Pewne zwycięstwo Czarnych
W meczu XVIII kolejki klasy okręgowej Czarni Jasło pewnie pokonali na własnym terenie drużynę OKS Markiewicza Krosno. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Damian Kulig.
Do starcia z krośnieńską drużyną Czarni przystąpili w niemal identycznym składzie, w jakim przyszło im rywalizować w poprzedniej kolejce, kiedy przeciwnikiem jasielskiej drużyny była ekipa z Ustrzyk Dolnych. Tym razem jednak w podstawowym składzie pojawił się Łukasz Urban.

Pomimo, iż sobotnie popołudnie było deszczowe i raczej chłodne zawodnicy gości od pierwszego gwizdka starali się podgrzać atmosferę stosując ostrą grę wobec rywali. Emocje starał się chłodzić arbiter, który już w 2 minucie ukarał jednego z graczy OKS-u żółtą kartką.
Od pierwszych minut meczu Czarni Jasło dominowali nad rywalem w pełni kontrolując przebieg gry. W 3 minucie spotkania przed szansą na zdobycie bramki stanął Aleksander Nabożny, który po krótkim rozegraniu piłki z narożnika boiska otrzymał futbolówkę od Grzegorza Muni. Strzał zawodnika Czarnych oddany lewą nogą z linii pola karnego był jednak zbyt słaby i niecelny.

Ofensywna gra jaślan przyniosła efekt w 21 minucie spotkania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego autorstwa Artura Wójtowicza w polu karnym do szybującej piłki dopadł Damian kulig, który głową skierował ją do bramki strzeżonej przez Krystiana Juchę. Bramkarz OKS-u nie miał nic do powiedzenia w tej sytuacji, a jaślanie mogli cieszyć się z prowadzenia w meczu.
Idąc za ciosem gospodarze nie zamierzali cofać się do defensywy. Na bramkę rywali sunęły, co rusz kolejne ataki. W 25 minucie meczu w polu karnym upadł Grzegorz Munia. Arbiter ani myślał jednak wskazywać na „wapno”. Za symulowanie faulu ukarał Munię żółtą kartką.

Zaledwie dwie minuty później pod bramką krośnian znów zrobiło się gorąco. W polu karnym w doskonałej sytuacji znalazł się Munia lecz uderzył wprost w interweniującego Juchę. Odbitą przez bramkarza gości piłkę starał się dobić do bramki Michał Tusiński lecz fatalnie spudłował. Jak się jednak okazało gracz Czarnych był na pozycji spalonej, więc nawet gdyby futbolówka znalazła drogę do siatki gol nie zostałby uznany.
Na piętnaście minut przed końcem pierwszej części gry przed szansą na zdobycie drugiej bramki stanął Kulig. Zawodnik gospodarzy w polu karnym otrzymał dokładne podanie od jednego z kolegów i nie zastawiając się uderzył piłkę prawa nogą w kierunku dalszego słupka. Strzał okazał się jednak niecelny.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 dla Czarnych Jasło. Przez pierwszych 45 minut jaślanie byli stroną przeważającą. Krośnianie ani raz nie zagrozili poważnie bramce gospodarzy.

Na drugą połowę Czarni wyszli w niezmienionym składzie. Trener OKS-u Wojciech Hejnar nie zamierzał czekać ze zmianami licząc na to, że uda mu się odmienić obraz gry. Pierwsze minuty drugiej części spotkania mogły rozczarować. Mnożyły się złośliwe faule, przez co sędzia musiał sięgać do kieszonki po żółte kartoniki. Gra toczyła się głównie w środku pola a w poczynaniach obu ekip pojawiało się sporo niedokładności.
Dopiero w 65 minucie bramce gości zagroził Artur Wójtowicz, który strzałem głową z bliskiej odległości zmusił do nie lada wysiłku Juchę. Bramkarzowi OKS-u wprawdzie na raty lecz udało się chwycić piłkę. Od tego momentu wydarzenia na boisku nabrały dynamiki. W 66 minucie z boiska wyleciał Patryk Jędrzejczyk. Za brzydki faul na Wójtowiczu otrzymał od sędziego czerwoną kartkę. Goście musieli więc radzić sobie od tego momentu w dziesiątkę.

W 69 minucie kolejną akcję lewą stroną boiska przeprowadził Munia, który mierzonym strzałem uderzył piłkę w kierunku okienka bramki gości. Futbolówka uderzyła w słupek, po czym dopadł do niej Wójtowicz. Strzał siedemnastolatka sparował jednak bramkarz. Z zamieszania skorzystał Kulig pod nogami, którego wylądowała futbolówka. Ofensywny gracz Czarnych bez trudu umieścił piłkę w siatce tuż przy lewym słupku bramki gości.
Rezultat spotkania nie zmienił się już, choć w ostatnich dwudziestu minutach jaślanie mieli co najmniej dwie dobre okazje do podwyższenia prowadzenia.
Czarni dzięki 3 punktom objęli prowadzenie w ligowej tabeli. Pozostaną liderem, co najmniej do jutrzejszego popołudnia. Wówczas Bieszczady Ustrzyki Dolne podejmą na własnym stadionie drużynę Przełęczy Dukla, która mając rozegrany jeden mecz mniej traci do jaślan 1 punkt.
JKS Czarni Jasło – OKS Markiewicza Krosno 2:0 (1:0)
Bramki.
Damian Kulig - 2 (21 i 69 minuta)
Żółte kartki
JKS Czarni Jasło: Grzegorz Munia, Michał Borowiec, Szymon Pham Van
OKS Markiewicza Krosno: Adrian Rodzinka, Pelczar Artur (zagranie ręką), Bartłomiej Stanisławczyk, Paweł Ginalski (niesportowe zachowanie)
Czerwone kartki
OKS Markiewicza Krosno: Patryk Jędrzejczyk
Składy
JKS Czarni Jasło: Cyran Wiktor (Br) – Borowiec Michał, Nabożny Aleksander, Dziobek Tomasz, Dziedzic Wojciech (C), Urban Łukasz, Stelmach Jakub, Wójtowicz Artur (72’ Pham Van Szymon), Tusiński Michał, Grzegorz Munia (84’ Blok Michał), Damian Kulig (90’ Jamuła Patryk) – Niemczyński Damian (Br), Jamuła Patryk, Blok Michał, Frydrych Krystian, Pham Van Szymon.
Trener: Skuba Ryszard.
OKS Markiewicza Krosno: Jucha Krystian (Br) – Rodzinka Adrian, Pelczar Artur (C), Honkisz Damian, Jucha Daniel, Ginalski Paweł, Pietraszewski Jakub, Stanisławczyk Bartłomiej, Sico Robert (59’ Jędzrzejczyk Patryk), Bazentkiewicz Rafał (46’ Trznadel Przemysław), Jurczak Grzegorz – Jędrzejczyk Patryk, Szubrych Krystian, Trznadel Przemysław, Uliasz Konrad, Ziobro Tomasz.
Trener: Hejnar Wojciech.
Sędziowali: Sebastian Błażejowski (sędzia główny), Łukasz Rygiel, Łukasz Radożycki.
PP
