrowia (szpitale rejonowe, powiatowe) - mądremu dość. Szpital z długami jest łatwiej i szybciej sprywatyzować. Prywatny szpital to prywatny interes. Starostwu odpadnie kolejny "problem".
Transport na terenie powiatu (współfinansowanie lokalnych linii autobusowych, np. miejskich przedsiębiorstw komunikacji w miastach na prawach powiatu) - kojarzycie Państwo znane z "bezpieczeństwa" i "wygody" busy poruszające się po drogach naszego powiatu? No to sprawa prywatna. Starostwo nic tu nie dopłaca, a lokalne linie autobusowe to podobnie jak szpital twór konający.
Opieka nad drogami publicznymi powiatowymi - jak z drogami powiatowymi jest każdy widzi. Opiekować i budować zawsze trzeba, ale równie dobrze drogami mogą się zająć gminy.
Geodezja, gospodarka nieruchomościami, ochrona środowiska - nie czarujmy. To działy, do których nie trzeba armii urzędników i równie dobrze te zadania mogłyby przejąć poszczególne gminy.
Porządek publiczny i bezpieczeństwo obywateli - całe szczęście, że to zadanie jest wręcz wzorowo wypełniane w naszym powiecie.
Przeciwdziałanie bezrobociu - zadanie, które wykonuje Urząd Pracy. A jakie urząd ten spełnia zadania? Zlicza bezrobotnych, aktywizuje i daje pracę, albo prawdę mówiąc głównie nadzieję na pracę tym, którzy co kilka dni błędnym wzrokiem przeglądają
tablice z ofertami pracy.
Obronność - wojska NATOwskie u nas nie stacjonują, ale ci bezrobotni mogliby jakąś fortecę wybudować - takie prace interwencyjne na wypadek szturmu.
Pomoc społeczna - bezrobotnych dużo to i pomoc się przyda. Z każdej strony pomoc się sypie. Wiadomo, łatwiej pomagać i dawać rybkę zamiast wędki. Zadanie dla gmin jak najbardziej oczywiste.
Wydawanie zezwoleń na podejmowanie pracy przez cudzoziemców - jak ludzie z naszego regionu pracy nie mają to kto będzie chciał dawać cudzoziemcom pozwolenie na pracę? Albo jacy cudzoziemcy do takiego "zagłębia" bezrobocia po pracę zawitają? Martwa litera prawa.
Zwalczanie klęsk żywiołowych oraz organizowania pomocy na szczeblu powiatowym - zadanie, które równie dobrze sprawowałoby wyodrębniona jednostka z samorządu.
Rejestracja pojazdów oraz wydawanie praw jazdy - zadanie dla gmin. Powoli powiat się wyludnia, biednieje, to i nie będzie potrzeby ogromnej rejestracyjnej machiny.
Do czego przydaje się nam zatem Powiat?
Grzegorz Michalski
g.michalski@jaslo4u.pl

