O horrorach na wesoło, czyli spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem
0
W ramach III Festiwalu Poezji i Prozy Miejska Biblioteka Publiczna w Jaśle zaprasza na spotkanie autorskie z Andrzejem Pilipiukiem, które odbędzie się 6 listopada o godz. 11:00 w Czytelni Głównej MBP. Spotkanie poprowadzi dr Barbara Sokołowska.

Andrzej Pilipiuk - z wykształce nia archeolog, z zamiłowania pisarz, publicysta, niezależny historyk i poszukiwacz meteorytów. Pisarzem postanowił zostać w trzynastej wiośnie życia, przez kolejne dziewięć lat ciężką pracą samokształceniową zdobywał umiejętności niezbędne w tym fachu. O sobie mówi niezwykle prosto, chociaż specjalizuje się w fantasty.
„Ja piszę horror na wesoło, Maja Lidia Kossakowska o aniołach, Jacek Komuda o szlacheckich warcholstwach. Przekładając to na język rzemiosła: ja lepię garnki, Kossakowska tka żakard, Komuda kuje szable. Nasze wyroby się rozchodzą, bo zapotrzebowanie jest większe niż możliwości produkcji.”
Pragmatyk, świadomy swej ceny i wartości literatury, którą tworzy.
„(...) wygrywam głównie z dwóch powodów. Po pierwsze piszę rzeczy, których nie pisze nikt inny. Po drugie publikuję już dziesięć lat. Dorobiłem się sporego grona wiernych fanów.(...)
Fantastyka w naszym kraju postrzegana jest fatalnie (...)w latach 30-40-50-tych w USA fantastykę postrzegano identycznie. Nastawienie do tego gatunku zmieniło się w chwili, gdy filmowcy od SF i pisarze zarobili pierwsze miliony dolarów. W Polsce będzie trudniej – narodek mamy bardziej zawistny – ale pewnie pójdzie podobnie.
Umiejętność zarabiania pieniędzy ludziom, zwłaszcza prymitywom od „kultury”, imponuje – zatem musimy zarobić te miliony, a wtedy ci którzy dziś plują ze szpalt gazet, będą bić przed nami czołem o deski.”
Z sentymentu kontynuował historię „Pana samochodzika ...” po śmierci niezapomnianego Zbigniewa Nienackiego (właściwie Zbigniewa Tomasza Nowickiego) pod pseudonimem Tomasz Olszakowski. Starszych czytelników urzekł cyklem opowieści o losach i przygodach Jakuba Wędrowycza, plugawego degenerata, bimbrownika i egzorcysty. Dobrze znany jest również z trylogii Kuzynki czy Norweski dziennik.
Sympatyk idei konserwatywnego kapitalizmu i wolności jednostki, piętnuje rozmaite patologie życia w felietonach na łamach m.in. "Gazety Polskiej", "Wieści Podwarszawskich", "Pulsu Warszawy".
Spotkanie odbędzie się w ramach projektu III Festiwal Poezji i Pozy i realizowane jest ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Katarzyna Musiał
MBP/Jasło

Andrzej Pilipiuk - z wykształce nia archeolog, z zamiłowania pisarz, publicysta, niezależny historyk i poszukiwacz meteorytów. Pisarzem postanowił zostać w trzynastej wiośnie życia, przez kolejne dziewięć lat ciężką pracą samokształceniową zdobywał umiejętności niezbędne w tym fachu. O sobie mówi niezwykle prosto, chociaż specjalizuje się w fantasty.
„Ja piszę horror na wesoło, Maja Lidia Kossakowska o aniołach, Jacek Komuda o szlacheckich warcholstwach. Przekładając to na język rzemiosła: ja lepię garnki, Kossakowska tka żakard, Komuda kuje szable. Nasze wyroby się rozchodzą, bo zapotrzebowanie jest większe niż możliwości produkcji.”
Pragmatyk, świadomy swej ceny i wartości literatury, którą tworzy.
„(...) wygrywam głównie z dwóch powodów. Po pierwsze piszę rzeczy, których nie pisze nikt inny. Po drugie publikuję już dziesięć lat. Dorobiłem się sporego grona wiernych fanów.(...)
Fantastyka w naszym kraju postrzegana jest fatalnie (...)w latach 30-40-50-tych w USA fantastykę postrzegano identycznie. Nastawienie do tego gatunku zmieniło się w chwili, gdy filmowcy od SF i pisarze zarobili pierwsze miliony dolarów. W Polsce będzie trudniej – narodek mamy bardziej zawistny – ale pewnie pójdzie podobnie.
Umiejętność zarabiania pieniędzy ludziom, zwłaszcza prymitywom od „kultury”, imponuje – zatem musimy zarobić te miliony, a wtedy ci którzy dziś plują ze szpalt gazet, będą bić przed nami czołem o deski.”
Z sentymentu kontynuował historię „Pana samochodzika ...” po śmierci niezapomnianego Zbigniewa Nienackiego (właściwie Zbigniewa Tomasza Nowickiego) pod pseudonimem Tomasz Olszakowski. Starszych czytelników urzekł cyklem opowieści o losach i przygodach Jakuba Wędrowycza, plugawego degenerata, bimbrownika i egzorcysty. Dobrze znany jest również z trylogii Kuzynki czy Norweski dziennik.
Sympatyk idei konserwatywnego kapitalizmu i wolności jednostki, piętnuje rozmaite patologie życia w felietonach na łamach m.in. "Gazety Polskiej", "Wieści Podwarszawskich", "Pulsu Warszawy".
Spotkanie odbędzie się w ramach projektu III Festiwal Poezji i Pozy i realizowane jest ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Katarzyna Musiał
MBP/Jasło
