Nie boi się wyzwań
Nowy komendant jasielskiej policji powrócił na stare śmieci. I choć minęło sporo czasu, Jasło i kolegów z dawnych lat wspomina z sympatią. O planach pracy na stanowisku komendanta policji w rozmowie z Jaslo4u, opowiada młodszy inspektor mgr Andrzej Wędrychowicz.

Ilona Czarnecka: Kiedy po raz pierwszy rozpoczął pan pracę w jasielskiej komendzie policji?
Andrzej Wędrychowicz: To było bardzo dawno temu, bo w 1988 r. zostałem tutaj przeniesiony z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Dokładnie w tym gabinecie zostałem przyjęty przez nieżyjącego już płk. Krysa. Muszę powiedzieć, że wystrój od tego czasu się nie zmienił, za wyjątkiem pomalowania ścian i sufitu (powiedział z uśmiechem). Pracując wtedy jako komendant Komisariatu Policji w Bieczu, organizacyjnie i strukturalnie podlegałem pod jasielską komendę, taki stan rzeczy trwał do 1999 r. Teren jest mi znany. Z tamtego okresu pozostała niewielka grupa policjantów, co z przykrością muszę stwierdzić. Myślę jednak, że pomogą mi w sprawowaniu funkcji komendanta.
I Cz : Na czym będzie polegała pana praca w komendzie?
A W: Powierzono mi bardzo istotne obowiązki dbania o bezpieczeństwo mieszkańców powiatu jasielskiego. Wbrew pozorom, niektórzy myślą, że funkcja komendanta jest reprezentacyjna, w rzeczywistości jednak wygląda to inaczej. Praca ta wiążę się przede wszystkim z analizą bieżących zagrożeń, dbałością o policjantów, przydzielenie im zadań, a także kształtowanie i dbanie o ich miejsce pracy. Zajmuję się również, wskazywaniem kierunków pracy policji w oparciu o nasze obserwacje i wnioski mieszkańców, uwzględniając ich różnego rodzaju sugestie i wskazówki. Coraz częściej otrzymujemy wiadomości drogą mailową o pewnych nieprawidłowościach, na które będę się starał na bieżąco reagować.
I Cz: A na co mieszkańcy zwracają szczególnie uwagę ?
A W: Mieszkańcom przeszkadza szybka, niebezpieczna i niejednokrotnie brawurowa jazda samochodem czy motocyklem, jak również głośne zachowanie młodzieży. W ich ocenie są to zagrożenia, na które policja powinna reagować bardziej zdecydowanie.
I Cz: Czyli policja będzie bardziej rygorystyczna wobec kierowców łamiących przepisy?
A W: Myślę, że do każdego wykroczenia trzeba podchodzić indywidualnie. Policjant ocenia czy kierujący, pieszy bądź inna osoba, która popełnia wykroczenie zrobiła to w sposób taki, żeby zwrócić na siebie uwagę, czy wywołać jakąś określoną sytuację. Funkcjonariusz powinien ocenić na ile to zachowanie było niebezpieczne oraz jakie skutki mogłoby przynieść, gdyby nie było reakcji ze strony policjanta.
I Cz: W ostatnim czasie zaufanie społeczne zostało mocno nadszarpnięte przez policję. Czy ma pan pomysł, by wizerunek policji poprawić?
A W: Zdaje sobie sprawę, że to zaufanie w pewnym okresie zostało podważone, ale będziemy próbowali powoli je odbudować. Myślę, że w przeciągu najbliższych miesięcy powinno to być zauważone. Chciałbym przede wszystkim poprawić relacje na niwie policja - obywatel. Zależy mi na tym, by policjant do obywatela odnosił się w sposób właściwy, elegancki, kulturalny, bez względu na to, czy człowiek wywodzi się z marginesu społecznego, czy jest osobą szanującą prawo. Wszystkich powinniśmy traktować jednakowo, a jednocześnie żeby nasi funkcjonariusze byli w swoich działaniach skuteczni, co powoduje ograniczenie niewłaściwych zachowań i wykroczeń.
I Cz: Szykują się zmiany kadrowe w komendzie?
A W: Na chwilę obecną zmian kadrowych nie przewiduję, aczkolwiek analizuję i przyglądam się obsadzie poszczególnych stanowisk, chociażby w tym względzie by sprawdzić, czy dane osoby prawidłowo realizują powierzone obowiązki na danym stanowisku. Minie jeszcze kilka tygodni, zanim poznam wszystkich współpracowników, jest to ogromna rzesza ludzi.
I Cz: Były zakusy, by małe posterunki likwidować.
A W: Uważam, że nie był to do końca dobry pomysł, ponieważ jednostki terenowe również mają swoje określone zadania w tym zakresie i tutaj gdybyśmy skupili wszystkich policjantów z terenu, to zostałby on odkryty. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to bardziej korzystne. Nie musimy z każdą interwencją jechać z Jasła, mamy posterunki zlokalizowane praktycznie w każdej gminie. Myślę, że to zostanie tak jak do tej pory.
I Cz: Czego więc można życzyć komendantowi?
A W: Życzliwości ludzi, by społeczeństwo otworzyło się w naszą stronę. Wierzę, że wspólnymi siłami możemy dużo więcej zrobić.
I Cz: Dziękuję za rozmowę.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl
