Nowoczesna i ekologiczna spopielarnia w Jaśle
24
Prawdopodobnie przy cmentarzu na ulicy Mickiewicza w Jaśle powstanie pierwsza w regionie spopielarnia zwłok. Pomysł popiera wielu mieszkańców Jasła i okolic, ale potrzebna jest zgoda rady miejskiej. Kilkumilionowa inwestycja obejmie cały kompleks usług pogrzebowych i zostanie sfinansowana w części ze środków własnych pomysłodawcy, a w części z funduszy unijnych.

- Pomysł spopielani zrodził się pół roku temu, po rozmowie z klientami, którzy bardzo często przychodzą tutaj zamawiać nagrobki. Zauważyłem duże zainteresowanie tym tematem w Jaśle i to zarówno wśród ludzi starszych, jak i młodszych – mówi Piotr Janowski, inicjator tej idei, właściciel Centrum Kamienia w Jaśle.

Projekt zakłada na obszarze 1 ha budowę kaplicy cmentarnej, spopielarnię, dwie sale przyjęć do organizowania styp, biuro oraz salony z akcesoriami pogrzebowymi i z trumnami.
Mimo, że na cmentarzu w Jareniówce jest już kaplica, to zdaniem Janowskiego nie spełnia wymogów. - Ta obecna nadaje się już tylko do remontu, a poza tym jest za mała. Umówiliśmy się z księżmi, jak ta kaplica miałaby wyglądać – miałaby długość ok.25 m i szerokość 15 m. Mam piękny projekt takiej kaplicy, ale obowiązkowo będzie przy niej dzwonnica, żeby przy wyprowadzaniu trumny, te dzwony jednak biły. Będzie chór, organista, będzie zakrystia dla księży z ubraniami, żeby nie musieli jeździć ze swoimi – wylicza zalety nowej kaplicy Piotr Janowski.
Badania CBOS-u wskazują, że połowa mieszkańców w Polsce jest za spopieleniem ciała. - Rozmawiałem z księżmi, nie są ani przeciwnikami ani zwolennikami. Oni chcą przede wszystkim, żeby człowiek był pochowany zgodnie z tradycją chrześcijańską. A do tej pory nie spotkałem żadnego przeciwnika spopielenia. – dodaje Janowski.
Jego słowa potwierdza pani Teresa mieszkanka Jasła - Myślę, że budowa spopielarni zwłok w Jaśle to dobry pomysł. Na Zachodzie jest to powszechnie stosowane. Poza tym jest to dobre ze względu na ochronę środowiska. Wiemy, przecież, że przy cmentarzach, które są na wzniesieniach, to wszystko spływa w dół, a co potem pijemy, to lepiej nie mówić. Ale pomijając te aspekty, to moim zdaniem człowiekowi po śmierci już wszystko jedno co się z nim dzieje. Kościół też nie ma przeciwko temu, bo dla Kościoła najważniejsza jest dusza.
Najniższy koszt spopielenia zwłok, łącznie z trumną i pochówkiem zamknie się w połowie ceny tradycyjnego pogrzebu. Ale, jak zapewnia właściciel Centrum Kamienia, nie będzie na siłę przekonywał radnych do swojego pomysłu. - Mam nadzieję, że to oni będą obserwować co dzieje się w Jaśle, bo to oni są głosem społeczeństwa i to zależy od ludzi.
Kolejnym głosem jasielskiego społeczeństwa jest pan Tomasz - Patrząc jak nasze cmentarze w sposób niewiarygodnie szybki się rozrastają i za niedługo dojdziemy do momentu, gdzie może zabraknąć miejsc na pochówki, uważam, że pomysł budowy spalarni i chowania urn z prochami jest dobry. Myślę, że z czasem coraz więcej ludzi będzie się do tego przekonywać.
Nieco mniej entuzjazmu wykazują władze miasta. - Pomysł jakich wiele. Osobiście nie jestem przeciwny, ale też nie uważam, żeby to była priorytetowa inwestycja dla Jasła. Nie widzę potrzeby budowy tej spopielarni – mówi Ryszard Pabian, wiceburmistrz.
Ale statystki mówią same za siebie. Okazuje się, że każdego roku przybywa chętnych, którzy wybierają taką formę pochówku. Dwa lata temu spopielono w Polsce 29 tys. osób, a w ubiegłym roku liczba wzrosła do 33 tys. osób.
Jeżeli Piotr Janowski przebrnie przez wszystkie procedury administracyjne, - a to może zając ok. 1,5 roku - wówczas będzie mógł rozpocząć prace nad budową spopielarni. Wstępnie szacuje się, że budowa centrum usług pogrzebowych będzie kosztować ok. 10 mln zł. Inwestycję w 30% pokryje Janowski, pozostałe 70% ma nadzieję otrzymać w formie dotacji unijnej. - W Jaśle spopielarnia będzie budowana na skalę regionalną, bo nie ma urządzeń spopielających ani w Małopolsce ani na Podkarpaciu. – mówi Janowski. W Polsce jest tylko 10 spopielarni, a najbliższa jest w Rudzie Śląskiej.
