Niepełnosprawność nie zawsze oznacza niezdolność do pracy
Niepełnosprawność i niezdolność do pracy to dwa odrębne pojęcia, które często są błędnie utożsamiane. Warto zrozumieć ich różnice, ponieważ dotyczą różnych aspektów życia zawodowego i społecznego.

---------- Zdjęcie ilustracyjne Pixabay
Osoba niepełnosprawna nie zawsze jest niezdolna do pracy. Przykładem może być osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim, która doskonale sprawdza się jako grafik komputerowy, dziennikarz czy pracownik infolinii. Z kolei niezdolność do pracy jest orzekana na podstawie innych przesłanek i ma na celu określenie prawa do świadczeń rentowych.
W Polsce funkcjonują dwa systemy orzecznictwa: jeden dotyczący niepełnosprawności, drugi – niezdolności do pracy. Orzeczenie o niepełnosprawności, wydawane przez powiatowe lub miejskie zespoły ds. orzekania, umożliwia korzystanie z ulg i przywilejów, np. karty parkingowej czy dofinansowania do rehabilitacji. Natomiast orzeczenie o niezdolności do pracy, wystawiane przez lekarzy orzeczników ZUS, stanowi podstawę do uzyskania świadczeń takich jak renta z tytułu niezdolności do pracy czy renta socjalna.
Regionalny rzecznik prasowy ZUS, Wojciech Dyląg, podkreśla: - Nie każdy niepełnosprawny jest niezdolny do pracy. Osoba niewidoma może być wspaniałym śpiewakiem, a poruszająca się na wózku informatykiem. Tymczasem renta przysługuje tym, którzy utracili zdolność do pracy i samodzielnego utrzymania się.
Co istotne, nawet osoby z orzeczoną niezdolnością do pracy mogą podejmować zatrudnienie, pod warunkiem że nie jest ono sprzeczne z ich stanem zdrowia. Należy jednak pamiętać, że osiąganie dochodów powyżej określonych limitów może skutkować zmniejszeniem lub zawieszeniem świadczenia.
Red.

