Okazałe zwycięstwo Osiedla Ulaszowice Jasło FT
W trzecim meczu sezonu rozgrywanym przed własną publicznością drużyna Osiedla Ulaszowice Jasło FT wysoko pokonała ekipę z Przeworska. W spotkaniu nie zabrakło bramek oraz twardej męskiej gry.

Przed wczorajszym meczem to goście z Przeworska plasujący się w czubie ligowej tabeli wydawali się być faworytami w starciu z jasielską drużyną futsalu. Bardzo dobry występ drużyny FT Przeworsk w wyjazdowym spotkaniu w Tryńczy w pełni potwierdzał ten osąd. Jaślanie natomiast po dwóch remisach z rzędu uzyskanych w meczach na własnym parkiecie liczyli na to, że w końcu uda im się sięgnąć po komplet oczek.
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia ze strony gospodarzy. Już w pierwszej minucie gry Sławomir Zegarowski pewnym strzałem między słupki bramki strzeżonej przez Piotra Wojtaszka wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Cztery minuty później był już remis. Po koronkowej akcji piłkę do siatki bez trudu wpakował Radosław Salwach. Goście poszli za ciosem. W kilkadziesiąt sekund po zdobyciu bramki wyrównującej dołożyli kolejne trafienie. Gracze z Przeworska bezlitośnie wykorzystali stratę piłki w środku pola przez Bartłomieja Pierzowicza. Tym razem stojącego między słupkami bramki Jarosława Latoszka pokonał Wojciech Majkutowski.

Kolejne minuty pierwszej połowy upływały pod znakiem twardej walki w środku pola. Obydwa zespoły nie potrafiły poważnie zagrozić bramce rywala. Dopiero w 14 minucie gry w doskonałej sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Bartłomiej Pierzowicz. Jednak oddając strzał trafił futbolówką wprost w interweniującego bramkarza. Końcówka pierwszej połowy bezapelacyjnie należała do gospodarzy. W 18 minucie po fatalnym błędzie obrońcy gości, który podał piłkę wprost pod nogi Łukasza Kalityńskiego, napastnik rodem z Jasła potężnym uderzeniem czubkiem buta doprowadził do remisu. Kiedy wydawało się, że obie drużyny udadzą się do szatni z jednakowym dorobkiem bramkowym w ostatniej minucie po indywidualnej akcji Jacek Czerkowicz umieścił piłkę w siatce rywali strzałem tuż przy bliższym słupku bramki. Gospodarze po pierwszej połowie opuszczali parkiet w doskonałych humorach prowadząc w meczu 3:2.
Druga połowę obydwie ekipy rozpoczęły ostrożnie. Emocje zaczęły się w 23 minucie meczu. Wówczas doskonałej sytuacji do podwyższenia rezultatu nie wykorzystał Bartosz Opałka. W kolejnej akcji piłka uderzona przez gracza FT Przeworsk wylądowała na poprzeczce bramki Latoszka. Minutę później bramkarz jasielskiej drużyny w fenomenalny sposób obronił nogą groźny strzał Roberta Bobera. Przełomowa dla przebiegu drugiej części spotkania okazała się 26 minuta meczu. Kamil Garbacik najpierw doskonałą interwencją w obronie zażegnał niebezpieczeństwo pod własną bramką, aby kilkadziesiąt sekund później podwyższyć prowadzenie swojej drużyny w meczu. Gracz z numerem 5 po szybkiej kontrze wpakował piłkę do pustej bramki.