Katarzyna Pavwa-Wilk
- Pomysł spopielani zrodził się pół roku temu, po rozmowie z klientami, którzy bardzo często przychodzą tutaj zamawiać nagrobki. Zauważyłem duże zainteresowanie tym tematem w Jaśle i to zarówno wśród ludzi starszych, jak i młodszych – mówi Piotr Janowski, inicjator tej idei, właściciel Centrum Kamienia w Jaśle.
Projekt zakłada na obszarze 1 ha budowę kaplicy cmentarnej, spopielarnię, dwie sale przyjęć do organizowania styp, biuro oraz salony z akcesoriami pogrzebowymi i z trumnami.
Mimo, że na cmentarzu w Jareniówce jest już kaplica, to zdaniem Janowskiego nie spełnia wymogów. - Ta obecna nadaje się już tylko do remontu, a poza tym jest za mała. Umówiliśmy się z księżmi, jak ta kaplica miałaby wyglądać – miałaby długość ok.25 m i szerokość 15 m. Mam piękny projekt takiej kaplicy, ale obowiązkowo będzie przy niej dzwonnica, żeby przy wyprowadzaniu trumny, te dzwony jednak biły. Będzie chór, organista, będzie zakrystia dla księży z ubraniami, żeby nie musieli jeździć ze swoimi – wylicza zalety nowej kaplicy Piotr Janowski.
Badania CBOS-u wskazują, że połowa mieszkańców w Polsce jest za spopieleniem ciała. - Rozmawiałem z księżmi, nie są ani przeciwnikami ani zwolennikami. Oni chcą przede wszystkim, żeby człowiek był pochowany zgodnie z tradycją chrześcijańską. A do tej pory nie spotkałem żadnego przeciwnika spopielenia. – dodaje Janowski.
Jego słowa potwierdza pani Teresa mieszkanka Jasła - Myślę, że budowa spopielarni zwłok w Jaśle to dobry pomysł. Na Zachodzie jest to powszechnie stosowane. Poza tym jest to dobre ze względu na ochronę środowiska. Wiemy, przecież, że przy cmentarzach, które są na wzniesieniach, to wszystko spływa w dół, a co potem pijemy, to lepiej nie mówić. Ale pomijając te aspekty, to moim zdaniem człowiekowi po śmierci już wszystko jedno co się z nim dzieje. Kościół też nie ma przeciwko temu, bo dla Kościoła najważniejsza jest dusza.
Najniższy koszt spopielenia zwłok, łącznie z trumną i pochówkiem zamknie się w połowie ceny tradycyjnego pogrzebu. Ale, jak zapewnia właściciel Centrum Kamienia, nie będzie na siłę przekonywał radnych do swojego pomysłu. - Mam nadzieję, że to oni będą obserwować co dzieje się w Jaśle, bo to oni są głosem społeczeństwa i to zależy od ludzi.
Kolejnym głosem jasielskiego społeczeństwa jest pan Tomasz - Patrząc jak nasze cmentarze w sposób niewiarygodnie szybki się rozrastają i za niedługo dojdziemy do momentu, gdzie może zabraknąć miejsc na pochówki, uważam, że pomysł budowy spalarni i chowania urn z prochami jest dobry. Myślę, że z czasem coraz więcej ludzi będzie się do tego przekonywać.
Nieco mniej entuzjazmu wykazują władze miasta. - Pomysł jakich wiele. Osobiście nie jestem przeciwny, ale też nie uważam, żeby to była priorytetowa inwestycja dla Jasła. Nie widzę potrzeby budowy tej spopielarni – mówi Ryszard Pabian, wiceburmistrz.
Ale statystki mówią same za siebie. Okazuje się, że każdego roku przybywa chętnych, którzy wybierają taką formę pochówku. Dwa lata temu spopielono w Polsce 29 tys. osób, a w ubiegłym roku liczba wzrosła do 33 tys. osób.
Jeżeli Piotr Janowski przebrnie przez wszystkie procedury administracyjne, - a to może zając ok. 1,5 roku - wówczas będzie mógł rozpocząć prace nad budową spopielarni. Wstępnie szacuje się, że budowa centrum usług pogrzebowych będzie kosztować ok. 10 mln zł. Inwestycję w 30% pokryje Janowski, pozostałe 70% ma nadzieję otrzymać w formie dotacji unijnej. - W Jaśle spopielarnia będzie budowana na skalę regionalną, bo nie ma urządzeń spopielających ani w Małopolsce ani na Podkarpaciu. – mówi Janowski. W Polsce jest tylko 10 spopielarni, a najbliższa jest w Rudzie Śląskiej.
Katarzyna Pavwa-Wilk
