Pechowa inwestycja
Dzisiaj już wiadomo, że ława na osiedle Gądki nie zostanie rozbudowana. Marzenia mieszkańców, którzy o to zabiegali prysły jak bańka mydlana. Z decyzją odstąpienia miasta od tej inwestycji nie może pogodzić się mieszkaniec miasta Antoni Biernacki. - Nie odpuścimy! Nie będą nam obiecywać kolejnych mostów. My już je przeżyliśmy, 25 lat temu!

23 marca 2016 r. Starostwo Powiatowe w Jaśle wydało decyzję odmowną udzielenia pozwolenia na budowę i zatwierdzenia projektu budowlanego dla zadania pn. „Rozbudowa nad rzeką Wisłoką, w ciągu ulicy Gądki w Jaśle, kładki pieszej z przeznaczeniem na kładkę drogową dla ruchu pojazdów o masie całkowitej do 3,5 t i dla ruchu pieszego”. Przede wszystkim w uzasadnieniu czytamy, że wykonawca projektu miał uzupełnić braki, które wystąpiły w dokumencie. Pomimo dostarczenia dodatkowych materiałów, nadal nie usunięto wszystkich nieprawidłowości i tak do trzech podejść. Aż w końcu starosta wydał decyzję odmowną, bo nie mógł czekać w nieskończoność.
- Przedłożony projekt budowlany nadal nie pokazuje nawiązania dróg dojazdowych do występujących ulic Szopena i Gądki. Pomimo kolizji istniejących kabli elektroenergetycznych i konieczności zmiany trasy kabla oświetleniowego oraz kolizji latarni nie przedłożono uzgodnienia zespołu koordynacyjnego przy staroście jasielskim. W części opisowej projektu architektoniczno-budowlanego brak jest w dalszym ciągu oceny technicznej kładki w kontekście jej rozbudowy obejmującej również jej stan posadowienia. Wnioskodawca nie przedłożył projektu architektoniczno-budowlanego branży elektroenergetycznej – czytamy w uzasadnieniu odmowy udzielenia pozwolenia na budowę.
Decyzja ta była ogromnym zaskoczeniem dla Antoniego Biernackiego, mieszkańca Gądek, który uważa, że miasto nie powinno w tym momencie rezygnować z zadania, zwłaszcza, że przez ten okres prawie dwóch lat tak wiele udało się zrobić. - Miasto powinno się odwołać do władz Starostwa Powiatowego w Jaśle w przeciągu 14 dni, ale nikt tego nie zrobił. Oczekujemy natychmiastowego wzięcia się za prace w tym kierunku, aby ława została skończona w tym roku! To powinno być bardzo szybko zrobione. Będziemy interweniować dalej, to nie koniec! - apeluje pan Biernacki. - Z tym pójdę do Warszawy, nie odpuścimy. Nie będą nam obiecywać kolejnych mostów. My już je przeżyliśmy, 25 lat temu!
Choć wydawać by się mogło, że sprawa odmowy pozwolenia leży po stronie słupa energetycznego i dróg dojazdowych z zaprojektowanej kładki do ulic Szopena i Gądki to wad i błędów jest znacznie więcej. Ponadto władze miasta podkreślają, że projektant był odpowiedzialny za cały projekt, co nie powinno rodzić żadnych wątpliwości, że wskazane elementy, które miał uzupełnić w dokumentacji są konieczne i bezdyskusyjne.

- W dokumentacji występowały braki, co nie ulega wątpliwości. Ponadto otrzymaliśmy od firmy wykonującej projekt pismo, w którym proponowano nam kolejne aneksowanie umowy o 234 dni robocze, czyli niemalże kolejny rok kalendarzowy, co według mnie jest już niepoważne – mówi zbulwersowany burmistrz miasta Ryszard Pabian. - Wykonawca miał skutecznie uzyskać pozwolenie na budowę, a więc wykonać wszystkie rzeczy, które są do tego konieczne – dodał.
Początkowo firma M-N-G Mosty Nowej Generacji miała jedynie wykonać tylko ekspertyzę istniejącej kładki. Jednak zlecone prace zostały zrobione bez zarzutu, władze postanowiły wejść z firmą w dalszą współpracę. Ta niestety długo będzie się im odbijać czkawką.

Włodarz nie kwestionuje, że połączenie osiedla Gądki z miastem powinno być możliwe, jednak dotychczasowe działania nie odniosły sukcesu, w związku z tym władze mają inną propozycję rozwiązania tego problemu. Miasto bierze pod uwagę budowę mostu z ruchem dwustronnym w odległości do 200 metrów w górę rzeki od ul. Szopena w Jaśle. Obecna kładka nadal będzie służyć mieszkańcom do ruchu pieszego. - Zastanawiam się czy wydawanie środków na dalej nierozwiązaną sytuację ma sens. Czy nie lepiej wybudować prawdziwą przeprawę mostową, oczywiście o ograniczonym tonażu dla ruchu lokalnego. Powinien to być most z prawdziwego zdarzenia - wyjaśnia burmistrz Pabian.

Miasto zabezpieczyło w budżecie 140 tysięcy złotych na przygotowanie dokumentacji projektu budowy mostu. Najpierw jednak ma zostać dokonana analiza zasadności i możliwości technicznych tego przedsięwzięcia. Przeprawa mostowa dopuszczałaby przejazd pojazdów do 10 ton, a w przypadku sytuacji awaryjnych przejazd np. samochodów ratowniczych.
Burmistrz planuje spotkać się z mieszkańcami osiedla Gądki, aby przedstawić i uzasadnić im nową koncepcję związaną z nowym połączeniem, a także udostępnieniem przejazdu do ruchu pojazdów. Opinie mieszkańców będą brane pod uwagę, przy podejmowaniu kluczowych decyzji.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
