Nadchodzą chude lata dla nauczycieli
Przyszłe lata dla szkół ponadgimnazjalnych w powiecie jasielskim nie będą łatwe. Według prognoz opartych na informacji uzyskanej z urzędów stanu cywilnego poszczególnych gmin powiatu jasielskiego, najmniejsza liczba uczniów kończących gimnazja na przestrzeni najbliższych piętnastu lat wyniesie 1060. Dla wielu nauczycieli oznacza to utratę pracy.
W powiecie jasielskim jest dziesięć szkół ponadgimnazjalnych. Najwięcej uczniów uczęszcza w tym roku do I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle (721 uczniów), Zespołu Szkół nr 4 w Jaśle (642 uczniów) oraz Zespołu Szkół Technicznych w Jaśle (617 uczniów).
W związku z wciąż pogłębiającym się niżem demograficznym, mniejszą subwencją oświatową oraz wyższymi wynagrodzeniami dla nauczycieli podejmowane są przez dyrektorów szkół cięcia wydatków.
– Liczba uczniów od kilku lat spada w związku z tym nie jest zasadne, aby utrzymywać tak olbrzymi zasób majątkowy, do zmniejszającej się liczby uczniów. Przykładem jest protest w Nowym Żmigrodzie, który był niezrozumiały. Wszyscy muszą się z tym pogodzić, że pewnej liczby klas nie będzie – powiedział Adam Kmiecik, starosta jasielski.
Biorąc po uwagę liczbę zmniejszających się oddziałów, spadnie również zatrudnienie nauczycieli. Na barkach włodarzy powiatu pozostanie wcielenie w życie nowego modelu kształcenia zawodowego oraz nowej podstawy programowej kształcenia w zawodach.

- Analiza prognoz demograficznych na najbliższy rok szkolny w naszym powiecie pozwala na przygotowanie odpowiedniej lokalnej strategii zmian systemu edukacji. Konieczne jest stworzenie pozytywnego wizerunku szkolnictwa zawodowego, przygotowanie i upowszechnianie lokalnej strategii kształcenia zawodowego na okres przynajmniej dekady. Dostrzega się, iż konkurencją dla wszystkich typów szkół państwowych, także w naszym otoczeniu, są szkoły niepubliczne z uprawnieniami szkół publicznych – podkreślił Zbigniew Dranka, przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki rady powiatu jasielskiego.
Jak podkreślił starosta jasielski A. Kmiecik chodzi o to, aby każda ze szkół mogła wychodzić do młodzieży z inną ofertą. Najważniejsze jest, aby do szkół ponadgimnazjalnych chciały uczęszczać również osoby spoza powiatu jasielskiego.
- Im więcej młodzieży uda się przyciągnąć spoza powiatu, tym subwencja na ucznia jest wyższa. Uważam, że każda szkoła powinna mieć swoją specjalność, by zachęcić i przyciągnąć inne osoby z zewnątrz. Chcemy uniknąć zmniejszania liczby szkół. Skłaniamy się bardziej ku ograniczeniu liczby oddziałów po jednym we wszystkich placówkach, a nie rezygnować z funkcjonowania danej szkoły – dodaje starosta Kmiecik.
Przed samorządem powiatu stoi wyzwanie, by podnosić jakość edukacji w trudnych warunkach demograficznych przez najbliższe kilka lat. – Ufam, że jak głosi porzekadło „każdej biedzie koniec będzie” – także tej w sferze wydatków publicznych na oświatę. Każda lekcja w temacie „bieda” powinna składać się z trzech części: wprowadzenie, które mamy za sobą, rdzeń akurat przeżywany i zakończenie, którego mam nadzieję szczęśliwie doczekać – zaznaczył Z. Dranka.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl
