Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

„Nie miałem żadnych szans na uniknięcie tego wypadku” - mówił oskarżony

64

W miniony piątek w Sądzie Rejonowym w Jaśle rozpoczął się proces oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Do potrącenia starszej kobiety doszło 17 kwietnia 2021 r. na przejściu dla pieszych na ul. Baczyńskiego w Jaśle. Kierowca nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. W sprawie przesłuchanych zostało również ośmiu świadków. Proces został odroczony do września br.

W Sądzie Rejonowym w Jaśle ruszył proces oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego, którego skutkiem była śmierć 81-letniej kobiety.

- Oskarżam (...) o to, że w dniu 17 kwietnia 2021 r. w Jaśle województwa podkarpackiego nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując po drodze publicznej samochodem osobowym marki peugeot 207 (...) nie zachował wymaganej szczególnej ostrożności w czasie jazdy i dojeżdżając do oznakowanego przejścia dla pieszych poruszał się z prędkością przekraczającą w danych warunkach wartość prędkości bezpiecznej oraz niewłaściwie obserwował stan zajętości przejścia jego otoczenia, w następstwie czego nie ustąpił pierwszeństwa znajdującej się na przejściu pieszej (...) wchodzącej na przejście z prawej strony na lewą doprowadzając do jej potrącenia i powodując upadek pokrzywdzonej na jezdnię, czym nieumyślnie przyczynił się do spowodowania wypadku drogowego, w wyniku którego (...) doznała obrażeń ciała w postaci urazu wielonarządowego wstrząsu krwotocznego, licznych złamań miednicy, złamania przez- i podkrętażowego kości udowej prawej, rozlanego urazu mózgu i złamanie kości czołowej skutkującej śmiercią pokrzywdzonej w dniu 19 kwietnia 2021 r. To jest o przestępstwo art. 177 par. 2 kk. - odczytał akt oskarżenia prokurator Andrzej Dubiel z Prokuratury Rejonowej w Jaśle.

Zaparkowany samochód i drzewo ograniczyło mu widoczność

Oskarżony odmówił dobrowolnego poddania się karze, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Tego feralnego dnia, kiedy doszło do wypadku na przejściu dla pieszych jechał ul. Baczyńskiego w kierunku dawnego Pektowinu ze swoją dziewczyną, która siedziała na miejscu pasażera po prawej stronie kierowcy. Według oceny oskarżonego poruszał się z prędkością około 40 km/h ruchem jednostajnym. - Przejeżdżając przez pierwsze przejście zauważyłem z prawej strony duży samochód. Jak się dowiedziałem była to Honda CR-V. W miejscu zdarzenia również rosło drzewo, które absolutnie zasłaniało mi widoczność, nikogo nie widziałem dochodzącego nawet do przejścia dla pieszych. Byłem zaskoczony, bo osoba pokrzywdzona wtargnęła mi bezpośrednio pod samochód. Nie miałem szans na żadną reakcję w takiej sytuacji. Byłem w szoku, kiedy poczułem uderzenie – tłumaczył oskarżony - W mojej ocenie nie miałem żadnych szans na uniknięcie tego wypadku – dodał.

Zdaniem oskarżonego widoczność ograniczał mu nie tylko zaparkowany między przejściami SUV, ale także duże drzewo rosnące przy przejściu dla pieszych. Na pytanie sądu o samopoczucie w tym dniu stwierdził, że nic mu nie dolegało, nie był zmęczony, nie zażywa żadnych leków i jest osobą zdrową. Obie dłonie trzymał na kierownicy. Jadąc samochodem z dziewczyną zapewniał sąd, że nic go nie rozproszyło. - Warunki pogodowe były dobre, ale zapadał zmierzch. Poruszałem się bliżej krawędzi jezdni od prawej strony. Ruch był nieduży, za mną jechały jakieś samochody, przede mną też jechały, ale w znacznej odległości. To było około godziny 19.20. Poruszałem się na światłach mijania i jezdnia była sucha. Byłem skupiony na jeździe, nic mnie nie rozproszyło. W samochodzie nie słucham nigdy muzyki, żadnych telefonów, nie rozmawiałem też z dziewczyną – odpowiadał na pytania sędzi Agaty Rolek-Lubaś.

Policjanci, którzy przybyli na miejsce wypadku przebadali kierowcę na zawartość alkoholu w organizmie. Oskarżony był trzeźwy. Co więcej, zna dobrze osiedle Kopernika, ponieważ na nim się wychował. Prokurator Dubiel pytał oskarżonego o to, czy wiedział, że drzewo stojące przed drugim przejściem jest i będzie widoczne. - Czy miał pan tego zawsze świadomość i zwracał na to uwagę? - pytał. - Nie zwracałem na to uwagi – odpowiedział oskarżony.

Sąd przesłuchał ośmiu świadków, w tym rodzinę pokrzywdzonej, partnerkę oskarżonego, właściciela samochodu, który w dniu wypadku był zaparkowany na chodniku, kobietę jadącą z naprzeciwka oraz policjantów wykonujących czynności w miejscu zdarzenia drogowego. Córka pokrzywdzonej zeznała, że o wypadku dowiedziała się od siostry, która podejrzewała, że potrąconą osobą może być ich mama. - W tym dniu była u niej ( u siostry – przyp. red.) w domu i później miała pójść do kościoła, więc te godziny powrotu z kościoła zgadzałyby się z tym wypadkiem. Zadzwoniłam do szpitala i potwierdzono mi, że była to moja mama – wyjaśniła.

Pokrzywdzona była ostrożną kobietą - podkreśla rodzina

Pokrzywdzona jak podkreśliła jej córka miała 81 lat i poruszała się samodzielnie, stosownie do swojego wieku. Bardzo często tamtędy przechodziła, a przed wejściem na przejście dla pieszych rozglądała się. - Byłyśmy z mamą bardzo blisko. Ja mamie pomagałam, gdy trzeba było pójść na wizyty lekarskie. Kontakt miałyśmy dobre, bardzo często się z nią spotykałam, odwiedzałam rodziców dwa, trzy razy w tygodniu – mówiła. - Po śmierci mamy sytuacja zmieniła się, bardzo to przeżyłam – dodała. Pokrzywdzona jak zeznała córka miała problemy z sercem i ciśnieniem. Sąd przesłuchał również wnuczkę pokrzywdzonej. Jak przyznała, śmierć babci była ciosem dla całej rodziny. Jej śmierć wstrząsnęła dziadkiem. Przeżył z babcią 60 lat. - Dziadek był w gorszym stanie jak była babcia. Teraz jego stan się diametralnie pogorszył. Z domu już nie wychodzi. Myślę, że stres miał wpływ na pogorszenie jego stanu zdrowia – podkreśliła.

"Trzeba zachować szczególną ostrożność"

Kolejnym świadkiem w tej sprawie jest kobieta, która w dniu wypadku z ul. Grota Roweckiego skręciła w ul. Baczyńskiego. Zbliżając się do skrzyżowania z ul. Partyzantów, w którą chciała skręcić zauważyła kobietę będącą w powietrzu. Samego momentu uderzenia przez pojazd nie widziała. - Pan ( kierowca -przyp. red.) próbował odbić i jechał środkiem drogi. Cofnął samochodem jak już przyjechały służby ratunkowe – dodała. Jak zeznał świadek poszkodowana wchodziła na przejście od jej lewej strony. Do potrącenia doszło na pasie od strony oskarżonego. Zdaniem kobiety najprawdopodobniej było to bliżej prawej krawędzi jezdni. - Nie rozmawiałam ze sprawcą. Usłyszałam słowa „ ja ją potrąciłem, nie widziałem jej”. Chciał ominąć tę panią i tak jakby pojechał do środka jezdni. Zatrzymał samochód na wysokości sklepu. To było raczej gwałtowne zatrzymanie – mówił świadek. - Piesza leżała przez przejściem na brzuchu patrząc od mojej strony, ręce miała w powietrzu. Oddychała, ale była nieprzytomna – dodała przesłuchiwana. Co więcej opisała pozycję w jakiej znajdowała się pokrzywdzona po potrąceniu. - Piesza leżała nogami bliżej przejścia dla pieszych a głową w moją stronę. Była na środku lewego pasa jezdni, równolegle. Potwierdziła, że między przejściami dla pieszych SUV był zaparkowany w całości na chodniku. - Tam zawsze jeździłam powoli. Wiem, że to przejście jest niewidoczne i kiedyś mieszkańcy zgłaszali, że to przejście jest między dwoma drzewami przez co jest zasłonięta jego widoczność. Siostra mówiła mi, że tam auto parkowane jest bardzo często i ono też zasłania – podkreśliła. Uważa, że na tej drodze należy zachować szczególną ostrożność.

