"Nie mamy prądu ani wody!"
Mieszkańcy Jareniówki z przysiółka Łęgorz od minionej soboty nie mają prądu oraz wody. Mimo wielu interwencji, wciąż jak twierdzą pozostali bez pomocy. - Tutaj nie ma ani pana starosty ani pana prezydenta. Dlaczego? Bo miejscowość obok? To nie znaczy, że tutaj szkód nie było – napisała do naszej redakcji zbulwersowana mieszkanka Jareniówki.

Mieszkańcy przysiółka Łęgorz w miejscowości Jareniówka proszą o pomoc w sprawie braku prądu i wody. Przypominają, że nie tylko ludzie z Trzcinicy są w trudnej sytuacji po sobotnich ulewach. Nie rozumieją, dlaczego cała pomoc skupiona jest na tamtych terenach, skoro wiele miejsc w powiecie jasielskim również została zalana. - W miejscowości Trzcinica po nawałnicy mieszkańcy otrzymali pomoc. Był pan Starosta, był pan Prezydent , byli żołnierze do pomocy. A co z miejscowością, która jest niedaleko Trzcinicy?! Chodzi mi tutaj dokładnie o Jareniówkę - przysiółek Łęgorz. Tutaj pomimo telefonów na 112 nie otrzymaliśmy pomocy. Od soboty nie mamy prądu! Dzień w dzień kontaktujemy się z energetyką, aby coś z tym zrobili. Za każdym razem przyjeżdżają fachowcy bez sprzętu. Sprawę również dziś zgłaszałam do Starostwa w Jaśle i co ?! I nic! Tutaj nie ma ani pana starosty ani pana prezydenta. Dlaczego? Bo miejscowość obok? To nie znaczy, że tutaj szkód nie było. W wyniku połamanych drzew zginęłoby małżeństwo z małym dzieckiem. Gdzie były służby? Ludziom tutaj też zalewało domy. Nikogo to nie obchodzi – żali się mieszkanka Jareniówki.

Pozostali bez prądu, nie mają dostępu do czystej wody. Apelują o naprawę linii energetycznej uszkodzonej przez drzewo, ale jak sami podkreślą - bezskutecznie. Okazuje się jednak, że po sobotnich nawałnicach doszło do szeregu awarii linii energetycznych średniego i niskiego napięcia spowodowanych przez gwałtowne burze. Jak wyjaśnił Łukasz Boczar, rzecznik prasowy PGE Dystrybucja S.A. Oddział Rzeszów, żywioł spowodował powódź i zniszczenia infrastruktury energetycznej. W sumie po przejściu nawałnic ok. 13 tysięcy odbiorców pozbawionych było dostaw energii elektrycznej.


- Służby pogotowia energetycznego niezwłocznie przystąpiły do usuwania skutków burz. Zdecydowana większość tych awarii została już usunięta. Niemniej w niektórych przypadkach przyłączy niskiego napięcia trwają jeszcze prace ekip pogotowia energetycznego mające na celu naprawę zniszczonej infrastruktury energetycznej i przywracanie dostaw energii elektrycznej do wszystkich odbiorców – zapewnia Ł. Boczar. - Opóźnienie w naprawie wynikało z bardzo dużej liczby uszkodzeń, które spowodowały bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia dla ludzi będących w pobliżu uszkodzonych urządzeń, a przyczyną uszkodzeń były nadzwyczajne zjawiska atmosferyczne zwłaszcza w Jaśle i okolicznych miejscowościach. Są to miejsca, gdzie dostęp do domostw jest utrudniony ze względu na podtopienia mi. in. W miejscowości Jereniówka – dodaje. Jeszcze wczoraj około pięćdziesięciu odbiorców czekało na wznowienie dostaw energii elektrycznej. - Zmobilizowaliśmy wszystkie dostępne ekipy pogotowia energetycznego, które mogą pracować w tym terenie – kwituje rzecznik prasowy PGE Dystrybucja S.A. Oddział Rzeszów.
id
fot. archiwum prywatne

