Osuwisko w Desznicy
W wielu powiatach i gminach, inwestycje drogowe to wciąż sfera marzeń. Tak jest miedzy innymi w Desznicy koło Jasła gdzie niebezpieczne osuwisko niszczy drogę i zagraża bezpieczeństwu ludzi.
W czerwcu, powódź uszkodziła tę drogę, jedyne połączenie mieszkańców Desznicy, Hałbowa i Jaworza z resztą powiatu. Część szosy osunęła się do potoku. Reszta jest popękana i może nie wytrzymać zimy.
Józef Doktor, mieszkaniec Hałdowa
-”Do pięciuset mieszkańców odciętych będzie w czasie zimy albo w razie powodzi jak by była.”
Zamiast sprzętu do remontu dróg niezmiennie stoją tu bariery. Pytanie tylko, co będzie w zimie.
Tadeusz Szafnicki, kierowca PKS
-”Jeżeli tak będzie, będzie wąsko i będzie ślisko to będzie kurs zawieszony, na pewno skrócony i trzeba będzie chodzić na nogach.”
W sprawie remontu drogi, mieszkańcy trzech wsi interweniowali w wielu urzędach. Nie mają żądnej odpowiedzi. Stąd najlepiej widać zagrożenie jakie stwarza osuwisko.
Stanisław Piwowarczyk, sołtys Dusznicy
-”Jest to wycenione na 200 tysięcy, ale kiedy będzie to zrobione to nie wiadomo bo jest koniec października, listopad, a pracy w ogóle nie widać.”
Prośby, by właśnie w takie miejsca w pierwszej kolejności kierować pieniądze przeznaczone na remonty dróg - równie dobrze można adresować do nieba.
-”Mieszkańcy Desznicy i Jaworza mają nadzieję, że w końcu ktoś zainteresuje się ich problemem. Chcą by choć w kampanii przed wyborami obiecano pomoc. Na razie wszystko wskazuje na to że w najbliższym czasie sytuacja na tej drodze nie zmieni się choć zmienią się zapewne samorządy. Desznica. Marek Winiarski.”
Marek Winiarski/TVP 3 Rzeszów

