Nowy MPZP dla strefy warzyckiej – Jasło otwiera się na biznes
Rada Miejska Jasła podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru w rejonie ul. Produkcyjnej i Meblowej, tzw. "strefy warzyckiej". Chodzi o rozległy teren strefy przemysłowej, który od lat funkcjonuje w oparciu o zapisy niedostosowane do obecnych realiów inwestycyjnych i infrastrukturalnych.

Projekt uchwały wcześniej uzyskał pozytywne opinie komisji rady, jednak w trakcie obrad pojawiły się pytania dotyczące skali planowanej zmiany, jej kosztów oraz powodów, dla których miasto chce objąć nowym planem właśnie ten obszar.
Wątpliwości zgłosił radny Krzysztof Pec, który zwracał uwagę zarówno na rozmiar terenu, jak i na potrzebę doprecyzowania, jakie konkretne przeszkody mają zostać usunięte dzięki zmianie planu.
W dalszej części swojej wypowiedzi radny odniósł się także do informacji zawartej w uzasadnieniu projektu, według której zmiany mają być odpowiedzią na wnioski inwestorów. - W uzasadnieniu pana burmistrza wpisane jest o tym, że zmiany te dokonujemy na wniosek inwestorów. Chciałbym żeby było wyjaśnione to jacy inwestorzy w tym momencie zgłaszają. Przede wszystkim zgłaszają te uciążliwości, które aktualny plan zawiera. Bo jeżeli są takie wnioski inwestorów, to chciałbym żebyśmy wiedzieli, co chcemy zmienić w tym obszarze.
Na pytania odpowiadał burmistrz Jasła, Adam Kostrząb, który podkreślał, że dopiero przyjęcie uchwały pozwoli uruchomić formalną procedurę, a tym samym dokładniej określić koszty opracowania planu. Zwrócił też uwagę, że w sprawie chodzi nie tylko o oczekiwania prywatnych inwestorów, ale również o grunty należące do miasta.
W swojej wypowiedzi burmistrz szerzej uzasadniał też sens rozpoczęcia prac planistycznych dla całego tego terenu. Jak zaznaczył, obecne zapisy planu w praktyce hamują rozwój strefy.
- Dodam od siebie, że Miasto Jasło również jest w tym gronie. Mamy tam pięć hektarów gruntu i ta zmiana również dotyczy naszych terenów. Obszar jest duży, jak pan słusznie zauważył, więc potraktowanie sprawy z urzędu jako zmianę planu już obowiązującego, który, zresztą widać gołym okiem, że uniemożliwiają zapisy zabudowy tego terenu, bo mówimy tutaj o dzielnicy magazynowo-składowej, o tak zwanej "strefie warzyckiej".
- Nie powstają na tym terenie objętym planem inwestycje, mimo że mnóstwo takich podmiotów chętnych do zainwestowania, nawet na działkach, które tam są możliwe do zabudowania, jest właśnie z uwagi na to, że w wielu miejscach zapisy planu to uniemożliwiają. Chociażby z uwagi na układ drogowy, który tam jest wyrysowany, który zgodnie z brzmieniem nowej ustawy nie musiałby być i w planie ogólnym nie będzie wyrysowany, bo nie ma takiej konieczności. - wyjaśniał burmistrz.
W dyskusji wybrzmiał też argument, że zmiana planu wpisuje się w szerszą koncepcję rozwoju tej części miasta. Mówiła o tym radna Krystyna Sikora, wskazując, że uporządkowanie zapisów planistycznych jest jednym z warunków dalszego rozwoju strefy.
- Jest to projekt uchwały, która się wpisuje w naszą koncepcję. Koncepcję rozwoju strefy przemysłowej. I wydaje mi się, że to jest priorytet i dlatego jest cała już strefa przemysłowa, objęta tym planem i mamy ją zrobić z głową.
