Obchody Narodowego Dnia Niepodległości w Jaśle
W całej Polsce odbywają się dzisiaj uroczyste obchody Narodowego Święta Niepodległości. W Jaśle uroczystości upamiętniające 101. Rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości odbyły się w Parku Miejskim, gdzie na Grobie Nieznanego Żołnierza złożono kwiaty.
Zobacz fotorelację > FOTOGALERIA

Jasielskie obchody Narodowego Dnia Niepodległości rozpoczęła Msza św. w Sanktuarium św. Antoniego w Jaśle, której przewodniczył ks. dziekan Zbigniew Irzyk. Homilię wygłosił franciszkanin o. Artur Zajchowski. – Słowami sługi bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego, napisanymi w Komańczy modlimy się za naszą Ojczyznę przeżywającą dzisiaj 101. rocznicę odzyskania niepodległości. Czynimy to we wspomnienie św. Marcina z Tours, szczególnego patrona polskiej niepodległości. Jako żołnierz przeżył on szczególne doświadczenie. Żebrakowi proszącemu o jałmużnę oddał połowę swojej opończy. Następnej nocy ukazał mu się odziany w nią Chrystus, który powiedział do aniołów – to Marcin okrył mnie swoim płaszczem. To właśnie pod wpływem tego wydarzenia Marcin przyjął chrzest – mówił. Franciszkanin wspomniał o okolicznościach, w jakich Polska odzyskała niepodległość. Podkreślił także rolę tych mężów stanu i polityków, którzy wnieśli największy wkład w dzieło odbudowy polskiej państwowości. Wskazał również wzór współczesnego patrioty. – Dzisiaj dzięki Bogu nie musimy już z bronią w ręku walczyć w obronie ojczyzny. Współcześnie patriotyzm zobowiązuje nas do innych postaw praktykowanych codziennym życiem. Kiedy Jana Paweł II 19 sierpnia 2002 r. opuszczał swój kraj, powiedział: „Ojczyzno moja kochana Polsko Bóg Cię wywyższa i wyszczególnia, ale umiej być wdzięczna”. W tych słowach papież Polak potwierdził raz jeszcze jak ważny jest dla niego patriotyzm. Ten patriotyzm powinien charakteryzować nas, na co dzień. To przede wszystkim solidarność i sprawiedliwość społeczna. To obrona wartości, na których stoi nasza Ojczyzna. To wreszcie znajomość jej historii i stanowcza interwencja, kiedy ktoś ją zakłamuje. To także patriotyzm lokalny, czyli znajomość regionu, z którego pochodzimy, w którym mieszkamy i aktywne włączanie się w życie swojego miasta, czy miejscowości. To świadomość, że jako naród jesteśmy spadkobiercami bardzo bogatego dziedzictwa, a szacunek dla narodowej przeszłości decyduje o tym, kim jesteśmy i jakimi wartościami się kierujemy – przekonywał.
Po zakończeniu Mszy św. uczestnicy uroczystych obchodów Narodowego Święta Niepodległości przy akompaniamencie Orkiestry Dętej działającej przy Gminnym Ośrodku Kultury w Jaśle ulicami miasta przemaszerowali do Parku Miejskiego. Na czele pochodu tradycyjnie kroczyły poczty sztandarowe.
W parku odśpiewano hymn narodowy. Odczytano również apel pamięci. Przy Grobie i Pomniku Nieznanego Żołnierza asystę honorową wystawili harcerze z Komendy Hufca ZHP w Jaśle im. Rodziny Madejewskich oraz strzelcy z Jednostki Strzeleckiej 2091 im. gen. Józefa Hallera w Trzcinicy. Parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele służb, instytucji publicznych, placówek oświatowych i organizacji społecznych złożyli na kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza.
Przemówienie okolicznościowe wygłosił Adam Pawluś, starosta Jasielski. – Spotykamy się dzisiaj w 101. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Po 123 latach niewoli wynaradawiania narodu polskiego 11 listopada 1918 r. Polska powróciła na polityczną mapę Europy. Odzyskaliśmy upragnioną niepodległość, o którą przez pokolenia walczył nasz naród – mówił.

Starosta w swoim wystąpieniu odniósł się również do obecnej sytuacji wewnętrznej w kraju oraz pozycji Polski na arenie międzynarodowej. – Od czasów Józefa Piłsudskiego niewiele się zmieniło w Polsce. Ten wyjątkowy i kreatywny człowiek oceniając ówczesną rzeczywistość stwierdził: „Stoję do walki tak jak i poprzednio z głównym złem państwa, panowaniem rozwydrzonych partii i stronnictw nad Polską, zapominaniem o imponderabiliach, a pamiętaniem tylko o groszu i korzyści”. Obrazuje to niestety dzisiejszą sytuację w naszym kraju, gdzie niektóre partie i stronnictwa posługują się hasłami Bóg, Honor, Ojczyzna, ale ich działania przeczą wyznawaniu patriotycznych ideałów i wręcz szkodzą Polsce. Widzimy jak w rozmazywaniu prawdy historycznej dotyczącej II wojny światowej biorą udział główne państwa odpowiedzialne za jej wybuch. Niemcy od lat stosują politykę przenoszenia ciężaru odpowiedzialności za największe zbrodnie wojenne na nazistów zamiast narodu niemieckiego. Dochodzi do zakłamania historii. Niemcy uznawani są za aliantów. Podczas obchodów 75. Rocznicy lądowania aliantów w Normandii królowa angielska wita Angelę Merkel. Wtedy to Merkel powiedziała dziennikarzom, cytuję „Ta wyjątkowa operacja wojskowa ostatecznie przyniosła Niemcom wyzwolenie od nazizmu”. Sowieci od lat nie przyznają się do uczestniczenia w działaniach wojennych na terytorium Polski od 17 września 1939 r. Przedstawiają swój udział w wojnie dopiero od działań obronnych w 1941 r. Dzisiaj przed narodem polskim, przed każdym z nas stoi ważne zadanie odkłamania prób fałszowania i pisania historii na nowo. Jeżeli tego nie zrobimy, nikt za nas tego nie uczyni – przekonywał.
MD