 "Zauważyłam tę panią jak była tuż przed maską samochodu"

Kolejnym świadkiem była partnerka oskarżonego, która 17 kwietnia ubiegłego roku jechała z nim samochodem siedząc na miejscu pasażera po prawej stronie kierowcy. - Z prawej strony przechodziła ta kobieta. Nie widziałam jej wcześniej. Zaraz koło przejścia rosną drzewa, był zaparkowany duży samochód i nie było widać przechodniów. Auto było zaparkowane częściowo na chodniku a częściowo na ulicy, pomiędzy jednym a drugim drzewem. Zauważyłam tę panią jak była tuż przed maską samochodu na przejściu dla pieszych. Szła prosto, nie widziałam ruchu głową, żeby rozglądała się, czy jeżdżą jakieś samochody, to widziałam – mówiła partnerka oskarżonego. W momencie uderzenia nie zdążyła krzyknąć, czy w jakikolwiek sposób zareagować. Zeznała, że według jej oceny poruszał się z prędkością między 40 a 50 km/h. Uznała, że nic nie mogło kierowcy rozpraszać. Odmiennie od oskarżonego zeznała, że rozmawiali na zwykłe tematy, a radio było włączone bardzo cicho. - Zatrzymaliśmy się po tym jak odbił na lewą stronę. To było normalne zatrzymanie, gdyż nie jechał z dużą prędkością, więc nie było tego uczucia gwałtownego hamowania – wyjaśniła. Na pytania pełnomocnika rodziny pokrzywdzonej przyznała, że podczas jazdy patrzyli na wprost. Wspomniała także, że jej chłopak zawsze jeździ zgodnie z przepisami. Znają się od stycznia, ale często jeździli razem.

Sąd przesłuchał również dwóch policjantów, którzy stawili się na rozprawę. - Na miejscu ( wypadku - przyp. red.) było dwóch świadków. Oświadczyli, że oskarżony kierował pojazdem powoli, nie hamował i wjechał w panią na przejściu dla pieszych – mówił jeden z funkcjonariuszy. Zaznaczył, że oskarżony został przebadany na zawartość alkoholu, był trzeźwy. - Nie wiem czy rozmawiałem z pasażerką. Na pewno rozmawiałem z kierowcą, który nie wiedział jak doszło do zdarzenia, gdyż nie widział osoby wchodzącej na przejście dla pieszych. Oświadczył, że jechał powoli. Na drodze było porozrzucane szkło i plastiki. Śladów na jezdni nie było. Policjant zwrócił uwagę również na rosnące przy przejściu dla pieszych drzewo, które w jego ocenie mogło przysłonić pieszą, gdyż była to wieczorowa  pora i zapadał zmrok. Drugi z funkcjonariuszy wykonujący na miejscu zdarzenia oględziny odniósł się do kwestii zaparkowanego na chodniku samochodu, który według świadków mógł przysłaniać widoczność kierowcy. - Był tam przed przejściem dla pieszych prawidłowo zaparkowany pojazd poza jezdnią na chodniku. Odległość od przejścia pomiędzy pojazdem a ogrodzeniem po prawej stronie było 1,5 metra, znaków zabraniających nie było. Z tego co pamiętam, przednie lewe koło tego pojazdu znajdowało się na wysokości lewej krawędzi pasa zieleni znajdującego się w szerokości chodnika. Pojazd stał wzdłuż drogi. Samochód był zaparkowany w odległości około 8-10 metrów przed przejściem – mówił.

Dwóch świadków nie stawiło się na rozprawę. Jeden został ukarany mandatem karnym za nieusprawiedliwienie swojej nieobecności, drugi jest funkcjonariuszem policji. Sąd zdecydował o ponownym jego wezwaniu pod rygorem zawiadomienia komendanta. Sprawa została odroczona do września.

