Ostatnie pożegnanie Wiktora Barańskiego, wójta gminy Tarnowiec
Rodzina, przyjaciele i kilkuset mieszkańców gminy Tarnowiec towarzyszyło Wiktorowi Barańskiemu w ostatniej drodze. Ciało zmarłego przed kilkoma dniami wójta spoczęło w rodzinnym grobie na cmentarzu parafialnym w Tarnowcu.

Zdjęcia z ceremonii pogrzebowej znajdziecie w FOTOGALERII
Ceremonia pogrzebowa rozpoczęła się różańcem w kościele parafialnym w Tarnowcu. Wartę honorową przy trumnie z ciałem Wiktora Barańskiego wystawili druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Tarnowiec. W świątyni, oprócz rodziny, bliskich i przyjaciół zmarłego w minioną środę wójta, licznie zgromadzili się mieszkańcy Tarnowca i okolicznych miejscowości, przedstawiciele władz państwowych oraz samorządowcy.
Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył ks. Paweł Knurek, proboszcz parafii pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W wygłoszonej homilii duchowny złożył podziękowania wszystkim osobom, które walczyły o życie Wiktora Barańskiego. Zwracając się do wiernych tłumaczył, że zbawienie duszy prowadzić może jedynie przez naśladowanie Jezusa Chrystusa. – Od tego poranka, kiedy zmarł świętej Pamięci Wiktor, każdy z nas żyje, patrzy i myśli, że to mogłem być ja i robi sobie rachunek rzeczy ze swojego życia. Zadaje sobie tez pytanie, co w życiu ma wartość? O co w nim w ogóle chodzi? Postawienie temat w ten sposób, że ojczyzna nasza jest w niebie, nie zaprzecza w żaden sposób temu, że nasza ojczyzna jest też tutaj. My chrześcijanie, którzy przez chrzest święty jesteśmy z Jezusem zjednoczeni, nie w imię jakiejś ideologii chrześcijańskiej, ale w imię żywej więzi z Chrystusem wiemy, że to, co tutaj robimy ma kontynuację tam i, że to, co tutaj i teraz robimy ma dla nas wierzących wartość, o ile wpływa na to, co będzie – przekonywał.

Po zakończeniu liturgii, trumnę z ciałem Wiktora Barańskiego wyprowadzono z świątyni, aby następnie odprowadzić ją na pobliski cmentarz. Na czele korowodu pogrzebowego kroczyły poczty sztandarowe jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, placówek oświatowych oraz Aeroklubu Podhalańskiego im. Leopolda Kwiatkowskiego, którego Wiktor Barański był członkiem.
Zanim ciało zmarłego zostało złożone w rodzinnym grobie, mowę pożegnalną wygłosił Michał Dłuski, przewodniczący Rady Gminy Tarnowiec. – Pracując przez wiele lat jako urzędnik, między innymi w urzędzie stanu cywilnego, posiadał wiedzę o korzeniach każdego mieszkańca, każdego z nas. Podziwiałem tę wiedzę. Pozwalało mu to podchodzić do każdego mieszkańca indywidualnie i dogłębnie zrozumieć sprawę, z którą do niego przychodził. Pasja do lotnictwa dawała mu wolność, pozwalając jednocześnie spojrzeć na wszystkie sprawy z innej perspektywy. Jako miłośnik Beskidu Niskiego kochał otaczające nas góry, pagórki, lasy. Lubił wyzwania i nowe doświadczenia. Marazmu nie znosił. Obejmując urząd wójta zdecydował się oddać w pełni słusznej sprawie, tak jak jego poprzednicy. W codziennej pracy musiał stawiać czoła wielu wyzwaniom, zarówno tym wynikającym z pełnionej funkcji, jak i tym, które dostarczał mu drugi człowiek. Mówił, że prawda zawsze się obroni, oraz że trzeba odpowiadać na złość dobrem. Tak cię zapamiętamy – mówił.

Głos zabrała również posłanka Maria Kurowska, która podkreśliła zasługi Wiktora Barańskiego, jakie wniósł w rozwój Ochotniczych Straży Pożarnych na terenie gminy Tarnowiec. – Nie tak dawno wspólnie z wójtem braliśmy udział w nadaniu imienia stadionowi w Czeluśnicy. Był człowiekiem radosnym i spokojnym, wnoszącym zawsze jakąś elegancję do wszystkich spotkań, ofiarnym. Trudno jest mówić o tym, że już dzisiaj nie będzie troszczył się o tę gminę tu na ziemi. Podchodził do niej miłością i pasją. Znałam Wiktora Barańskiego od kilku lat, kiedy to nawiązałam dobre relacje ze strażą. Wtedy pan Wiktor dzwonił do mnie i prosił, tutaj o sprzęt, tam o samochód. Pilnował tego. W ostatnim czasie zabiegał o wiele inwestycji w gminie i cieszył się, kiedy sprawy szły do przodu. Był dobrym człowiekiem. Wczoraj otrzymałam wiadomości, w której treści ktoś poprosił mnie, abym powiedziała, że będziemy za nim bardzo tęsknić, nie jako za wójtem, lecz za przyjacielem – mówiła.
Kiedy trumnę z ciałem Wiktora Barańskiego składano w grobie, zawyły syreny wozów strażackich, ustawionych wcześniej tuż za ogrodzeniem cmentarza w Tarnowcu, a nad głowami żałobników dało się słyszeć ogłuszający warkot silnika samolotu, którego piloci pożegnali, w ten niecodzienny sposób postanowili pożegnać kolegę, z którym dzieli pasję do latania.
***
Wiktor Barański zmarł w wieku 53 lat. Ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego. Od maja 1997 r. był pracownikiem Urzędu Gminy w Tarnowcu: od podinspektora do spraw obrony cywilnej, kierownika Wydziału Spraw Obywatelskich, kierownika Urzędu Stanu Cywilnego oraz zastępcy wójta Jana Czubika. 13 czerwca 2021 r. wygrał przedterminowe wybory na urząd wójta Gminy Tarnowiec.
MD