Gospodarze stwarzali sobie mnóstwo okazji do strzelenia kolejnych bramek. W jednej z nich fenomenalną interwencją popisał się bramkarz przyjezdnych Piotr Wojtaszek. W 29 minucie instynktownie nogami obronił strzał Zegarowskiego w sytuacji sam na sam. Kolejny gol dla jasielskiej drużyny padł w 36 minucie meczu. Bramkę mierzonym strzałem w kierunku dalszego słupka zdobył ponownie Kamil Garbacik.
W 36 minucie sędzia ukarał żółtymi kartkami za niesportowe zachowanie kapitana jasielskiej drużyny Jacka Czerkowicza oraz Wojciecha Majkutowskiego, gracza FT Przeworsk. Emocje sięgały zenitu. Napięcia nie wytrzymał Czerkowicz, który za utrudnianie gry ukarany został drugim „żółtkiem”. W konsekwencji zobaczył czerwony kartonik. Od tej chwili jasielska drużyna przez dwie minuty musiała radzić sobie w osłabieniu. Rywale nie zastanawiając się długo podjęli szybką decyzję o wycofaniu bramkarza wprowadzając do gry w polu dodatkowego zawodnika. Grając w przewadze goście z Przeworska nie potrafili jednak strzelić choćby jednej bramki. Tymczasem grający w osłabieniu jaślanie strzelili szóstego gola. Autorem genialnego uderzenia w samo okienko bramki był Sławomir Zegarowski. Bramkarzowi gości nie pozostało w tej akcji nic innego jak tylko odprowadzić wzrokiem piłkę zmierzającą w światło bramki. Końcówka należała do „Zegara”. Kolejną swoją bramkę w tym meczu zdobył po uwolnieniu się spod opieki dwóch obrońców, wprawiając w osłupienie publiczność fantastycznym uderzeniem z ostrego kąta w kierunku dalszego słupka bramki rywali.
Ostatecznie Osiedle Ulaszowice Jasło FT pokonało FT Przeworsk 7:2. Okazałe zwycięstwo jasielskiej drużyny futsalowej obserwowało z trybun kilkudziesięciu kibiców. Wydaje się, że o zwycięstwie zadecydowała konsekwentna i uważna gra w defensywie, której zabrakło w dwóch poprzednich meczach. Wreszcie też piłki uderzane przez graczy jasielskiej drużyny znajdowały cel w siatce bramki przeciwnika.

O przyczynach porażki mówił po meczu trener FT Przeworsk.
Sądzę, że o zwycięstwie drużyny z Jasła zadecydowały nasze błędy. W pierwszej połowie trzy bramki straciliśmy wyjątkowo głupio. W drugiej odsłonie próbowaliśmy gonić wynik. Niestety nie udało się. Drużyna z Jasła mądrze broniła się wykorzystując kontry. Zagraliśmy dziś dużo słabiej niż w ostatnim naszym meczu w Tryńczy gdzie ulegliśmy Góralowi zaledwie jedną bramką. Naszym celem na ten sezon niezmiennie pozostaje pierwsza trójka – mówił Łukasz Laska, trener FT Przeworsk.
W kilku słowach pierwsze domowe zwycięstwo swojej drużyny skomentował Łukasz Kalityński.
Dzisiaj zagraliśmy naprawdę dobrze. Wreszcie wygraliśmy spotkanie, w którym prowadziliśmy. W przerwie motywowaliśmy się po to, aby nie popełnić błędów, jakie zdarzały nam się w dwóch poprzednich meczach u siebie. Musimy się jeszcze wiele nauczyć. Widać, że naszym atutem są szybcy napastnicy, którzy potrafią zamieniać okazje na bramki. Chcemy to wykorzystywać – mówił napastnik gospodarzy.

Łukasz Kalityński
Osiedle Ulaszowice Jasło Futsal Team – FT Przeworsk 7:2 (3:2)
Bramki:
Osiedle Ulaszowice Jasło FT – Sławomir Zegarowski x3, Kamil Garbacik x2, Łukasz Kalityński x1, Jacek Czerkowicz x1.
FT Przeworsk – Radosław Salwach x1, Wojciech Majkutowski x1 .
Składy:
Osiedle Ulaszowice FT: Jarosław Latoszek (GK) – Jacek Czerkowicz (C), Grzegorz Rajdek, Bartosz Opałka, Sławomir Zegarowski - Łukasz Kalityński, Wojciech Myśliwiec, Bartłomiej Pierzowicz, Kamil Garbacik.
Kierownik drużyny: Starzewski Sebastian
FT Przeworsk: Piotr Wojtaszek (GK) – Arkadiusz Kiszka, Mateusz Kocur, Artur Gurak, Wojciech Majkutowski – Michał Stącel (GK), Radosław Salwach, Paweł Gurak, Damian Misiło, Robert Bober.
Trener: Łukasz Laska.
Sędziowali: Jan Gawle, Paweł Wałęga (Kolegium Sędziów Dębica).
Widzów: około 45.
PP