- Wydaje mi się, że to jest uchwała, którą należy podjąć, bo idziemy w tym kierunku, więc musimy też te drogi, które nie zawsze chyba były tam umiejscowione w zakresie takim, który by odpowiadał inwestorom, no to trzeba to po prostu zmienić.
Ważnym wątkiem sesyjnej debaty była również infrastruktura techniczna. Na prośbę radnych głos zabrał prezes MPGK Paweł Zawada, który poinformował, że działania związane z uzbrojeniem tego obszaru już są prowadzone i zostały wpisane do planu inwestycyjnego spółki.
- Co do uzbrojenia strefy produkcyjnej, rejonu ulicy Produkcyjnej, odbyliśmy niedawno z panem burmistrzem spotkanie, gdzie właśnie ustaliliśmy kierunki rozwoju w zakresie sieci wodno-kanalizacyjnej w tym rejonie, mając głównie na uwadze tereny, których właścicielem już jest miasto, czy jest w trakcie pozyskiwania. Już w tej chwili te zadania wodno-kanalizacyjne zostały wprowadzone do planu działania MPGK, do planu inwestycyjnego. W tej chwili już jesteśmy na etapie wyłaniania wykonawcy.
Prezes MPGK doprecyzował, że planowany zakres prac nie będzie ograniczał się wyłącznie do miejskich działek, ale ma objąć szerzej cały teren strefy.
- Planujemy tutaj projekt szerszy, nie tylko skupiając się na działkach, które są miasta Jasła, też działek sąsiednich. Planujemy zwodociągować cały ten teren, spiąć w pierścień tzw. sieci wodociągowej, czyli począwszy od ulicy Piłsudskiego, skończywszy na ulicy Produkcyjnej, Fabrycznej w tamtych okolicach. Również planujemy sukcesywny rozwój sieci kanalizacyjnej, umożliwiając poszczególnym inwestorom przyłączenie się do tych sieci. - wyjaśniał prezes.
Za przyjęciem uchwały opowiedział się także radny Jan Pierzchała, który zwracał uwagę, że przygotowanie terenów pod przyszłych inwestorów powinno iść w parze z ich odpowiednim uzbrojeniem.
- Ten plan dotyczy nieuległej wątpliwości, jest konieczny i myślę, że bez wątpienia każdy z nas to zatwierdzi dzisiaj, na tej sesji, ponieważ on daje nam tu możliwości ewentualnego kiedyś nabycia działek i już będzie już przygotowane pod przyszłych inwestorów.
- To nie jest mały teren, ja jedynie tylko tutaj proszę i z takim apelem, aby ten teren uzbroić, żeby ewentualny inwestor, który by chciał zainwestować u nas jakąś tam firmę, to żeby już nie czekać, tylko jest wszystko przygotowane.
Pod koniec dyskusji głos zabrał także przewodniczący Bogdan Zięba, który podkreślał, że samo pozyskiwanie gruntów nie wystarczy, jeśli miasto chce realnie przygotować ofertę dla inwestorów.
- Wiele się słyszy w mieście od mieszkańców, aby ściągać tych inwestorów do miasta. Żeby ściągać inwestorów, to trzeba przeprowadzić pewien proces. Ten proces zaczął się od skupu gruntów, których mamy już dosyć sporą ilość, bo prawie 5 hektarów.
- Chcemy tych inwestorów mieć w Jaśle. Chcemy, żeby się miasto rozwijało i uważam, że ten kierunek, który został obrany, czyli zakup ziemi, przygotowanie, zmiana planu, zurbanizowanie w sieci wodociągowe, planizacyjne czy też elektryczne jest jak najbardziej słuszny, bo nie można się zatrzymać w połowie drogi.
Ostatecznie uchwała została przyjęta zdecydowaną większością głosów. Decyzja otwiera drogę do dalszych prac nad zmianą planu dla obszaru, który miasto postrzega jako istotny dla rozwoju funkcji przemysłowych i inwestycyjnych.

