Ośrodek mikrochirurgii w Jaśle jest potrzebny
6
Prawdopodobnie w Jaśle powstanie drugi w Polsce ośrodek mikrochirurgii ręki. Narodowy Fundusz Zdrowia w Rzeszowie przeznaczył na to dodatkowe środki, jest również akceptacja Ministerstwa Zdrowi i Opieki Społecznej. Potrzebne są jedynie chęci personelu medycznego i więcej łóżek.


W Polsce jest, jak na razie, tylko jeden taki ośrodek, gdzie wykonuje się replantacje kończyn. To Trzebnica koło Wrocławia. Jasło jest jedynym na Podkarpaciu oddziałem, gdzie rocznie wykonuje się ponad 200 takich operacji, ale zapotrzebowanie jest znacznie większe.
- Mamy zespół, który umie wykonywać zabiegi z zakresu mikrochirurgii ręki i chcemy to robić. Jeżeli od lipca będziemy mieć dodatkowe środki, to deklaruję, że za te wykonywane zabiegi będzie inne rozliczanie, np. w formie umowy zadaniowej – zapewnia Zbigniew Betlej, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.

Z kolei Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, dyrektor NFZ deklaruje, że będą na to pieniądze, ale potrzebna jest akceptacja lekarzy i determinacja dyrekcji. - Z punktu widzenia płatnika, jakim jest fundusz, powstanie ośrodka mikrochirurgii w Jaśle jest bardzo potrzebne. Będziemy to wspierać i jesteśmy w stanie przeznaczyć na to stosowną kwotę, która będzie potrzebna.

Lekarze jednak mają pewne obawy - Nie ma gdzie operować. W ogóle nie ma pomysłu jak znieczulić pacjenta. W razie jakiegoś innego wypadku, kiedy my w tym samym czasie potrzebujemy salę i lekarza ortopedy i anestezjologa, to nie miałby się kto rannym zająć. Podobnie jest w przypadku ostrych przyjęć na oddział. Pacjenci niestabilni po zabiegach pozostają bez opieki, w tym czasie kiedy my idziemy do zabiegu – mówi Piotr Szczerba, ortopeda z jasielskiego szpitala.
To nie jedyny problem. Okazuje się, że na oddziale Ortopedii, Traumatologii, Chirurgii i Mikrochirurgii Ręki jest tylko 21 łóżek. To za mało. - Z tego co się orientuję to tylko będzie zwiększony kontrakt, czyli pieniądze dla szpitala będą. Ale warunków lokalowych niestety nie obiecano nam zmienić. Potrzebne jest większa ilość łóżek, dodatkowa sala i obsada personelu – twierdzi Szczerba.

Podobnego zdania jest Grzegorz Litwicki, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii - To przerosło nasze możliwości. A my musimy być na to przygotowani, musi być zwiększona obsada w szpitalu. Jak będą środki i konkretne pieniądze, to i znajdą się ludzie do pracy.

Pomysł utworzenia centrum mikrochirurgii w Jaśle popiera także profesor Sławomir Snela, wojewódzki konsultant ds. ortopedii, traumatologii i narządu ruchu. - Ten oddział zajmuje się tym od paru lat, nie zaczynamy od zera. Gdybyście tego nie robili, to nikt by tego nie wspierał. Jeżeli chcecie, będziecie to ciągnąć. Ale, żebyście chcieli, to ja to całkowicie rozumiem i popieram, że musicie mieć za to dodatkowe pieniądze. Powinniście być państwo zainteresowani tym materialnie.
Przygotowanie oddziału należy do dyrekcji placówki - Sprawą dyrekcji szpitala jest to, aby to funkcjonalnie przygotować już teraz, żeby to zafunkcjonowało w większym zakresie. Na razie zabiegi z mikrochirurgii ręki wykonywane są w ramach oddziału ortopedii, bo te procedury mogą być wykonywane i jest na to kontrakt. Jesteśmy w stanie umówić się, żeby próbować wykonywać więcej procedur mikrochirurgicznych, niekoniecznie ograniczając pozostałe ortopedyczne, tylko dodatkowo dokładając pieniądze. Powinniśmy wszyscy dołożyć starań, żeby to co mamy dobre pokazywać – mówi Kuźniar-Jabłczyńska.
Katarzyna Pacwa-Wilk


