Od nowego roku Rzeszowskie Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta nie będzie prowadziło schroniska dla bezdomnych w Jaśle
Rzeszowskie Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta będzie prowadziło schronisko dla bezdomnych w Jaśle tylko do końca roku. Taka decyzja zapadła w ostatnim czasie, a powodem są finanse. Miasto Jasło ogłosiło już konkurs ofert mając nadzieję, że zgłosi się podmiot, który przejmie opiekę nad bezdomnymi od 2023 r.

Rzeszowskie Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta po 21 latach zrezygnowało z prowadzenia schroniska dla bezdomnych mężczyzn w Jaśle. - Decyzję o tym podjął zarząd Rzeszowskiego Towarzystwa ze względów ekonomicznych. Umowa jest podpisana do końca roku. Prowadzenie schroniska jest zadaniem samorządu, niemniej środki przeznaczone na ten cel nie są wystarczające – mówi kierownik Wiesław Sikora.

Miasto Jasło w latach 2020-2021 przeznaczyło na schronisko 305 tys. zł. W 2022 r. ta kwota wzrosła do 331 tys. zł. W nadchodzącym roku kwota ta ma wynosić 450 tys. zł. To jednak, jak twierdzą pracownicy schroniska wciąż za mało. - Wszystko drożeje w oczach. Po podwyżkach wszystkich mediów oraz żywności ta kwota na utrzymanie jest wyższa. Wstępna analiza kosztów wykazała, że tych środków nie wystarczy – tłumaczy Wiesław Sikora, kierownik schroniska dla bezdomnych w Jaśle. - Ja pracuję w tym miejscu 21 lat i prowadzę to schronisko od samego początku. Szkoda mi tego wszystkiego, ale nie do mnie należy decyzja – dodaje.
Schronisko przy ul. Konopnickiej w Jaśle powstało w 2001 r. jako filia Rzeszowskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w Rzeszowie. Budynki, w których mieści się obecnie schronisko nie nadawały się do użytku. Konieczny był ich gruntowny remont. Pomocni w tym zakresie okazali się bezdomni. - Na początku, kiedy przejęliśmy ten teren to była ruina. Jeden z budynków był do rozbiórki. Mieszkańcy podjęli się remontów i 90 proc. prac wykonały osoby bezdomne. Było to możliwe dzięki inżynierowi, który był wśród nas. On nadzorował wówczas te prace, gdyż posiadał uprawnienia – wyjaśnia W. Sikora.
Przez 21 lat w schronisku w Jaśle ciepły kąt znalazło ponad 300 osób. Każda z nich ma ciężki bagaż doświadczeń oraz trudnych momentów. - Gdy tak widzimy osobę zarośniętą, brudną to słyszymy, że na pewno bezdomny i nic nie warty. To nie prawda. Różni ludzie tutaj do nas trafiali, którzy kiedyś w życiu coś sobą prezentowali, ale przez rozwód, czy opuszczenie mieszkania stały się takimi osobami. Większość z nich ma swoją własną historię. Niektórym udało się wyjść z bezdomności. Pomogłem nawet naszemu mieszkańcowi, aby przyznano mu mieszkanie socjalne. Bardzo się cieszę, szczególnie, że on się stara wejść w to społeczeństwo. Większość tych ludzi nie potrafi żyć normalnie. Od dawna nie mieli swoich mieszkań, dlatego są wycofani. To jest smutne – opowiada kierownik Sikora. W ubiegłym roku pan Wiesław został uhonorowany przez Caritas Diecezji Rzeszowskiej statuetką Miłosiernego Samarytanina a także otrzymał pamiątkowy obraz i medal od Rzeszowskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.
Obecnie w schronisku przebywa 18 mężczyzn. Łącznie są w stanie przyjąć 35 osób. Dodatkowo kilku bezdomnych może przebywać w tzw. ogrzewalni. W schronisku pracuje kierownik, jego zastępca oraz czterech opiekunów. Pan Wiesław od 1 stycznia 2023 r. będzie pracował w rzeszowskiej centrali Towarzystwa, pozostali pracownicy otrzymali wypowiedzenia.
O zmieniającej się sytuacji i rezygnacji z prowadzenia schroniska pracownicy schroniska poinformowali jego mieszkańców. - Mówiłem im, że nie będziemy już tego prowadzić, ale ta informacja do nich nie dociera. Uważają, że oni tutaj i tak zostaną, a jak będzie im zimno to się dogrzeją – tłumaczy pan Wiesław.
1 grudnia miasto ogłosiło konkurs ofert na prowadzenie schroniska. Oferty można składać do 23 grudnia br. 3 stycznia 2023 r. urząd dokona wyboru podmiotu, który poprowadzi schronisko dla bezdomnych w Jaśle.
id

