Odrzucony projekt
0
Rząd odrzucił właśnie poselski projekt nowelizacji przepisów akcyzowych dla producentów wina. To oznacza, że nie można sprzedać ani kieliszka z tysięcy litrów napoju wyprodukowanego w podkarpackich winnicach. Tylko dlatego, że takie wino nie powstało w składach akcyzowych ściśle kontrolowanych przez urzędników skarbowych. Podkarpaccy winiarze wyprodukowali w tym roku ponad 150 tysięcy litrów wina. Ale sprzedać nie można ani butelki, bo nie zrobiono ich w składach akcyzowych, czyli pomieszczeniach objętych ścisłą kontrolą urzędników skarbowych. Właściciele winnic duże nadzieje wiązali z nowelizacją ustawy o składach akcyzowych. Projekt zakładał bowiem zwolnienie winiarzy produkujących mniej niż 100 tys. litrów wina z obowiązku ich prowadzenia. Tak jest w większości krajów unii. Ale projekt - przynamniej na razie - przepadł
Wktor Szpak, właściciel winnicy Jasiel
-”W tym przypadku winiarze podkarpaccy będą musieli znaleźć inny sposób na rozwiązanie sprzedaży swojego wina, którego trochę w chwili obecnej już posiadają. Każdy ma kilka tysięcy litrów wina. No tak i tutaj jest ten problem.”
Na razie w oczekiwaniu na złagodzenie przepisów podkarpackie wino jest jedną z atrakcji proponowanych turystom podczas wczasów w gospodarstwach agroturystycznych na przykład w okolicach Jasła. Ale to wcale nie rozwiązuje problemu.
Roman Myśliwiec, właściciel winnicy Golesz
-”Jeżeli ministerstwo finansów jeszcze nie rozpoczęło prac i ta nowelizacja będzie szersza, całościowa, no to poczekamy 2 - 3 lata pewnie.”
Tymczasem taka zwłoka z wprowadzeniem nowych przepisów łagodzących ustawę akcyzową może być końcem obiecującego powrotu do tradycji polskiego winiarstwa na Podkarpaciu.
Wktor Szpak, właściciel winnicy Jasiel
-”W tym przypadku winiarze podkarpaccy będą musieli znaleźć inny sposób na rozwiązanie sprzedaży swojego wina, którego trochę w chwili obecnej już posiadają. Każdy ma kilka tysięcy litrów wina. No tak i tutaj jest ten problem.”
Na razie w oczekiwaniu na złagodzenie przepisów podkarpackie wino jest jedną z atrakcji proponowanych turystom podczas wczasów w gospodarstwach agroturystycznych na przykład w okolicach Jasła. Ale to wcale nie rozwiązuje problemu.
Roman Myśliwiec, właściciel winnicy Golesz
-”Jeżeli ministerstwo finansów jeszcze nie rozpoczęło prac i ta nowelizacja będzie szersza, całościowa, no to poczekamy 2 - 3 lata pewnie.”
Tymczasem taka zwłoka z wprowadzeniem nowych przepisów łagodzących ustawę akcyzową może być końcem obiecującego powrotu do tradycji polskiego winiarstwa na Podkarpaciu.
Marek Winiarski
TVP 3 Rzeszów
TVP 3 Rzeszów