Ilona Dziedzic

ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

Reklama

Komentarze: 64

Dodaj komentarz Widok:
0
@ xtx
dnia 21.09.2022, 22:44 · Zgłoś
tragedia straszna spoczywaj w pokoju
Odpowiedz
0
@ Cierkawe
dnia 21.09.2022, 16:43 · Zgłoś
Zrobić wizje lokalna zapartkowac auto SUV 8 metrów przed przejściem !
Odpowiedz
-2
@ Hej
dnia 08.04.2022, 06:06 · Zgłoś
Prawo o ruchu drogowym mówi jasno i jednoznacznie, że parkowanie w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania lub przejścia dla pieszych jest niedozwolone. Wyjątkiem bywają przejścia dla pieszych na ul. jednokierunkowych, o czym poniżej. Kierowca Hondy do UKARANIA ale sprawiedliwość jest przecież NIEWIDOMA
Odpowiedz
5
@ qwerty
dnia 08.04.2022, 00:32 · Zgłoś
Zależy jak wyjdzie. Wszyscy mądrzy ale tylko w teorii. Można sobie zwalniać nawet do 15km/h i też można potrącić bo czynników jest masa. Kiedyś jechałem ulicą Czackiego i koło kościoła przed skrzyżowaniem zwolniłem mając także na uwadze przejście dla pieszych. Przy samym przejściu stał dostawczak który przywiózł towar do sklepu a zza niego tuż pod moje auto wyszła mi [...]ownie piesza. Szczęście że udało się zatrzymać. Ja tylko zapytam gdzie ta piesza [...]? Pierwszeństwo dla niej owszem ale jeśli prawo nakazuje też pieszemu upewnić się czy może wejść to czemu nie wystawiła [...] zza tego busa?! Weszła dosłownie na pewniaka. Do mnie przyczepić się nie ma o co bo prędkość była minimalna zatem zastosowałem szczególną ostrożność. Zalecam zatem wszystkim komentującym nieco zejść z tonu bo potrącenie a tym bardziej śmiertelne nie jest dla nikogo frajdą. To skopane życie, papiery, sumienie itd. I nie jest wcale tak że to zawsze kierowca jest winien. Nie wiem jak jest w przypadku tego zajścia ale o tym zadecyduje sąd. To był wypadek i niestety do tego nieszczęśliwy.
Odpowiedz
-5
@ Rico
dnia 07.04.2022, 00:22 · Zgłoś
Chyba był skupiony na czymś innym z resztą z tego co orientuje się to chyba jest ograniczenie prędkości jazdy bocznymi drogami jak by jechał wolniej to może by kobieta żyła a tak jechał z lalą i finał gotowy.
Odpowiedz
3
@ EUSSR
dnia 06.04.2022, 19:10 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
2
@ Bobi
dnia 06.04.2022, 13:15 · Zgłoś
Rozumiem więc dramat pana kierowcy, ponieważ niewiele brakowało, abym i ja znalazł się w analogicznej sytuacji
Odpowiedz
4
@ Bobi
dnia 06.04.2022, 13:14 · Zgłoś
Pewnego wieczoru jechałem od strony Pektowinu. Nauczony doświadczeniem miałem na liczniku ok. 30 km/h. Nagle zza zaparkowanego przy przejściu większego samochodu z prawej strony wybiegło na przejście dziecko, nie rozglądając się. Dzięki Bogu zdołałem zahamować.
Odpowiedz
-3
@ Bronka
dnia 06.04.2022, 11:09 · Zgłoś
i Po co odraczać ukarać takiego niech posiedzi w więzieniu i zapłaci wysoką karę to się nauczy jeżdzić w zachodnich krajach mandaty są bardzo wysokie i tam jest mało wypadków, chyba, że kierowca polski żle jedzie, to go tak ukarają, że się nie opamięta!
Odpowiedz
4
@ qwerty
dnia 08.04.2022, 00:36 · Zgłoś
W zachodnich krajach to i trawa jest zieleńsza... Skończcie już z tymi frazesami bo człowiek jeździ po świecie i widzi że wcale tak nie jest.
Odpowiedz
19
@ ja
dnia 06.04.2022, 08:51 · Zgłoś
Tak dla komentujących - taka niespodzianka: Pieszy wchodzący na jezdnię lub torowisko albo przechodzący przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz Zabrania się:
1) wchodzenia na jezdnię:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
TAK STANOWI PRAWO O RUCHU DROGOWYM wy geniusze. Więc zanim kierowcę [...] to sprawdźcie jakie przepisy WY złamaliście wchodząc na przejście!
Odpowiedz
2
@ Natural Born Leader
dnia 06.04.2022, 13:00 · Zgłoś
"Pieszy wchodzący na jezdnię lub torowisko albo przechodzący przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz Zabrania się:
1) wchodzenia na jezdnię:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi"
Nie było tam jakiegoś dopisku, ze przepisy obowiązują na terenie Polski z wyłączeniem Jasła?
Patrząc na tutejsze standardy, to tu jest inny świat, a może nawet galaktyka, a wszystko jak zawsze rozbija się o inteligencję, szacunek i kulturę i pieszy myśli, że jest nieśmiertelny i sam na drodze, a kierowcy pojazdów, że droga jest tylko dla nich.
Odpowiedz
5
@ Miszczu kierownicy
dnia 06.04.2022, 19:12 · Zgłoś
A teraz napisz , co musi zrobić kierowca w stosunku do pieszych i na przejściu dla pieszych!!
