Nowe inwestycje Gamratu
17
Ponad 6 mln zł wydano na inwestycje w jasielskim Gamracie. W ubiegłym roku wprowadzono nowe produkty, poszerzające portfel wyrobów. Dzięki temu spółka się rozwija i wkracza na kolejne rynki. Firma otrzymała już nowe zamówienie z czeskiej Fatry, w planach jest również nawiązanie współpracy z odbiorcą tureckim, ukraińskim i rosyjskim.


- Mam nadzieję, że te inwestycje zostaną bardzo dobrze zaakceptowane przez rynek i potencjalny inwestor, który będzie zainteresowany naszą ofertą, otrzyma Gamrat przygotowany w sposób należyty. W ofercie mamy wyroby, których nie powstydziłaby się żadna firma – chwali się ostatnimi osiągnięciami Andrzej Czajka, prezes Gamrat S.A.

Jasielska spółka zainwestowała ogromne pieniądze w nowe technologie wykorzystując środki własne, bez zaciągania jakichkolwiek kredytów – Pieniądze są z wypracowanych zysków, z kapitału zapasowego i ze środków bieżących. Nie korzystamy z kredytów bankowych, źródłem finansowania jest również bieżąca amortyzacja – zapewnia Andrzej Cholewiak, dyrektor ds. ekonomicznych w Gamracie.
W tym miesiącu oddano do eksploatacji inwestycję o wartości 5 mln 206 tys. zł, rozpoczętą w ubiegłym roku w obszarze rur polietylenowych. Dzięki temu zostanie uruchomiona produkcja rur polietylenowych jedno- i wielowarstwowych.
W pierwszym kwartale tego roku oddano także do eksploatacji linię produkcji sidingu. Wartość inwestycji, której celem jest zwiększenie zdolności produkcyjnych, wyniosła 2,5 mln zł. Kolejnym zadaniem, zaplanowanym na ten rok jest zakup knetera - mieszalnika ciśnieniowego, zapewniającego wstępne żelowanie mieszanki. Koszt zakupu wynosi 1,5 mln zł. Kneter jest także podstawowym urządzeniem ciągu technologicznego w Zakładzie Wykładzin.

- Wszystkie nasze inwestycje poszerzają portfele naszych wyrobów. Ich wynikiem jest to, że wprowadzamy nowe wyroby i pilnujemy, aby nie odbywało się to na zasadzie kannibalizmu, czyli zastępowania tego, co sprzedajemy do tej pory, tym co wprowadzamy – tłumaczy Janusz Rak, dyrektor ds. handlowych. Te inwestycje pozwalają na wejście w nowe obszary działania. - Nasza produkcja to potężne programy unijne, które są realizowane w autostradach (zbyt na rury i folie) i infrastrukturze, są to m.in. umocnienia wałów przeciwpowodziowych. Nasze wykładziny to produkty stricte obiektowe, instalowane we wszystkich tych obiektach, gdzie inwestorem jest albo samorząd albo skarb państwa lub potężni inwestorzy indywidualni – wylicza Rak.
Kilka dni temu Gamrat otrzymał zamówienie z czeskiej Fatry na dostawę wykładzin. Firma będzie miała wyłączność na sprzedaż produktów Gamratu na rynek czeski i słowacki. - Myślimy o rynku tureckim, docelowo pojawia się też rynek rosyjski i ukraiński. Na dziś można być umiarkowanym optymistą – dodaje dyrektor Rak.
Katarzyna Pacwa-Wilk


- Mam nadzieję, że te inwestycje zostaną bardzo dobrze zaakceptowane przez rynek i potencjalny inwestor, który będzie zainteresowany naszą ofertą, otrzyma Gamrat przygotowany w sposób należyty. W ofercie mamy wyroby, których nie powstydziłaby się żadna firma – chwali się ostatnimi osiągnięciami Andrzej Czajka, prezes Gamrat S.A.

Jasielska spółka zainwestowała ogromne pieniądze w nowe technologie wykorzystując środki własne, bez zaciągania jakichkolwiek kredytów – Pieniądze są z wypracowanych zysków, z kapitału zapasowego i ze środków bieżących. Nie korzystamy z kredytów bankowych, źródłem finansowania jest również bieżąca amortyzacja – zapewnia Andrzej Cholewiak, dyrektor ds. ekonomicznych w Gamracie.
W tym miesiącu oddano do eksploatacji inwestycję o wartości 5 mln 206 tys. zł, rozpoczętą w ubiegłym roku w obszarze rur polietylenowych. Dzięki temu zostanie uruchomiona produkcja rur polietylenowych jedno- i wielowarstwowych.
W pierwszym kwartale tego roku oddano także do eksploatacji linię produkcji sidingu. Wartość inwestycji, której celem jest zwiększenie zdolności produkcyjnych, wyniosła 2,5 mln zł. Kolejnym zadaniem, zaplanowanym na ten rok jest zakup knetera - mieszalnika ciśnieniowego, zapewniającego wstępne żelowanie mieszanki. Koszt zakupu wynosi 1,5 mln zł. Kneter jest także podstawowym urządzeniem ciągu technologicznego w Zakładzie Wykładzin.

- Wszystkie nasze inwestycje poszerzają portfele naszych wyrobów. Ich wynikiem jest to, że wprowadzamy nowe wyroby i pilnujemy, aby nie odbywało się to na zasadzie kannibalizmu, czyli zastępowania tego, co sprzedajemy do tej pory, tym co wprowadzamy – tłumaczy Janusz Rak, dyrektor ds. handlowych. Te inwestycje pozwalają na wejście w nowe obszary działania. - Nasza produkcja to potężne programy unijne, które są realizowane w autostradach (zbyt na rury i folie) i infrastrukturze, są to m.in. umocnienia wałów przeciwpowodziowych. Nasze wykładziny to produkty stricte obiektowe, instalowane we wszystkich tych obiektach, gdzie inwestorem jest albo samorząd albo skarb państwa lub potężni inwestorzy indywidualni – wylicza Rak.
Kilka dni temu Gamrat otrzymał zamówienie z czeskiej Fatry na dostawę wykładzin. Firma będzie miała wyłączność na sprzedaż produktów Gamratu na rynek czeski i słowacki. - Myślimy o rynku tureckim, docelowo pojawia się też rynek rosyjski i ukraiński. Na dziś można być umiarkowanym optymistą – dodaje dyrektor Rak.
Katarzyna Pacwa-Wilk