W Polsce jest, jak na razie, tylko jeden taki ośrodek, gdzie wykonuje się replantacje kończyn. To Trzebnica koło Wrocławia. Jasło jest jedynym na Podkarpaciu oddziałem, gdzie rocznie wykonuje się ponad 200 takich operacji, ale zapotrzebowanie jest znacznie większe.
- Mamy zespół, który umie wykonywać zabiegi z zakresu mikrochirurgii ręki i chcemy to robić. Jeżeli od lipca będziemy mieć dodatkowe środki, to deklaruję, że za te wykonywane zabiegi będzie inne rozliczanie, np. w formie umowy zadaniowej – zapewnia Zbigniew Betlej, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.

Z kolei Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, dyrektor NFZ deklaruje, że będą na to pieniądze, ale potrzebna jest akceptacja lekarzy i determinacja dyrekcji. - Z punktu widzenia płatnika, jakim jest fundusz, powstanie ośrodka mikrochirurgii w Jaśle jest bardzo potrzebne. Będziemy to wspierać i jesteśmy w stanie przeznaczyć na to stosowną kwotę, która będzie potrzebna.

Lekarze jednak mają pewne obawy - Nie ma gdzie operować. W ogóle nie ma pomysłu jak znieczulić pacjenta. W razie jakiegoś innego wypadku, kiedy my w tym samym czasie potrzebujemy salę i lekarza ortopedy i anestezjologa, to nie miałby się kto rannym zająć. Podobnie jest w przypadku ostrych przyjęć na oddział. Pacjenci niestabilni po zabiegach pozostają bez opieki, w tym czasie kiedy my idziemy do zabiegu – mówi Piotr Szczerba, ortopeda z jasielskiego szpitala.
To nie jedyny problem. Okazuje się, że na oddziale Ortopedii, Traumatologii, Chirurgii i Mikrochirurgii Ręki jest tylko 21 łóżek. To za mało. - Z tego co się orientuję to tylko będzie zwiększony kontrakt, czyli pieniądze dla szpitala będą. Ale warunków lokalowych niestety nie obiecano nam zmienić. Potrzebne jest większa ilość łóżek, dodatkowa sala i obsada personelu – twierdzi Szczerba.

Podobnego zdania jest Grzegorz Litwicki, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii - To przerosło nasze możliwości. A my musimy być na to przygotowani, musi być zwiększona obsada w szpitalu. Jak będą środki i konkretne pieniądze, to i znajdą się ludzie do pracy.

Pomysł utworzenia centrum mikrochirurgii w Jaśle popiera także profesor Sławomir Snela, wojewódzki konsultant ds. ortopedii, traumatologii i narządu ruchu. - Ten oddział zajmuje się tym od paru lat, nie zaczynamy od zera. Gdybyście tego nie robili, to nikt by tego nie wspierał. Jeżeli chcecie, będziecie to ciągnąć. Ale, żebyście chcieli, to ja to całkowicie rozumiem i popieram, że musicie mieć za to dodatkowe pieniądze. Powinniście być państwo zainteresowani tym materialnie.
Przygotowanie oddziału należy do dyrekcji placówki - Sprawą dyrekcji szpitala jest to, aby to funkcjonalnie przygotować już teraz, żeby to zafunkcjonowało w większym zakresie. Na razie zabiegi z mikrochirurgii ręki wykonywane są w ramach oddziału ortopedii, bo te procedury mogą być wykonywane i jest na to kontrakt. Jesteśmy w stanie umówić się, żeby próbować wykonywać więcej procedur mikrochirurgicznych, niekoniecznie ograniczając pozostałe ortopedyczne, tylko dodatkowo dokładając pieniądze. Powinniśmy wszyscy dołożyć starań, żeby to co mamy dobre pokazywać – mówi Kuźniar-Jabłczyńska.
Katarzyna Pacwa-Wilk