Odpowiedz
2
@ qwerty
dnia 08.04.2022, 00:42 · Zgłoś
Przecież w ostatnim zdaniu fajnie wszystko podsumował. Kierowca ma przepuścić pieszego bo ma pierwszeństwo ale to działa pod pewnymi warunkami tzn. pieszy nie może wejść tuż pod samochód i nie może też tego robić wyskakując zza przeszkody! Pieszy musi zostać zauważony przez kierowcę a jeśli wyjdzie zza przeszkody to jak go niby kierowca ma widzieć? Nawet jak zwolni do minimum to nie zdąży wyhamować bo będzie zbyt blisko. Kolejna sprawa że pierwszeństwo pieszego nie zwalnia go z obowiązku upewnienia się czy może wejść. To ma także drugą rolę - daje kierowcy sygnał że pieszy chce przejść przez jezdnię. Ma to szczególnie sens kiedy na chodniku jest masa przechodniów.
Odpowiedz
-7
@ Meusz
dnia 06.04.2022, 08:44 · Zgłoś
Jak dobrze ,że jest taka mieścina jak Jasło bo jest się przynajmniej z czego pośmiać w necie czytając te wywody podkarpackich [...]...taka sama retoryka jak tych w sejmowych ławach...brawo...
Odpowiedz
0
@ Kolejny Najsztub
dnia 06.04.2022, 08:08 · Zgłoś
81 babcia mu wbiegła..a on niewiniątko. Jechał za szybko i nie uważał, [...].
Odpowiedz
7
@ Legendy jakieś sprzedaje!
dnia 06.04.2022, 06:05 · Zgłoś
Drzewo mu przeszkadza, obie ręce na kierownicy, nigdy nie słucha muzyki, nie rozmawia z dziewczyną i nie używa telefonu...wybielasz się chłopie ! Jechałem tamtędy wiele razu, nic mi niczego nie zasłaniało, ale zawsze uważam i ZWALNIAM przed przejściem! Słucham radia i rozmawiam, ale i uważam i sprawdzam lusterka.
Odpowiedz
0
@ qwerty
dnia 08.04.2022, 00:47 · Zgłoś
No to żeby cię kiedyś życie nie zaskoczyło. W wyobraźni widzisz tylko kilka samochodów i tą nieszczęsną babcię a ile razy w życiu bywa tak że jest ruch jak [...], piesi wychodzą skąd im pasuje bez upewnienia się czy w ogóle daniu sygnału kierowcy? Pełno reklam, znaków, potykaczy które rozmazują sylwetki, kolory, dezorientują kierowcę. Dodajmy poparkowane auta, dostawczaki przy sklepach i inne. Wszyscy doskonali a wystarczy o jeden wyżej wymieniony szczegół za dużo. Ja już kilka razy miałem do czynienia z tymi pułapkami i ratował głównie refleks mimo że wlokłem się przez te przejścia jak żółw.
Odpowiedz
6
@ abc
dnia 06.04.2022, 01:35 · Zgłoś
Czuje się jakbym przeczytał atak polityka [...] na polityka opozycji,
a prawda jest taka, każdy kto by w tej sekundzie tam jechał to by go spotkało to samo.
Odpowiedz
15
@ Zenek
dnia 06.04.2022, 09:16 · Zgłoś
To prawda ale mam nadzieje że sprawiedliwy sąd nie patrzy na to że podejrzany jest dyrektorem powiatowej instytucji i że nie będzie to miało wpływu na wyrok
Odpowiedz
6
@ miasto Jasło
dnia 05.04.2022, 22:33 · Zgłoś
W internecie Jasło jest miastem absurdów bo wycina się drzewa i bo nie wycina się
drzew.
Odpowiedz
16
@ Greg
dnia 05.04.2022, 22:17 · Zgłoś
Śmiech na sali. Prawidłowo zaparkowany samochód na chodniku??? Z tego co wiem chodnik nie służy do parkowania. Przepisy jasno określają odległość od przejścia dla pieszych w której można zaparkować. Szkoda babci i szkoda Pana z Peugota. Traumę po śmierci kobiety mają wszyscy bliscy, bo za to firmy zajmujące się odszkodowanimi nakręcają bliskich, bo za to biorą ciężka kasę.
Odpowiedz
2
@ qwerty
dnia 08.04.2022, 00:49 · Zgłoś
Dokładnie a najgorsi ci którzy by [...] najchętniej powiesili. Nikt nie chce nawet zrozumieć że to nieszczęśliwy wypadek i boli wszystkich być może najbardziej sprawcę.
Odpowiedz
9
@ Walden
dnia 05.04.2022, 21:17 · Zgłoś
W mieście absurdów gdzie przy przejściach rosną drzewa zza których może ktoś wyjść, panują egispkie ciemności, handlarze stawiają auta, albo nie daje się mandatów kierowcom SUV-ów, bo ziomki, ciąganie tego człowieka miesiącami po sądach uważam za draństwo.
Ofiarami w tych wypadkach jest pokrzywdzona, jej rodzina i sprawca.
Przy genialnym przejściu dla pieszych na wysokości Kauflanda średnio raz w tygodniu prawie kogoś rozjeżdżam.
Odpowiedz
7
@ [...]
dnia 05.04.2022, 19:40 · Zgłoś
No i pewnie wytną tam drzewa do [...].
Odpowiedz
17
@ Ręce same opadają
dnia 05.04.2022, 19:36 · Zgłoś
Art. 49. ust. 1. pkt 2. ustawy prawo o ruchu drogowym Zabrania się zatrzymania pojazdu … oraz w odległości mniejszej niż 10 metrów przed tym przejściem … .
Odpowiedz
19
@ łodyniec
dnia 05.04.2022, 18:14 · Zgłoś
"Piesza leżała przez przejściem na brzuchu patrząc od mojej strony, ręce miała w powietrzu

