Niewykorzystana szansa czy słuszna decyzja?
Rada Powiatu w Jaśle nie przyznała 150 tysięcy złotych dofinansowania do zakupu samochodu dla Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle. Mimo to, większość radnych była temu zdecydowanie przeciwna wskazując inne inwestycje potrzebujące wsparcia finansowego.
Do Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle miał w tym roku trafić nowy samochód pierwszo wyjazdowy, najczęściej wykorzystywany przy akcjach ratowniczo-gaśniczych. Koszt zakupu takiego pojazdu to 600 – 680 tysięcy złotych. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie zadeklarowała pomoc finansową w kwocie 400- 450 tysięcy złotych. Resztę pieniędzy miał dołożyć powiat, czyli 150 tysięcy złotych oraz Urząd Miasta w Jaśle - 50 tysięcy złotych.

- Samochód, który miał zostać zakupiony to pojazd średni gaśniczy uterenowiony pierwszo wyjazdowy, wyjeżdżający praktycznie do zdecydowanej większości zdarzeń. Mieści się w nim 6 strażaków oraz największa ilość pewnego rodzaju sprzętu, począwszy od najdrobniejszych rzeczy, poprzez największe sprzęty mające pomóc strażakowi, przy prowadzeniu konkretnych działań ratowniczych – wyjaśnia st. bryg. Wiesław Latoszek, komendant Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle.
Obecny samochód jest wykorzystywany już przez 12 lat. Niebawem mija jego okres eksploatacji. Jak zauważył komendant Latoszek pojazd ten jest coraz częściej remontowany oraz usuwane są pojawiające się usterki. Jednak decyzja radnych nie napawa optymizmem Komendę Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle.
- To, co dzisiaj stało się na sesji nie jest dobrą informacją dla strażaków PSP w Jaśle, ale myślę, że jeszcze bardziej nie jest dobrą przede wszystkim dla mieszkańców powiatu jasielskiego – ocenia W. Latoszek. - Prawdopodobnie (obecny samochód- przyp.red) będzie nam jeszcze służyć, ale trudno powiedzieć, czy miesiąc, pół roku czy rok. Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby ten samochód wycofać. Dopóki będzie sprawny technicznie, a jego eksploatacja nie będzie zagrażała ratownikom jeżdżącym w samochodzie do działań ratowniczych lub innym użytkownikom dróg, będzie on wykorzystywany. Owszem mamy inne samochody, ale są to pojazdy, w których maksymalnie może być 3 strażaków. Wiemy doskonale, że 3 strażaków przy poważnych zdarzeniach to jest zdecydowanie za mało – dodaje.
Józef Kozioł pomimo swoich przekonań po raz pierwszy był przeciwny dofinansowaniu zakupu samochodu w kwocie 150 tysięcy złotych. Podkreślił, że do podjęcia tej decyzji zmusił go Zarząd Powiatu w Jaśle.

- Zawsze popierałem straże. Jako osoba prywatna i jako wójt gminy Kołaczyce kupiłem kilka samochodów. W poprzedniej kadencji i w tej głosowałem za przyznaniem środków na samochody dla straży pożarnej, by była dobrze wyposażona i miała dobry sprzęt. Dzisiaj podjąłem decyzję wbrew własnym poglądom. Była to desperacja, do której doprowadził mnie Zarząd Powiatu – powiedział tuż po głosowaniu radny Józef Kozioł.
Tym bardziej był zbulwersowany, gdyż pieniądze w kwocie 150 tysięcy znalazły się w budżecie na dofinansowanie zakupu samochodu dla straży, a 196 tysięcy złotych, które miały być przeznaczone na remont drogi Kołaczyce - Sieklówka - Lubla zostały zdjęte. Ponadto radny Kozioł zwrócił uwagę na stan drogi Bieździadka - Gorajowice - Jasło przez las, gdzie są dwa wąwozy a stan, w jakim jest droga zmusza do szukania objazdów.
- Mieszkańcy mają do mnie pretensje i słuszne, że powinienem stanąć w ich obronie i to czynię. Mimo, że narażam się to mnie nie interesuje. Ja mam pomagać mieszkańcom – podkreślił radny Kozioł.

Tadeusz Górczyk uważa, ze to czysta prywata, a nie dbałość o interesy mieszkańców powiatu. Uważa, że radni popełnili wielki błąd. - Samochód miał służyć 115 tysiącom osób, a nie droga, która służyć będzie grupie kilkudziesięciu osób.

Starosta Adam Kmiecik podkreślił, że takiej szansy na zakup samochodu w tym roku już nie będzie. - Wszystkie jednostki, które działają w tej kwestii zarówno straż pożarna, policja, wojsko, pogotowie muszą współdziałać, ale również być wyposażone. Nie tak dawno w Nowym Żmigrodzie był pożar. Nie mówię, że gdyby był samochód strażacki to te dzieci udałoby się uratować, ale droga pod tym domem jest asfaltowa. Ogień pożarł dwa młode istnienia. Nie twierdzę, że gdyby straż pożarna miała samochód, to by się udało, ale konieczne jest, aby straż była wyposażona.
Argumenty komendanta Wiesława Latoszka, jak również starosty Adama Kmiecika nie przekonały radnych, którzy zagłosowali przeciwko dofinansowaniu samochodu strażackiego.
Drodzy Czytelnicy, jak Waszym zdaniem powinni postąpić radni powiatu jasielskiego? Przeznaczyć 150 tysięcy złotych na zakup samochodu strażackiego, czy 100 tysięcy na remont drogi relacji Bieździadka - Gorajowice – Jasło i 50 tysięcy na budowę chodnika w Trzcinicy?
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

