O tym nie da się zapomnieć. 25 lat po katastrofie w Czarnobylu
Minęło 25 lat od czasu katastrofy czarnobylskiej elektrowni jądrowej. Rząd Polski dowiedział się o skażeniach zbyt późno. Co więcej informacje o awarii były zatajane, a do opinii publicznej podawano kłamliwe komunikaty...

Niebezpieczne doświadczenie...
W 1986r. Pracownicy elektrowni wyłączyli większość automatycznych systemów zabezpieczeń. W ten sposób zmniejszyli moc reaktora. Decyzja okazała się błędem, za który cierpiała Europa. Do wybuchu doszło 26 kwietnia w nocy o godzinie 1:24.
Kłamliwe komunikaty...
Media początkowo informowały społeczeństwo polskie jedynie o podwyższeniu stężenia aktywnego jodu w powietrzu, którego nie stwierdzono w innych pierwiastkach. Prof. Zenon Bałturkiewicz nawoływał do rzetelnego informowania, gdyż w ten sposób będzie można zaskarbić sobie zaufanie ludzi. Podawanie nieprawdziwych informacji mogłoby się przyczynić do ogromnych strat na eksporcie żywności. Od tamtej pory polskie media informowały o rzeczywistej sytuacji.

Profilaktyka..
W Polsce, a w szczególności dzieciom podawano płyn Lugola. To roztwór jodu z jodkiem potasu o działaniu odkażającym. Promieniowanie przyczyniło się do powstawania nowotworu raka tarczycy, na którego szacunkowo zmarło 9 tys. osób.
25 lat później...
Od tamtego zdarzenia w odległości kilkudziesięciu kilometrów mieszka blisko 300 osób. Po eksplozji tysiące osób zostało ewakuowanych. Od 2000 r. jest to strefa zamknięta, w której obecnie pracuje 3,5 tys. pracowników. Turyści rok rocznie przyjeżdżają do Czarnobyla, by zobaczyć i uwierzyć, że to co się stało nie jest bajką, ale prawdziwą historią.
(icz)
FOT:kontakt24.tvn.pl