Serio ? Da się leżeć na brzuchu nieprzytomnym i mieć ręce w powietrzu?

O ilości błędów nie wspomnę .
md trzyma poziom ;-)
Odpowiedz
11
@ Allenatore
dnia 05.04.2022, 18:21 · Zgłoś
To Ilka...
Odpowiedz
7
@ Do łodyniec
dnia 05.04.2022, 18:56 · Zgłoś
A widziałeś ciało, które walczy ze śmiercią?
Ja tak i uwież mi, że obrażenia głowy powodują wytworzenie impulsów do kończyn, które w różny sposób się prężą.

No ale co ty możesz o biologi wiedzieć, jak patrząc na twoje komentarze stwierdzam, że intelektem nie grzeszysz.
Odpowiedz
16
@ do Allenatore
dnia 06.04.2022, 00:32 · Zgłoś
A prokurator to specjalista mowy polskiej: "niewłaściwie obserwował stan zajętości przejścia jego otoczenia". Kto tym ludziom daje dyplomy i uprawnienia do wykonywania zawodu?
Odpowiedz
-8
@ Dobra dobra
dnia 05.04.2022, 18:00 · Zgłoś
Teraz zrobi wszystko zeby sie wybielić, jeszcze jego [...] zwala na ta babcie ze sie nie rozgladala...
Wstyd.. Dziwne. Tu nie widzialas ze wchodzi a za chwilę ze weszla i się nie rozgladala.
Rodzinie polecam poszukac super prawnika i goscia puscic z torbami.
Sa firmy ktore zajmują się takimi sprawami.
Odpowiedz
6
@ As
dnia 05.04.2022, 19:40 · Zgłoś
Super prawnik to te rodzinę puści z torbami zanim się proces skończy czyli za ok. 3 lata
Odpowiedz
16
@ Jak policjant może
dnia 05.04.2022, 17:31 · Zgłoś
Mówić, że pojazd zaparkowany w odległości 8 do 10 metrów od przejścia dla pieszych był zaparkowany prawidłowo? Przecież to bzdura. Nie powiem, że kierowca uniknie odpowiedzialności, bo warunki, w których przejeżdżał przez przejście wymagały dostosowania uwagi, ostrożności i prędkości, więc pewnie nie uniknie kary, ale kierowca samochodu zaparkowanego w odległości 8 do 20 metrów od przejścia, ograniczył, zgodnie z definicją widoczność tego przejścia. Coś się zmieniło w prd i zniesiono reglamentację odnośnie parkowania w pobliżu przejścia, czy policjant mówi rzeczy, których nie powinien?
Odpowiedz
-4
@ Jak policjant może
dnia 05.04.2022, 17:32 · Zgłoś
8 do 10 metrów *
Odpowiedz
3
@ Mogłem przyjechać
dnia 05.04.2022, 17:55 · Zgłoś
Zauważ że policman już w zeznaniach zaznaczył że ten suv był prawidłowo zaparkowany.

Był pytany na pewno o przebieg zdarzenia
Odpowiedz
4
@ no tak
dnia 06.04.2022, 11:51 · Zgłoś
Art. 49. - [Zakazy zatrzymania i postoju] - Prawo o ruchu drogowym.
1.
Zabrania się zatrzymania pojazdu:
2)
na przejściu dla pieszych, (...) oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed tym przejściem

Wypowiedź policjanta:
Był tam przed przejściem dla pieszych prawidłowo zaparkowany pojazd poza jezdnią na chodniku. (...) Samochód był zaparkowany w odległości około 8-10 metrów przed przejściem.

