Nie chcą pracować za grosze!
Dzisiaj w całym kraju pracownicy administracyjni wymiaru sprawiedliwości protestują przeciwko niskim zarobkom. Do protestu przyłączyli się także pracownicy sądu rejonowego w Jaśle.
Ogólnopolski protest został zorganizowany przez Krajową Radę Związku Zawodowego Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP oraz Związki Zawodowe Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości. Celem dla protestujących jest zwrócenie uwagi na zbyt niskie ich zdaniem zarobki. W akcji protestacyjnej biorą udział m.in. protokolanci, sekretarze sądowi, asystenci sędziów oraz kuratorzy.

O co walczymy?
Pracownicy administracyjni sądów i prokuratur od lat zarabiają tyle samo. Na horyzoncie próżno szukać podwyżek, nawet tych, które uwzględniałyby roczną stopę inflacji. W ostatnich latach, zatem realne wynagrodzenie pracowników administracji jednostek wymiaru sprawiedliwości zmniejszyło się o kilkadziesiąt procent. Wieloletnie rozmowy prowadzone z resortem sprawiedliwości nie przynoszą spodziewanych efektów.
Do protestu postanowiło przyłączyć się blisko 50 pracowników administracyjnych sądu rejonowego w Jaśle. Dziś do pracy przyszli ubrani na czarno, a petentów obsługują w sposób nad wyraz skrupulatny. Na drzwiach gabinetów w budynku sądu pojawiły się plakaty informujące o proteście.
Od siedmiu lat nasze podstawowe wynagrodzenie nie drgnęło. Pracując 28 lat na tym samym stanowisku pracy zarabiam zbyt mało. Czuję się niedoceniona, biorąc pod uwagę rosnące wymagania. Zostaliśmy zobligowani do podnoszenia kwalifikacji, poszliśmy na studia, ale nie wpłynęło to na wysokość poborów. – mówi pani Barbara, jedna z pracownic.

Pracownicy sądu rejonowego w Jaśle podkreślają wysoki stopień odpowiedzialności, jaki wiąże się z wykonywanymi przez nich czynnościami służbowymi. Dodają, że z roku na rok przybywa im obowiązków. Kilka lat temu zdecydowana większość pracowników ukończyła studia, bowiem taki postawiono im wymóg. Liczono w związku z tym faktem na podwyżki. Nadzieje te okazały się jednak płonne.
Nie będzie paraliżu sądu rejonowego w Jaśle
Protest, do którego dołączyli pracownicy administracyjni sądu rejonowego nie wpłynął na normalne funkcjonowanie sądu. Rozprawy odbywają się planowo, choć w wielu przypadkach sędziowie sądów różnych szczebli w całej Polsce poparli protestujących poprzez odwołanie czwartkowych wokand.
Dzisiejszy protest stanowi pierwszy etap akcji protestacyjnej. Niewykluczone, że doczeka się ona kontynuacji, jeżeli argumenty protestujących nie znajdą zrozumienia u władz.
PP
