Nowiny spełniły marzenie chorej kobiety
„Beata Pitera od dziecka choruje na zanik mięśni, to nieuleczalna choroba, która wciąż postępuje. Od dawna Beata przykuta jest do inwalidzkiego wózka, a jej stan stale się pogarsza. Dziś ma 33 lata. Od 14 roku życia przebywa różnych w zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych, od sześciu jej domem jest hospicjum prowadzone przez Caritas w Jaśle. Choroba coraz bardziej jej dokucza, ale Beata ani na chwilę nie traci pogody ducha. - Dawno pogodziłam się ze swoją chorobą.” – czytamy w Gazecie Codziennej Nowiny.
Chce poszukać przyjaciół w internecie
Pomimo, że Beata ręce ma już nie całkiem sprawne, bardzo szybko nauczyła się wysyłać sms-y z komórki, którą niedawno dostała. To właśnie sygnał przychodzącej wiadomości był dla niej często jedyną zapowiedzią chwilowego kontaktu ze światem. Beata miała – oprócz komórki - jeszcze jedno marzenie…
”Zwierzyła się z tego osobie, piszącej pracę magisterską o hospicjum. Studentka powiedziała o tym Marii Szańcy, swojej promotorce, a ta przedstawiła sprawę na radzie senatu uczelni. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Niespełna dwa tygodnie później dziewczyna dostała upragniony laptop.” - mówi w wywiadzie dla Nowin Jadwiga Brzozowska, z jasielskiego ośrodka zamiejscowego Wyższej Szkoły Humanistyczno - Ekonomicznej w Łodzi.
Beata w związku z nowym prezentem będzie musiała nauczyć się korzystać z laptopa, a także Internetu, ale również i to nie jest dla niej problemem, bo pomogą jej w tym studenci z WSEH.
Dla Beaty będzie to ucieczka od bólu i cierpienia. Jak powiedziała Nowinom Jolanta Kostańska, kierownik zakładu opiekuńczo-pielegnacyjnego w Jaśle: „Pani Beata Pitera jest naszą najmłodszą pacjentką. Bardzo potrzebuje kontaktu z otoczeniem i rówieśnikami, których tu nie ma. Rodzina praktycznie jej nie odwiedza.”
Marzeniem Beaty było również spotkać się z dziennikarzami, udzielić wywiadów pasowych, usłyszeć o sobie w radiu, a może nawet zobaczyć w telewizji. W ciągu jednego dnia spełniły się aż dwa marzenia Beaty. Otóż w dniu przekazania jej laptopa zjawiły się u niej media.
„Beata nie przestaje marzyć - Wspaniale byłoby mieć elektryczny wózek na pilota - zdradziła nam nieśmiało.” – czytamy dalej w Nowinach.
jnn
Więcej: Gazeta Codzienna Nowiny