WTF?! No to chyba jednak nie był prawidłowo zaparkowany? Wstyd i hańba. Przecież ten przepis jest po to, żeby takie wypadki się nie zdarzały. A jak nawet policja go nie egzekwuje, to tym bardziej kierowcy nie będą.
Odpowiedz
51
@ Jatoja
dnia 05.04.2022, 17:13 · Zgłoś
Prawda jest taka że tam na tym przejściu [...] widać.
Za każdym razem jak tam jadę to już nie raz tam by doszło
Do potrącenia. Piesi też jak mityczni bogowie raźnym i
Stanowczym krokiem ładują się przed maske licząc że ponad tona
Blachy nie zrobi im ktzywdy
Odpowiedz
0
@ Chyba kpisz
dnia 06.04.2022, 06:11 · Zgłoś
Zwolnij to zdarzysz przepuścić każdego pieszego marny kierowców z PRL
Odpowiedz
43
@ Mietek
dnia 05.04.2022, 17:02 · Zgłoś
Kto jest kierowcą ten wie jakie są sytuacje z pieszymi bez reguły czy starszy czy młodsi, myślą że samochód zatrzyma się w miejscu a za kierownicą jest robot, niestety tak nie jest, na pewno temu panu jest ciężko że potrącił ze smutkiem śmiertelnym... dużo siły i zdrowia życzę
Odpowiedz
6
@ Chyba kpisz
dnia 06.04.2022, 06:12 · Zgłoś
Kolejny pan i władca z samochodem. Widać nigdy nie byłeś poza powiatem. Jedz na zachód to zobaczysz, że tam kierowcy jakoś potrafią zwolnić i prawidłowo przepuszczać pieszych. Ty książę w skodzie z 2001 nie dajesz .
Odpowiedz
16
@ no nie do końca
dnia 06.04.2022, 07:52 · Zgłoś
Z jednej strony koło przejścia w jaśle jechać 40 czy ponad 40 to za dużo no ale przepisu nie ma do ilu zwolnić ani ograniczenia to jest jak jest.

Z drugiej strony - w Jaśle piesi łażą jak święte krowy w indiach często gęsto nie korzystając z przejść.

a jest jeszcze trzecia strona - więcej płatnych parkingów w Jaśle za to jak najmniej miejsc parkingowych to niedługo ludzie będą parkowali na środku jezdni. Tego zaparkowanego auta przede wszystkim tam nie powinno być.
Odpowiedz
0
@ Mózgotrzep
dnia 06.04.2022, 11:26 · Zgłoś
do @chyba_kpisz
byłem na zachodzie i potrafiłem stać kilka minut, zanim ktoś się zatrzymał i puścił.
Odpowiedz
31
@ sss3
dnia 05.04.2022, 17:01 · Zgłoś
Nie chciałbym ferować pochopnych wyroków ale być może ten wypadek jest skutkiem ostatnich zmian prawa, a właściwie nie tyle zmian prawa (bo to, mimo dopisania wielu słów, właściwie się nie zmieniło) tylko kampanii medialnej z tej okazji, która wmówiła pieszym że mają zawsze pierwszeństwo.
Odpowiedz
26
@ Jaś
dnia 05.04.2022, 17:24 · Zgłoś
W Czasie gdy był ten wypadek, jeszcze nie było mowy o tym że piesi mają pierwszeństwo.
Odpowiedz
13
@ Halo, pobudka!
dnia 06.04.2022, 06:14 · Zgłoś
Na przejściu, piesi zawsze mieli pierwszeństwo!
Odpowiedz
22
@ @asd
dnia 05.04.2022, 17:00 · Zgłoś
Sprawa odroczona i tylko odraczać potrafią zamiast zakończyć to szybko. 2 lata już się będzie ciągło? EHH NASe sądy. Jasno napisane że ZDANIEM KAZDEGO NIE BYLO WIDOCZNOŚCI. SPRAWA JASNA
Odpowiedz
68
@ łodyniec
dnia 05.04.2022, 18:18 · Zgłoś
Koniec artykułu jest najlepszy.
Jeden świadek dostał mandat a drugi jest policjantem.
Buhahahaha
Odpowiedz
39
@ Allenatore
dnia 05.04.2022, 18:26 · Zgłoś
Za takie coś w normalnym państwie sędzia powinien wylecieć z pracy. Ale że to jest bantustan, to i kabaret nawet mamy
Odpowiedz
143
@ Al.
dnia 05.04.2022, 16:51 · Zgłoś
Prawdą jest że ludzie wychodzący lub stojący za drzewem nie są widoczni
Odpowiedz
-211
@ Celka
dnia 05.04.2022, 17:10 · Zgłoś
Dożywocie jako przykład. Jak nie umie jeździć to niech chodzi pieszo.
Odpowiedz
-11
@ Kierowca
dnia 05.04.2022, 17:47 · Zgłoś
Codziennie przejeżdżam przez to przejście w różnych warunkach i powiem tak. Jest jak byk znak "przejście dla pieszych" jeśli warunki są takie, że nie widać czy ktoś stoi , to zwalniam do 30km/h i bez problemu jestem w stanie zauważyć czy ktoś tam stoi czy nie, a gdyby wszedł to jestem w stanie zahamować. Za duża prędkość i brak zachowania ostrożności a teraz [...] tłumaczenia. Proponuję rodzinie staruszki wziąć dobrego prawnika, bo za taki wypadek można uzyskać kilkadziesiąt tysięcy zadośćuczynienia, choć żadne pieniądze nie przywrócą życia tej pani.
Odpowiedz
25
@ Marcin
dnia 05.04.2022, 17:55 · Zgłoś
"W miejscu zdarzenia również rosło drzewo, które absolutnie zasłaniało mi widoczność"
Chłopie to drzewo tam rośnie od kilkudziesięciu lat i nikt tam nikogo nie potrąca. Po drugie mówisz że znasz to osiedle to tym bardziej powinieneś wiedzieć jak to wygląda i że trzeba być ostrożnym! Nie potrafisz jeździć to nie jezdzij
Odpowiedz
19
@ Miro
dnia 05.04.2022, 18:16 · Zgłoś
To ten kierowca w Holandii by porozjeżdżał wszystkich jak tak jeździ ze na przejściu jest zdziwiony że się pojawił pieszy. Co za [...] tłumaczenie
Odpowiedz
-1
@ Yozef
dnia 05.04.2022, 18:31 · Zgłoś
celka ty nie masz prawka .nie rozumiesz .wchodza na przekscie nawet nie zerlaj
Odpowiedz
40
@ OLAF
dnia 05.04.2022, 20:02 · Zgłoś
Po co ta szopka..???
Chłopak w Wróblowej spowodował wypadek z skutkiem śmiertelnym, bez prawa
jazdy, pod wpływem [...], zbiegł z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy, mataczył w śledztwie
i dostał całe 3 lata pozbawienia wolności...TRZY LATA !!!
Porównując te dwa zdarzenia, to ten chłopak za tą babcie powinien dostać co najwyżej naganę wzrokową od sądu, bardzo wysokiego zresztą...
Odpowiedz
11
@ OLAF
dnia 05.04.2022, 20:03 · Zgłoś
W Kłodawie, przepraszam
Odpowiedz
6
@ do Yozef
dnia 05.04.2022, 20:11 · Zgłoś
Tak, ma pierwszeństwo i chodzi. Pieszy ma pierwszeństwo nawet jak tylko zbliży się do przejścia. Takie sa przepisy bez względu na to czy nam kierowcom sie to podoba czy nie.
Odpowiedz
-5
@ OLAF
dnia 05.04.2022, 20:34 · Zgłoś
Tylko ten pieszy wtedy wdycha kilkakrotnie więcej spalin, i prawdopodobnie
poprzez to swoje ,,pierszenstwo" bardzo szybko zachoruje na raka...i tak
naprawdę to ich ,, pierszenstwo" im szkodzi..
Odpowiedz
-2
@ Greg
dnia 05.04.2022, 22:08 · Zgłoś
Chyba dla Ciebie sierotom.
Odpowiedz
12
@ Kierowca
dnia 05.04.2022, 23:48 · Zgłoś
Pieszy na przejściu dla pieszych, no kto by się spodziewał. Ten oskarżony sam się [...].
Odpowiedz
2
@ Do C
dnia 06.04.2022, 06:18 · Zgłoś
Zgadzam się. Wina kierowcy.
Odpowiedz
17
@ Prawił y
dnia 06.04.2022, 09:41 · Zgłoś
Dokładnie, znam sprawę z Wróblowej. Nie powiedziałeś jeszcze że ten młody żbik co śmiertelnie potrącił tego mężczyznę to niezły cwaniaczek. Potrafił mówić że Sąd i tak mu [...]a zrobi. Taka jest właśnie sprawiedliwość, tamten napity, bez prawka, uciekł z miejsca i trzy latka sobie posiedzi, a tu ze6sprawa medialna to chłopu dowalą
Odpowiedz
12
@ OLAF
dnia 06.04.2022, 12:30 · Zgłoś
Do Prawił y
To te nasze ,,wolne sądy"..wolne ale od sprawiedliwości chyba..jak widać po
wyroku tego młodego cwaniaczka, który już pewnie chodzi na wolności i tylko
czekać aż zrobi powtórkę, bo czemu nie ,skoro dostaje wyroki jak za rozjechanie
kota..
Odpowiedz
2
@ Yozef
dnia 10.04.2022, 10:06 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.